Czym grozi noszenie brudnej maseczki i jak sprawić, by była naprawdę czysta? Sprawdź, co kryje w sobie źle używana maska!

Anna Rokicka-Żuk
Anna Rokicka-Żuk
Nie wszystkie najtańsze maseczki chirurgiczne są jednorazowe. Po 4 godzinach używania należy wyrzucać modele klejone, natomiast te szyte można wielokrotnie prać.
Nie wszystkie najtańsze maseczki chirurgiczne są jednorazowe. Po 4 godzinach używania należy wyrzucać modele klejone, natomiast te szyte można wielokrotnie prać. Filmbetrachter/pixabay.com
Noszenie maseczek jest w wielu miejscach wciąż obowiązkowe, a problemem zwłaszcza w okresie letnim jest utrzymanie ich w czystości. Podczas gdy część osób regularnie je zmienia, inni używają tych jednorazowych przez wiele dni. Nieprawidłowy sposób użytkowania maski to jednak nie tylko większe ryzyko infekcji koronawirusem, grzybicą, a nawet gronkowcem! Wyjaśniamy, jak często należy zmieniać maseczki i w jaki sposób skutecznie je dezynfekować, by uniknąć możliwych powikłań.

Co kryje w sobie brudna maseczka?

Noszenie maseczek to skuteczny sposób na ograniczenie rozprzestrzeniania koronawirusa, ponieważ pomoże chronić zarówno przed jego wdychaniem, jak i wyrzucaniem w powietrze. Warunkiem jest jednak odpowiedni sposób postępowania z maseczką – w przeciwnym razie zamiast chronić, ten rodzaj osłony twarzy może tylko szkodzić!

Ponieważ materiał maseczki zatrzymuje zanieczyszczenia z powietrza, osadzają się na nich również kurz, drobinki mikroplastików, pyły i inne zanieczyszczenia powietrza – a obok nich wirusy oddechowe, bakterie, pleśnie i grzyby.

W środowisku wilgotnego tworzywa patogeny zyskują idealne warunki do przetrwania, a w wielu przypadkach również do namnażania się. W ten sposób z pojedynczych bakterii, z którymi organizm jeszcze by sobie poradził, powstają całe ich kolonie!

Stan higieniczny dwudziestu używanych maseczek sprawdzono m.in. w teście szwajcarskiego magazynu konsumenckiego „K-Tipp”. Stwierdzono w nich od stu tysięcy do miliona kolonii bakterii, podczas gdy np. na ekranach dotykowych biletomatów było ich od kilku do niespełna siedemdziesięciu.

Co więcej, 70 proc. zbadanych masek miało w sobie groźne bakterie gronkowca złocistego (Staphylococcus aureus), a w 75 procent z nich stwierdzono pleśnie i drożdżaki.

Choć nosicielem gronkowca jest wiele osób, bakteria ta atakuje w warunkach osłabionej odporności. Gdy dostanie się do płuc, co najczęściej ma miejsce w sezonie grypowym, wywołuje najcięższą z postaci zakażenia.

Infekcjami nie tylko układu oddechowego, ale też skóry, zagrażają ponadto pleśnie i grzyby. Wdychanie ich zarodników, które mogą powstać na długo użytkowanym materiale, prowadzi co najmniej do podrażnienia dróg oddechowych.

Noszenie brudnych masek grozi też rozprzestrzenianiem się na twarzy zmian związanych z trądzikiem pospolitym, za które odpowiedzialne są bakterie Propionibacterium acnes. Może też samo w sobie nasilać lub powodować powstawanie wyprysków zapalnych, również na tle alergicznym.

Jak nosić maseczkę w higieniczny sposób?

Trzymanie się określonych zasad higieny podczas użytkowania maseczki ochronnej pomoże zwiększyć skuteczność ochrony przed COVID-19, a także infekcjami skórnymi.

Co więc robić, by unikać zagrożenia mikrobiologicznego ze strony nieprawidłowo użytkowanej maski?

  • Maseczkę należy zmieniać co najmniej co 4 godziny.
  • Wilgotną maseczkę należy zmieniać częściej, stosownie do potrzeb.
  • Regularne zmiany maski są niezbędne zwłaszcza u osób cierpiących na schorzenia oddechowe.
  • Niedopuszczalne jest używanie tej samej maseczki kolejnego dnia bez jej uprania.
  • Nie należy dotykać wewnętrznej strony maski.
  • Maseczki nie wolno przechowywać luzem w kieszeni, tym bardziej, jeśli była już używana. Najlepiej trzymać ją w papierowej torebce lub kopercie, a gdy jest taka możliwość – powiesić w taki sposób, by niczego nie dotykała. Między użyciami (np. w drodze do pracy i z powrotem), maska powinna całkowicie wyschnąć.
  • Maseczki nie należy zgniatać, ponieważ wpływa to na jej właściwości filtrujące.
  • Czystą maskę należy zakładać czystymi rękami.
  • Po zdjęciu brudnej czy używanej maski ręce należy umyć.
  • W trakcie noszenia maski nie należy jej dotykać, a poprawić ją można ew. chwytając za gumki boczne.
  • Maski nie należy nosić na brodzie, ponieważ powoduje to przenoszenie drobnoustrojów znajdujących się na skórze bezpośrednio na usta.
  • Maseczki nadające się do prania (szyte, nie klejone) można i trzeba prać po każdym użyciu.

Dowiedz się więcej na temat:

Jak stosować bezpiecznie maseczki wielorazowe?

Jak zatem zadbać o bezpieczną czystość wielorazowych maseczek? Najnowsze badania potwierdziły, że można po prostu prać je w roztworze detergentu. Muszą jednak otrzymać odpowiednią dawkę cieplną.

Odkażanie termiczne jest nie tylko proste i szybkie, ale też skuteczne. Zarówno atakujące komórki organizmu wypustki koronawirusa, jak i białka jego otoczki, ulegają denaturacji w temperaturze co najmniej 56 stopni Celsjusza, co powoduje istotny spadek ich liczebności.

W temperaturze 56-65 stopni potrzeba 15-100 minut, by dezaktywować większość wirusa, natomiast w temp. 70-100 stopni trwa to tylko 1-15 minut, przy czym można uznać, że skuteczna dawka cieplna to 92 stopnie przez 15 minut.

Choć praca naukowa, z której pochodzą wnioski, ma pomóc naukowcom w stworzeniu urządzeń do błyskawicznej dezynfekcji masek, pozyskaną wiedzę można i warto zastosować w praktyce na co dzień.

Wielorazowe maski można bowiem prać w odpowiednio wysokiej temperaturze w pralce wraz z innymi rzeczami. Z innych doświadczeń wynika przy tym, że proces mechaniczny usuwa wirusa skuteczniej niż np. zalanie maski wrzątkiem i przemieszanie lub pozostawienie na pewien czas w gorącej wodzie.

Dowiedz się więcej na temat:

Źródła:

ZOBACZ: Resort zdrowia: Wariant delta odpowiada za 60 procent notowanych w Polsce zakażeń

Wideo

Materiał oryginalny: Czym grozi noszenie brudnej maseczki i jak sprawić, by była naprawdę czysta? Sprawdź, co kryje w sobie źle używana maska! - Strona Zdrowia

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kosmitka
19 października 2020, 17:31, gość:

Kagańce noszą psy, nie ludzie. Zastraszające jest to, że teraz widać psa bez kagańca a człowieka w kagańcu.

Nie widziałam ani jednego człowieka w kagańcu, natomiast psy bez kagańców to widzę codziennie.

K
Kosmitka
28 lipca, 08:46, Kosmitka:

Nie noszę maseczki jednorazowej, żeby nie zaśmiecać środowiska. Toniemy w śmieciach.

28 lipca, 11:15, Gość:

Mam nadzieję, że podpaski też wielokrotnego użytku. Papier toaletowy również?

Proszę trzymać się tematu - czyli maseczek.

G
Gość
28 lipca, 08:46, Kosmitka:

Nie noszę maseczki jednorazowej, żeby nie zaśmiecać środowiska. Toniemy w śmieciach.

Mam nadzieję, że podpaski też wielokrotnego użytku. Papier toaletowy również?

K
Kosmitka
Nie noszę maseczki jednorazowej, żeby nie zaśmiecać środowiska. Toniemy w śmieciach.
G
Gość
19 października, 17:31, gość:

Kagańce noszą psy, nie ludzie. Zastraszające jest to, że teraz widać psa bez kagańca a człowieka w kagańcu.

20 października 2020, 7:26, Gość:

Jaki poziom, taka mowa... I wszystko w temacie.

27 lipca, 12:56, Dingo8:

Doszlo do tego, że noszenie na twarzy szmaty staje się jakimś arystokratycznym wyróżnikiem. Wiara, że szmata zabezpieczy ciebie przed innymi lub na odwrót jest taką samą wiarą, jak obawy, że spacer po lesie grozi zarażeniem się covidem.

[email protected] faktycznie nie zabezpieczają . [email protected] zarażają na forum imbecylizmem i ignorancją .

G
Gość
"Stwierdzono w nich od stu tysięcy do miliona kolonii bakterii, podczas gdy np. na ekranach dotykowych biletomatów było ich od kilku do niespełna siedemdziesięciu. "

To może pani blondynka powie skąd się wzięły te bakterie? Gdyby osoba nosząca, nawet taką "brudną" maseczkę, wdychała powietrze bezpośrednio, to gdzie lądowałyby te bakterie? Proces myślowy uruchomiony? Tak, lądowałyby w nosogardzieli a nie na maseczce.

Poza tym, badania przeprowadzają naukowcy a nie tabloidy, zwłaszcza szwajcarskie.
D
Dingo8
19 października, 17:31, gość:

Kagańce noszą psy, nie ludzie. Zastraszające jest to, że teraz widać psa bez kagańca a człowieka w kagańcu.

20 października 2020, 7:26, Gość:

Jaki poziom, taka mowa... I wszystko w temacie.

Doszlo do tego, że noszenie na twarzy szmaty staje się jakimś arystokratycznym wyróżnikiem. Wiara, że szmata zabezpieczy ciebie przed innymi lub na odwrót jest taką samą wiarą, jak obawy, że spacer po lesie grozi zarażeniem się covidem.

k
kocio kocemba !
Czyli, po prostu należy się często dezynfekować paroma kroplami alkoholu, jeśli już ktoś koniecznie tego musi używać.Sam noszę niekiedy jedną (tylko taką mam-dostałem od znajomej, i nie wiem nawet gdzie się to kupuje) od ok. 1.5 roku.Nie będę się przecież wykłócał co 5 min z jakimiś przygłupiastymi dewotami, albo dewotkami, czy innymi idiotami, albo w sklepach. Oczywiście, jeśli ktoś nie ma alergii na pyłki lub kurz, to w ogóle tego nie powinien nosić, bo nie ma to żadnego sensu. Na pewno nie pomaga na covid.
G
Gość
19 października, 17:31, gość:

Kagańce noszą psy, nie ludzie. Zastraszające jest to, że teraz widać psa bez kagańca a człowieka w kagańcu.

Jaki poziom, taka mowa... I wszystko w temacie.

g
gość

Kagańce noszą psy, nie ludzie. Zastraszające jest to, że teraz widać psa bez kagańca a człowieka w kagańcu.

Dodaj ogłoszenie