Drogowcy nie chcieli, więc mieszkańcy posprzątali sami (zdjęcia)

Tomasz DYBALSKI dybalski@echodnia.eu
Za zamiatanie chodnika wzięli się Jarosław Marek z firmy Auto Markt i Mariusz Gregorczyk z firmy USAuto. Tadeusz Klocek
Urzędnicy mieli przedsiębiorców w dużym poważaniu. Ci skrzyknęli się i doprowadzili ulicę Czarną do kultury.

KOMENTARZ

Jak to działa?
Kiedy drogowcy dowiedzieli się, że to oni zarządzają ulicą Czarną, powinni tam pojechać, ocenić stan drogi i sprawdzić co należy tam zrobić. Tymczasem dziury zostały załatane po naszej interwencji, a posprzątać nikt nie zamierza. Niedawno, kiedy otwierano Centrum Przetwarzania Danych, na które zjechali oficjele z całej Polski, pobliskie ulice Hodowlana i Samorządowa były gruntownie wysprzątane. Oficjele przyjechali i pojechali, a ludzie, którzy dają w Radomiu miejsca pracy są zdani tylko na siebie.
Tomasz Dybalski

Pracownicy firm z Czarnej oczyścili krawężniki i przycięli gałęzie. Tadeusz Klocek

Pracownicy firm z Czarnej oczyścili krawężniki i przycięli gałęzie.
(fot. Tadeusz Klocek)

Przedsiębiorcy z ulicy Czarnej nie mogli się doprosić drogowców o zrobienie porządku na ich ulicy. W końcu wzięli sprawy (a także łopaty i miotły) we własne ręce.

Odcinkiem ulicy Czarnej od ulicy Młodzianowskiej do fabryki farb przez wiele lat nikt się nie zajmował. Dopiero niedawno miasto zorientowało się, że jest właścicielem tej drogi. O ulicy już pisaliśmy. Wtedy, po naszej interwencji, drogowcy załatali dziury, na których kilka osób uszkodziło sobie auto.

NIE SPRZĄTALI NIGDY

Firm wzdłuż tego odcinka jest kilkanaście. Ich właściciele mieli do Miejskiego Zarządu Dróg i Komunikacji jeszcze jedną prośbę. Chcieli, żeby ktoś posprzątał na drodze. Na jezdni zalega stary piach i błoto, gałęzie krzaków sięgają metr nad jezdnię.

- Swoją firmę mam tu od 13 lat i nie pamiętam, żeby ktoś tu sprzątał - mówi Jarosław Marek, szef firmy Auto Markt. Przedsiębiorcy od dłuższego czasu sami dbają o okolicę: koszą trawę, niedawno sami usunęli drzewo, które spadło na pobliskie tory.

RAZ DO ROKU

W Dziale Utrzymania Miejskiego Zarządu Dróg i Komunikacji prosili kilkukrotnie. Bez efektów.

- Za każdym razem słyszeliśmy, że Czarnej nie ma w planie, a na sprzątanie dróg ponad plan nie ma pieniędzy - mówią ludzie. - Pobliską Domagalskiego zamiatarka jeździ cztery razy w miesiącu. Czy to duży problem, żeby raz w roku zamiast tam, przyjechała do nas? - irytują się właściciele firm. - Prosimy tylko o to, żeby raz w roku przejechała tędy zamiatarka - mówią.

W końcu postanowili, że sami pokażą drogowcom, jak się powinno sprzątać. Wczoraj sami chwycili za taczki, łopaty, miotły. Przycięli krzaki, oczyścili zarastające krawężniki, pozamiatali chodniki. - Innego wyjścia nie mieliśmy. Ludzie, którzy do nas przyjeżdżają śmieją się, że żyjemy jak w Mozambiku - mówi Marek.

NA CO IDĄ PODATKI?

Przedsiębiorcy przyrzekli sobie jednak, że sprawy tak nie zostawią. Chcą spotkać się z prezydentem Andrzejem Kosztowniakiem. - Płacimy w Radomiu wysokie podatki, a miasto nie potrafi dla nas zrobić nawet drobnej rzeczy - uważają. Dlatego mają dla Kosztowniaka propozycję. O ulicę Czarną będą nadal dbać sami, ale w zamian za zmniejszenie podatków.

Czy jest szansa, że drogowcy pojawią się na ulicy Czarnej? - Kilkudziesięciometrowy, miejski odcinek ulicy Czarnej może zostać objęty regularnym sprzątaniem dopiero wtedy, gdy wygasną obecne umowy. Obowiązują one do końca czerwca 2013 roku - mówi Dariusz Dębski, rzecznik prasowy Miejskiego Zarządu Dróg i Komunikacji.

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

T
Też

Salamander - odpowiedni człowiek na odpowiednim stanowisku.

R
Radomska Ameryka

Brawo jak by tak wszyscy sprzątali obok swojej posesji a nie liczyli na miasto to by zawsze był porzadek. Jak widać na Czarnej mamy AMERYKĘ to raczej powinni mieć prywatne słyzby sprzątające hehe

...
ale korona im z głowy spadła sorry ???? marlon jak zwykle

Prezydentowi i radomski posłom też by nie spadła.
p
pieszy

Teraz wszystko co zebrali z tej drogi powinni wy*****olić pod urzędem miasta.

a
adek

ale korona im z głowy spadła sorry ???? marlon jak zwykle

M
Marlon

I tak dzięki Mzdik powrócił czyn społeczny!

L
Lajs

Wystawcie rachunek panu Tkaczykowi. Za dużo mamy urzędasów, oni działają na naszą szkodę.

Dodaj ogłoszenie