Chcą zniesienia obowiązku szczepień. Grozi nam epidemia?...

    Chcą zniesienia obowiązku szczepień. Grozi nam epidemia? (WIDEO)

    Zdjęcie autora materiału

    Paula Goszczyńska

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Chcą zniesienia obowiązku szczepień. Grozi nam epidemia? (WIDEO)

    ©pixabay.com

    Projekt ustawy znoszący obowiązek szczepień, pod którym ruchy antyszczepionkowe zebrały ponad 100 tysięcy podpisów wzbudza spore kontrowersje. Według nowych ustaleń miałaby zostać wprowadzona zasada dobrowolności. Jak podkreślił minister zdrowia Łukasz Szumowski, zarówno resort, jak i rząd są przeciwni tym założeniom.
    Chcą zniesienia obowiązku szczepień. Grozi nam epidemia? (WIDEO)

    ©pixabay.com



    Obywatelski projekt nowelizacji ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi zakłada, że każdy będzie mógł zdecydować za siebie oraz swoje niepełnoletnie dziecko czy przyjmie szczepienia ochronne. Sejm zgodnie z przepisami musi odbyć pierwsze czytanie projektu. Jest ono zaplanowane na środę, 10 października.

    „Lepiej szczepić niż leczyć”
    Nie tylko rząd ma do projektu ustawy negatywny stosunek. Również lekarze są przeciwni wprowadzeniu zmian. Od pewnego czasu na terenie Polski pojawia się coraz więcej chorób zakaźnych i jest to związane właśnie z zaniechaniem szczepień. Doktor Zdzisław Domagała, pediatra i alergolog z Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Kielcach podkreśla, że lepiej szczepić niż leczyć. - Rzeczywiście od kilku lat obserwujemy bardzo dynamiczny rozwój ruchów antyszczepionkowych. Uważam, że rodzice, którzy świadomie rezygnują ze szczepienia dzieci zachowują się bardzo nieodpowiedzialnie i stwarzają niebezpieczeństwo nie tylko dla własnych pociech, ale także dla innych. W regionie świętokrzyskim może jeszcze nie jest to ogromnym problemem, ale prognozy są niepokojące. Zwłaszcza, że w wielu krajach ościennych, w tym na Ukrainie obserwujemy powrót chorób zakaźnych - odry, błonicy, której przez kilka lat prawie w ogóle nie było. W połączeniu z ruchem antyszczepionkowym rodzi to poważne zagrożenie - wyjaśnia specjalista.

    Przyznaje również, że na co dzień styka się z tym problemem. - Oprócz pracy w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym, przyjmuję także pacjentów w przychodni Podstawowej Opieki Zdrowotnej. W moim zakresie jest więc opieka nad niemowlętami i dziećmi do 18. roku życia. Staram się spokojnie tłumaczyć rodzicom, jakie to może stwarzać zagrożenie. Większą część z nich na szczęście udaje mi się przekonać o potrzebie szczepień. Nie powiem, że wszystkich, ponieważ bym skłamał - mówi Zdzisław Domagała.

    Przedszkola tylko dla zaszczepionych?
    - Jeżeli wyszczepialność w populacji zmniejszy się poniżej określonego poziomu, będziemy mieli epidemie. Nasze rodziny, nasze dzieci będą umierały. Do tego nie możemy dopuścić - mówił niedawno minister zdrowia Łukasz Szumowski.

    Również Okręgowa Izba Lekarska w Warszawie apelowała do parlamentarzystów o odrzucenie w całości projektu ustawy jako „zagrażającej bezpieczeństwu zdrowotnemu obywateli naszego kraju”. W piśmie czytamy: „Z niepokojem odnotowujemy coroczny wzrost liczby odmów dotyczących szczepienia dzieci. (...) Mamy świadomość, że konieczne są działania edukacyjne mające na celu upowszechnienie wiedzy dotyczących szczepień ochronnych oraz wzrost świadomości społecznej w tym temacie”.

    Warto dodać, że w ostatnich dniach obywatelski projekt na rzecz przyjmowania do placówek opiekuńczo-wychowawczych wyłącznie dzieci zaszczepionych poparła Naczelna Rada Lekarska.

    Paweł Barucha, prezes Świętokrzyskiej Izby Lekarskiej: - Projekt ustawy znoszący obowiązek szczepień to kompletne nieporozumienie i działanie na szkodę społeczeństwa. Nie ma żadnych podstaw medycznych ani klinicznych do tego, by móc stwierdzić, że szczepienia w jakikolwiek sposób są zagrożeniem dla społeczeństwa. Brak szczepień w dłuższej perspektywie będzie stanowił większe niebezpieczeństwo niż kwestia zapinania bądź niezapinania pasów w samochodzie. Jest mnóstwo chorób zakaźnych, które uległy zredukowaniu do zera dzięki szczepieniom. Spójrzmy za to na zagrożenia ze wschodu - w tej chwili mówi się już o tym, że wracają choroby, które od dawna nie były obecne. Wydaje mi się jednak, że rozsądek weźmie górę. Jeżeli mówimy, że coś działa i jest skuteczne od wielu lat to nie można z tego rezygnować.

    Czytaj treści premium w Echu Dnia Plus Radomskim

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (10)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (10) forum.echodnia.eu

    Zapytaj lekarza

    1 3 4 5 ... 28 »
    28 stycznia

    Światowy Dzień Trędowatych

    zobacz więcej »