MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Sport. Najwyższy dżokej świata przegrywa z kobietą. Prawie 2 metry to ewenement. Krezusi wyścigów konnych. Najwięcej zarabiają Japończycy

Paweł Wiśniewski
Paweł Wiśniewski
Thomas Costello jest raczej stworzony do koszykówki niż do wyścigów konnych...
Thomas Costello jest raczej stworzony do koszykówki niż do wyścigów konnych... Patrick McCann/https://www.racingpost.com/news/ireland
Thomas Costello z hrabstwa Clare na zachodnim wybrzeżu Irlandii mierzy 193 cm wzrostu, a więc tyle samo, co Jack Andrews z Warwickshire, uważany dotychczas za najwyższego dżokeja na świecie. W Cheltenham, w Sercu Anglii, właśnie rozpoczęły się jedne najbardziej znanych wyścigów konnych zwanych „Cheltenham Festival”. Już w pierwszej gonitwie - Supreme Novices’ Hurdle na dystansie 4000 metrów, doszło do niecodziennej sytuacji z Costello w roli głównej, który zresztą debiutował w tych zawodach. Jakież było zdumienie wszystkich rywali, kiedy tuż po minięciu linii mety, jako zwycięzcę ogłoszono właśnie Irlandczyka. Błąd wkrótce naprawiono - Thomas Costello na koniu Asian Master finiszował na czwartym miejscu, co zresztą wszyscy widzieli.

W debiucie w "Cheltenham Festival", najwyższy dżokej świata - Thomas Costello zarobił 7155 euro czyli ok. 35 500 złotych. Najszybszy na torze w Cheltenham był natomiast koń Slade, dosiadany przez legendarną Irlandkę Rachael Blackmore, która zainkasowała premię w wysokości 75 965 euro czyli ok. 380 000 złotych (a w całej karierze nazbierała już 7 634 933 euro)!

W wywiadzie dla The Guardian, Thomas Costello stwierdził: - Czasami zadaję sobie pytanie, dlaczego jestem dżokejem. I to jest trudne - nie mogę się okłamywać.

Sport. Najwyższy dżokej świata przegrywa z kobietą. Prawie 2 metry to ewenement. Krezusi wyścigów konnych. Najwięcej zarabiają Japończycy

- Staram się zwracać uwagę na to, co jem i jak ćwiczę, aby utrzymać wagę. Lekko nie jest. Śniadania nie wchodzą w rachubę. Na lunch staram się zjeść kanapkę, a na obiad coś na bazie makaronu. Nic ciężkiego. Staram się pić dużo wody i unikać słodkich napojów - wyjaśnia Costello

Sport. Najwyższy dżokej świata przegrywa z kobietą. Prawie 2 metry to ewenement. Krezusi wyścigów konnych. Najwięcej zarabiają Japończycy

- Czekolada i napoje gazowane to moje grzeszne przyjemności. Trudno tego nie robić, ale staram się nie podjadać. Kiedy po raz pierwszy pojawiłem w gronie dżokejów, ci patrzyli na mnie, jakbym miał cztery głowy. Ale kiedy zaczynasz odnosić sukcesy, stajesz się zaakceptowany - mówi dżokej

Najwięcej pieniędzy w historii wyścigów konnych zgarnął Japończyk Yutaka Take, który w całej karierze zarobił prawie miliard dolarów, wygrywając 4408 gonitw! W gronie pięćdziesięciu najlepiej zarabiających dżokejów, ponad połowa to zawodnicy z Kraju Kwitnącej Wiśni.
Więcej zwycięstwo odniósł natomiast Amerykanin Russell A. Baze - 12 842.

Sport. Najwyższy dżokej świata przegrywa z kobietą. Prawie 2 metry to ewenement. Krezusi wyścigów konnych. Najwięcej zarabiają Japończycy

Najlepiej zarabiający dżokeje na świecie:

1. Yutaka Take (Japonia) 925 811 000 dolarów
2. Norihiro Yokoyama (Japonia) 607 066 000 dolarów
3. Yuichi Fukunaga (Japonia) 561 327 000 dolarów
4. Masayoshi Ebina (Japonia) 505 266 000 dolarów
5. John R. Velazquez (Portoryko) 463 000 000 dolarów
6. Yoshitomi Shibata (Japonia) 443 890 000 dolarów
7. Yasunari Iwata (Japonia) 387 907 000 dolarów
8. Yuga Kawada (Japonia) 382 435 000 dolarów
9. Javier Castellano (Wenezuela) 378 191 886 dolarów
10. Yukio Okabe (Japonia) 377 458 000 dolarów
… 11. Christophe Lamaire (Francja) 371 828 000 dolarów
… 13. Mike E. Smith (USA) 345 513 198 dolarów
… 42. Frankie Dettori (Włochy) 212 479 167 dolarów

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Ewa Swoboda ze swoją Barbie!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na echodnia.eu Echo Dnia Podkarpackie