Reprezentacja przygotowuje się do walki o wyjazd do Tokio. Zbigniew Nęcek o meczu Enea Siarki z Hodoninem: Po tym się poznaje drużynę

Damian Wiśniewski
Damian Wiśniewski
Zbigniew Nęcek, Kinga Stefańska oraz Li Qian przebywają teraz w węgierskim Budapeszcie na zgrupowaniu reprezentacji Polski
Zbigniew Nęcek, Kinga Stefańska oraz Li Qian przebywają teraz w węgierskim Budapeszcie na zgrupowaniu reprezentacji Polski fot. Marcin Radzimowski
Zbigniew Nęcek jest bardzo zadowolony z tego, że jego drużyna, KTS Enea Siarka Tarnobrzeg, wygrała z czeskim SKST Stavoimpex Hodonin pomimo przeciwności losu. Teraz trener wraz z reprezentacją Polski poleciał do węgierskiego Budapesztu, by tam przygotowywać się do eliminacji do Igrzysk Olimpijskich Tokio 2020.

W piątek KTS Enea Siarka Tarnobrzeg mierzyła się w wyjazdowym pojedynku SKST Stavoimpex Hodonin na wyjeździe, w meczu Ligi Mistrzyń. Zawodniczki z Podkarpacia po zaciętym meczu wygrały ostatecznie 3:2, choć do Czech pojechały z problemami zdrowotnymi. Na grypę zachorowała Li Qian, która w ogóle nie wybrała się w podróż z koleżankami, a objawy tej choroby miała także Elizabeta Samara. Rumunka co prawda pojechała do Hodonina, ale w meczu nie zagrała.

RELACJA Z MECZU ENEA SIARKI Z HODONINEM JEST TUTAJ.

- W cudzysłowie mogę powiedzieć, że spełnił się zły sen trenera. W tym meczu miały wystąpić Han Ying, Li Qian i Elizabeta Samara, ale z powodu kłopotów zdrowotnych koleżanek, zagrać mogła tylko "Hania". Li Qian przyleciała do Polski specjalnie po to, by przed zgrupowaniem reprezentacji w Budapeszcie wystąpić jeszcze w tym spotkaniu. Eliza natomiast pojechała nawet z nami do Czech, ale po wspólnej konsultacji z lekarzem reprezentacji Rumunii uznaliśmy, że nie można ryzykować pogorszenia się jej stanu zdrowia poprzez grę w tym pojedynku - powiedział nam trener Enea Siarki Tarnobrzeg, Zbigniew Nęcek.

Kinga Stefańska powalczyła

Ostatecznie obok Han Ying w tym spotkaniu zagrały Yue Wu oraz Kinga Stefańska. Pierwsza z nich, Amerykanka chińskiego pochodzenia, zaczęła mecz od porażki z Natalią Partyką, ale później ustaliła wynik całego meczu na 3:2 dla tarnobrzeżanek pokonując Marketę Sevcikovą. Kinga Stefańska stoczyła wyrównaną, ale przegraną walkę z Solomyą Brateyko.

- Ja bardzo gratulowałem Kindze po jej meczu, bo pokazała się z naprawdę dobrej strony. Na jednym z turniejów indywidualnych w Zawierciu złapała kontuzję kręgosłupa w czasie meczu z Agatą Zakrzewską i musiała skreczować. Potrafiła jednak dojść do siebie i do formy - dodał trener Nęcek.

Zwycięstwo 3:2 na wyjeździe mocno ułatwia Enea Siarce sprawę awansu do półfinału Ligi Mistrzyń.

- Biorąc pod uwagę nasze kłopoty musiałem tak ustawić drużynę, żeby w najgorszym zdobyć chociaż dwa małe punkty. Koniec końców jednak wygraliśmy. Po tym się poznaje drużynę, markę i poziom, kiedy wygrywa się w trudnych warunkach - powiedział także trener Enea Siarki i reprezentacji Polski.

Rewelacyjna Han Ying

Ze świetnej strony pokazała się zwłaszcza Han Ying, która w Czechach odniosła zwycięstwa numer 7 i 8 w tym sezonie Ligi Mistrzyń. Jest w niej bezbłędna, straciła zaledwie jednego seta, a w Hodoninie żadnego.

- Han Ying wyciągnęła wnioski, bardziej planuje swoje gry. Kiedyś, kiedy była siódemką na świecie grała wszystkie turnieje, zarówno indywidualnie, jak i w deblu czy mikście. Potem odbiło się to nieco na jej dyspozycji, ale teraz gdy podchodzi ekonomicznie, znów jest świetna. To głównie dzięki niej rok temu wygraliśmy Ligę Mistrzyń, a wcześniej Puchar ETTU - dodał trener.

Rewanżowe spotkanie w ćwierćfinale Ligi Mistrzyń odbędzie się w Tarnobrzegu. Enea Siarka podejmie SKST Stavoimpex Hodonin 13. lutego.

Powalczą o Tokio

Wcześniej reprezentację Polski w tenisie stołowym kobiet czeka trudna walka o wyjazd na Igrzyska Olimpijskie, które latem tego roku odbędą się w Tokio.

Wczoraj (poniedziałek) kadra narodowa wyleciała do Budapesztu (Węgry), gdzie odbywać się będzie kilkudniowe zgrupowanie, które zakończy się 19. stycznia. Następnie dzień później zawodniczki wraz z trenerem odlecą do Porto, a stamtąd przedostaną się już do Gondomar, gdzie będą walczyć o Igrzyska Olimpijskie. W turnieju eliminacyjnym będą rozstawione z numerem osiem.

Oznacza to, że Polki nie trafią w losowaniu na żadną z ekip, która w tej klasyfikacji znajduje się wyżej. A są to kolejno:
1. Hong Kong
2. Chińskie Tajpej
3. Singapur
4. Korea Południowa,
5. Rumunia (z Elizabetą Samarą w składzie)
6. Austria
7. Węgry.

Niżej są jednak takie drużyny, jak między innymi Korea Północna oraz Portugalia i trafienia na nie obawia się nieco trener Zbigniew Nęcek.

Do Portugalii razem z nim polecą dwie zawodniczki Enea Siarki: Kinga Stefańska, jako jego asystentka, a także Li Qian. Oprócz nich będą to jeszcze Natalia Bajor, Natalia Partyka, oraz Julia Ślązak.

Rywalizacja w Gondomar potrwa od 22. do 26. stycznia.

Paulo Sousa nowym trenerem polskiej kadry

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie