Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Land Rover Defender 110 3.0D R6 300 KM. Test, wrażenia z jazdy, dane techniczne, ceny i konkurencja

Kamil Rogala
Land Rover Defender jest, był i zawsze będzie niesamowitym samochodem. Jeśli ktoś ma naprawdę zasobny portfel i szuka auta do wszystkiego, przede wszystkim do sprawnego i komfortowego przemierzania trudnych terenów, ale jednocześnie chce samochodu, który będzie po prostu, komfortowy, modny i imponujący, trudno o lepszą propozycję. Szkoda, że już wkrótce takie auta przejdą do historii, bowiem Defender z napędem zelektryfikowanym może być zbyt ciężki do strawienia. Ale zanim to nadejdzie, warto nacieszyć oczy i uszy, bo wersja z silnikiem V8 to materiał na zupełnie inną historię.
Land Rover Defender jest, był i zawsze będzie niesamowitym samochodem. Jeśli ktoś ma naprawdę zasobny portfel i szuka auta do wszystkiego, przede wszystkim do sprawnego i komfortowego przemierzania trudnych terenów, ale jednocześnie chce samochodu, który będzie po prostu, komfortowy, modny i imponujący, trudno o lepszą propozycję. Szkoda, że już wkrótce takie auta przejdą do historii, bowiem Defender z napędem zelektryfikowanym może być zbyt ciężki do strawienia. Ale zanim to nadejdzie, warto nacieszyć oczy i uszy, bo wersja z silnikiem V8 to materiał na zupełnie inną historię. Kamil Rogala
Jeśli ktoś jest zakochany w idei jazdy terenowej, ale nie może znieść życia z niecywilizowanym i surowym pojazdem podczas codziennych dojazdów do pracy, ma niewiele modeli do wyboru. Mówi się, że jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego, ale Land Rover Defender 110 zdaje się skutecznie przeczyć temu powiedzeniu.

Land Rover Defender. Nadwozie i wnętrze

Land Rover Defender jest, był i zawsze będzie niesamowitym samochodem. Jeśli ktoś ma naprawdę zasobny portfel i szuka auta do wszystkiego, przede wszystkim
Land Rover Defender jest, był i zawsze będzie niesamowitym samochodem. Jeśli ktoś ma naprawdę zasobny portfel i szuka auta do wszystkiego, przede wszystkim do sprawnego i komfortowego przemierzania trudnych terenów, ale jednocześnie chce samochodu, który będzie po prostu, komfortowy, modny i imponujący, trudno o lepszą propozycję. Szkoda, że już wkrótce takie auta przejdą do historii, bowiem Defender z napędem zelektryfikowanym może być zbyt ciężki do strawienia. Ale zanim to nadejdzie, warto nacieszyć oczy i uszy, bo wersja z silnikiem V8 to materiał na zupełnie inną historię. Kamil Rogala

Land Rover Defender łączy w sobie nowe ze starym i robi to świetnie! Z jednej strony mamy nową generację, która prezentuje się rewelacyjnie, jest nowoczesna i stylowa, a w niektórych wersjach idealnie nadaje się do tzw. lansu, ale z drugiej strony, idealnie nawiązuje do historii i tradycji. Wydaje się, że nadwozie było projektowane za pomocą ekierki, ma surowe kształty i agresywne światła z przodu. Moja wersja testowa miała fantastyczny zielony lakier z matowym oklejeniem, które świetnie kontrastowało z czarnymi, połyskującymi dodatkami. Ja wiem, że takie połączenie średnio nadaje się w teren i zapewne będzie na nim widać wszystkie zadrapania (fakt, było ich na nadwoziu od groma – auto miało za sobą ciężkie testy), ale cóż z tego, skoro Defender najlepiej wygląda brudny, w błocie, z rysami itp. Przyznam, że jakby to było moje auto, a bardzo bym sobie tego życzył, dorzuciłbym jeszcze bagażnik dachowy, jakieś worki i liny po bokach, płyty do wyjazdów z błota i całe multum przeprawowego wyposażenia. Po co? Dla wyglądu, bo pewnie i tak bym nigdy z tego nie skorzystał. Defender 110 prezentuje się rewelacyjnie i wiem, że dłuższa wersja 130 robi jeszcze większe wrażenie, a mniejsza 90-tka lepiej poradzi sobie w terenie, ale moim zdaniem proporcje 110-ki są idealne. Poza tym zaskakująco krótkie zwisy pomagają w terenie dzięki imponującym kątom natarcia i zejścia (odpowiednio 38 i 40 stopni dla 110). Ma być stylowo, ale i praktycznie.

Land Rover Defender jest, był i zawsze będzie niesamowitym samochodem. Jeśli ktoś ma naprawdę zasobny portfel i szuka auta do wszystkiego, przede wszystkim
Land Rover Defender jest, był i zawsze będzie niesamowitym samochodem. Jeśli ktoś ma naprawdę zasobny portfel i szuka auta do wszystkiego, przede wszystkim do sprawnego i komfortowego przemierzania trudnych terenów, ale jednocześnie chce samochodu, który będzie po prostu, komfortowy, modny i imponujący, trudno o lepszą propozycję. Szkoda, że już wkrótce takie auta przejdą do historii, bowiem Defender z napędem zelektryfikowanym może być zbyt ciężki do strawienia. Ale zanim to nadejdzie, warto nacieszyć oczy i uszy, bo wersja z silnikiem V8 to materiał na zupełnie inną historię. Kamil Rogala

Podobnie jest we wnętrzu, które co prawda przypomina nieco surowością np. Jeepa Wranglera lub Gladiatora, ale jakość zastosowanych materiałów to nieco inna półka. Jest mnóstwo plastiku, twardych i płaskich materiałów, ale nie brakuje również przyjemnej w dotyku skóry i miękkich faktur. To dość specyficzne połączenie i muszę przyznać, że bardzo mi się spodobało. Zresztą we Wranglerze również czułem się świetnie, ale tam czuć było pełną surowość i staroświecki charakter, zaś Land Rover postarał się, aby jego legendarna terenówka wręcz ociekała nowoczesną technologią, gadżetami i terenowym stylem. Przestrzeni jest mnóstwo i jeśli ktoś planuje dalekie wycieczki, może poczuć się niemal jak w dużym SUV-ie. Siedzi się bardzo wysoko, więc widoczność we wszystkich kierunkach jest świetna. Miejsca jest pod dostatkiem, a na kanapie z tyłu bez problemu usiądą trzy dorosłe osoby. Tunel środkowy? Praktycznie nie istnieje, co jak na auto terenowe, które nie zostało zbudowane na tradycyjnej ramie, jest zjawiskiem raczej niespotykanym. Jest oczywiście dodatkowa strefa klimatyzacji, okno dachowe, dodatkowe „lufciki” w dachu, które także nawiązują do tradycyjnego Defendera, a do tego ogromny bagażnik w surowym stylu. Poziom „fajności” tego auta to przede wszystkim świetne proporcje pomiędzy surowym, terenowym stylem a komfortem oraz nowoczesnością. Pod tym względem Land Rover świetnie sobie poradził.

Land Rover Defender. Wrażenia z jazdy i oferta silnikowa

Land Rover Defender jest, był i zawsze będzie niesamowitym samochodem. Jeśli ktoś ma naprawdę zasobny portfel i szuka auta do wszystkiego, przede wszystkim
Land Rover Defender jest, był i zawsze będzie niesamowitym samochodem. Jeśli ktoś ma naprawdę zasobny portfel i szuka auta do wszystkiego, przede wszystkim do sprawnego i komfortowego przemierzania trudnych terenów, ale jednocześnie chce samochodu, który będzie po prostu, komfortowy, modny i imponujący, trudno o lepszą propozycję. Szkoda, że już wkrótce takie auta przejdą do historii, bowiem Defender z napędem zelektryfikowanym może być zbyt ciężki do strawienia. Ale zanim to nadejdzie, warto nacieszyć oczy i uszy, bo wersja z silnikiem V8 to materiał na zupełnie inną historię. Kamil Rogala

Pod maską testowanego Land Rovera Defendera pracował rzędowy 3-litrowy silnik sześciocylindrowy o mocy 300 KM i momencie obrotowym aż 650 Nm. Mobilność w każdych warunkach zapewniał napęd na cztery koła oraz 8-stopniowa skrzynia automatyczna. Mocy nie brakuje, elastyczności również – przyspieszenie od 0 do 100 km/h trwa zaledwie 7 sekund, a to już rewir aut o sportowym charakterze. Brzmienie tego silnika jest rewelacyjne, ale każda rzędowa „szóstka” ma w sobie to coś. Prędkość maksymalna to 191 km/h, ale w takim aucie nie to się liczy. Liczy się to, jak szybko auto jest w stanie pędzić po nierównościach, po szutrze i w terenie, a te właściwości Defender opanował do perfekcji. Fakt, na pewno nie zajedzie tak daleko, jak rasowe, stare terenówki stworzone na ramie, ale braki w tradycyjnym, terenowym uzbrojeniu Defender nadrabia nowoczesną technologią. Już w podstawie odmiany 110 jest pneumatyczne zawieszenie, które robi ogromne wrażenie. Prześwit auta możemy zwiększyć z blisko 22 do ponad 29 centymetrów, a to pozwala brodzić w wodzie o głębokości nawet 90 centymetrów. Do tego mamy kamery 360 stopni, w tym kamerę terenową, która pokazuje obraz przed autem oraz symuluje obraz pod przednią osią. Oczywiście nie zabrakło trybów jazdy terenowej w tym tryb na piach, błoto, kamienie etc. Jest tego mnóstwo i naprawdę jest się czym bawić!

Jeśli chodzi o bardziej przyziemne tematy, to jazda Defenderem jest niezwykle przyjemna, choć czuć jego masę, gabaryty i pewną terenową niezdarność w mieście. Trudno powiedzieć, czy jest niezgrabny, mało zwrotny czy ociężały, ale warto mieć na uwadze jego gabaryty i dość znaczną średnicę zawracania – 12,8 metra pomiędzy krawężnikami. Ale czy ktoś oczekuje od Defendera 110 miejskiej zwinności? Raczej nie. Jazda jest zaskakująco komfortowa, ale to zasługa rewelacyjnego zawieszenia pneumatycznego. A jak ze spalaniem? Całkiem przyzwoicie, choć po silniku Diesla można było spodziewać się odrobinę lepszych wyników:

  • spalanie w trasie 120-140 km/h: 10-12 l/100km;
  • spalanie w trasie 70-100 km/h: 8-10 l/100km;
  • spalanie w mieście 50 km/h: 10 l/100km.

Land Rover Defender. Ceny i wyposażenie

Land Rover Defender jest, był i zawsze będzie niesamowitym samochodem. Jeśli ktoś ma naprawdę zasobny portfel i szuka auta do wszystkiego, przede wszystkim
Land Rover Defender jest, był i zawsze będzie niesamowitym samochodem. Jeśli ktoś ma naprawdę zasobny portfel i szuka auta do wszystkiego, przede wszystkim do sprawnego i komfortowego przemierzania trudnych terenów, ale jednocześnie chce samochodu, który będzie po prostu, komfortowy, modny i imponujący, trudno o lepszą propozycję. Szkoda, że już wkrótce takie auta przejdą do historii, bowiem Defender z napędem zelektryfikowanym może być zbyt ciężki do strawienia. Ale zanim to nadejdzie, warto nacieszyć oczy i uszy, bo wersja z silnikiem V8 to materiał na zupełnie inną historię. Kamil Rogala

Cennik Land Rovera Defendera 110 obejmuje… kilkadziesiąt wersji! Każdy wariant wyposażenia może być łączony z jednym z kilku wersji napędowych, więc ilość kombinacji przyprawia o zawrót głowy. Rozpiętość cen także jest imponująca, bowiem bazowy model S z silnikiem 3.0D R6 o mocy 200 KM to koszt 402 500 złotych, zaś topowy wariant o nazwie Carpathian Edition z silnikiem 5.0 V8 o mocy 525 KM to koszt 834 200 złotych. Testowana odmiana X-Dynamic HSE z silnikiem 3.0D R6 o mocy 300 KM to koszt 485 000 złotych, a więc mniej więcej połowa oferty. Wyposażenie opcjonalne to jednak materiał na osobny tekst, bowiem dodatków jest mnóstwo i są one bardzo kosztowne. Przykładowo:

  • satynowa folia ochronna na nadwozie – 25 100 złotych;
  • aktywny tylny mechanizm różnicowy – 6 910 złotych;
  • przyciemniane szyby tylne – 3 310 złotych;
  • elektrycznie wysuwany hak holowniczy – 8 780 złotych;
  • pokrywa koła zapasowego w kolorze nadwozia – 5 040 złotych.

To tylko niewielki wycinek oferty opcjonalnego wyposażenia, ale podniesienie ceny o kilkadziesiąt tysięcy nie jest żadnym problemem.

Podsumowanie

Land Rover Defender jest, był i zawsze będzie niesamowitym samochodem. Jeśli ktoś ma naprawdę zasobny portfel i szuka auta do wszystkiego, przede wszystkim
Land Rover Defender jest, był i zawsze będzie niesamowitym samochodem. Jeśli ktoś ma naprawdę zasobny portfel i szuka auta do wszystkiego, przede wszystkim do sprawnego i komfortowego przemierzania trudnych terenów, ale jednocześnie chce samochodu, który będzie po prostu, komfortowy, modny i imponujący, trudno o lepszą propozycję. Szkoda, że już wkrótce takie auta przejdą do historii, bowiem Defender z napędem zelektryfikowanym może być zbyt ciężki do strawienia. Ale zanim to nadejdzie, warto nacieszyć oczy i uszy, bo wersja z silnikiem V8 to materiał na zupełnie inną historię. Kamil Rogala

Land Rover Defender jest, był i zawsze będzie niesamowitym samochodem. Jeśli ktoś ma naprawdę zasobny portfel i szuka auta do wszystkiego, przede wszystkim do sprawnego i komfortowego przemierzania trudnych terenów, ale jednocześnie chce samochodu, który będzie po prostu, komfortowy, modny i imponujący, trudno o lepszą propozycję. Szkoda, że już wkrótce takie auta przejdą do historii, bowiem Defender z napędem zelektryfikowanym może być zbyt ciężki do strawienia. Ale zanim to nadejdzie, warto nacieszyć oczy i uszy, bo wersja z silnikiem V8 to materiał na zupełnie inną historię.

Zalety:

  • fantastyczna, nieco staroświecka stylistyka z nutą nowoczesności;
  • rewelacyjne właściwości jezdne zarówno w terenie, jak i na drodze;
  • zaskakująco wysoki (jak na ten segment i charakter auta) komfort podroży;
  • fantastyczne wyposażenie i mnogość ustawień układu napędowego, zawieszenia itp.;
  • rewelacyjne osiągi i brzmienie silnika 3.0 R6 (5.0 V8 nie wspomnę).

Wady:

  • wysokie spalanie (ale to można wybaczyć);
  • trochę problematyczny w mieście i na parkingach (to również można wybaczyć);
  • mimo wszystko szkoda, że już nie na ramie;
  • wysoka cena zakupu…

Porównanie Land Rover Defender 3.0D R6 300 KM (AT8) do wybranych konkurentów:

 

Land Rover Defender 110 3.0D R6 300 KM (AT8)

BMW X5 3.0 40d xDrive 352 KM (AT8)

Volkswagen Touareg 3.0 V6 TDI 286 KM (AT8)

Cena (zł, brutto)

od 454 000

od 415 500

od 326 590

Typ nadwozia/liczba drzwi

SUV/5

SUV/5

SUV/5

Długość/szerokość (mm)

5018/2008

4935/2004

4878/1984

Wysokość (mm)

1967

1765

1717

Rozstaw osi (mm)

3022

2975

2904

Pojemność bagażnika (l)

786/1875

650/1870

810/1800

Liczba miejsc

5

5

5

Masa własna (kg)

2340

2240

2017

Napędzana oś

4x4

4x4

4x4

Rodzaj silnika

wysokoprężny

wysokoprężny

wysokoprężny

Skrzynia biegów typ/liczba przełożeń

automatyczna, 8-stopniowa

automatyczna, 8-stopniowa

automatyczna, 8-stopniowa

Osiągi

 

 

 

Moc (KM)

300

340

286

Moment obrotowy (Nm)

650

700

600

Przyspieszenie 0-100 km/h (s)

7,0

5,5

6,3

Prędkość maksymalna (km/h)

191

245

235

Średnie zużycie paliwa (l/100km)

8,8 (WLTP)

7,6 (WLTP)

8,0 (WLTP)

Emisja CO2 (g/km)

230 (WLTP)

199 (WLTP)

209 (WLTP)

od 7 lat
Wideo

Igor Polak, Najpopularniejszy Talent 2023 Roku

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Land Rover Defender 110 3.0D R6 300 KM. Test, wrażenia z jazdy, dane techniczne, ceny i konkurencja - Motofakty

Wróć na echodnia.eu Echo Dnia Podkarpackie