(DUŻO ZDJĘĆ) Wielkie emocje! Hydrotruck Radom wygrał z MKS Dąbrowa Górnicza

Sylwester Szymczak
Sylwester Szymczak
Fragment meczu Hydrotruck - Dąbrowa. Sylwester Szymczak
W meczu Energa Basket Ligi, koszykarze Hydrotrucku Radom pokonali MKS Dąbrowa Górnicza. Emocje towarzyszyły kibicom do ostatnich sekund. Radomianie zagrali dobry mecz i zasłużyli na brawa za mnóstwo walki i zdrowia jakie włożyli w ten pojedynek.

Hydrotruck Radom - MKS Dąbrowa Górnicza 81:74 (25:15, 14:19, 20:22, 22:18)

Hydrotruck: Griffin 17 (4), Zegzuła 14 (4), Neal 14 (2), Wall (2), Prahl 11, Ostojić 6 (2), Piechowicz 3 (1), Lewandowski 2.
MKS Dąbrowa Górnicza: Kileya - Jones 19 (1), Moore 17 (2), Wilson 13 (3), Nowakowski 13, Kroczak 6 (2), Motylewski 2, Marek Piechowicz 2, Karacić 2.

Długo, bo aż pół roku czekali kibice radomskiej koszykówki na domowy mecz Hydrotrucku. Podopieczni trenera Roberta Witki po pierwszym, słabym meczu z Legią w Warszawie, chcieli się pokazać z jak najlepszej strony! Dąbrowa do Radomia przyjechała po dwóch porażkach, więc też była mocno zmotywowana na ten mecz.
Zaczęło się dobrze dla gospdoarzy, od "trójek" Dayona Griffina i Filipa Zegzuły. Do tego drużyna dołożyła niezłą defensywę i dobry procent z rzutów osobistych i po czterech minutach było 12:4. Goście zerwali sie do odrabiania strat i zrobiło sie 17:15. Jednak końcówka pierwszej kwarty należała do radomskiej ekipy, która wypracowała sobie 10-punktową przewagę.
Druga kwarta była bardziej wyrównana. Po obu stronach były lepsze i gorsze momenty. Hydrotruck starał się jak najdłużej utrzymywać przewagę w okolicy 10 "oczek". Pod koniec drugiej kwarty przy kilku rzutach radomskiej drużyny, piłka jak zaczarowana odbijała się od obręczy i nie chciała wpaść do kosza. Przez to Dąbrowa odrobiła sporo punktów (36:34). Po trójce Griffina gospodarze schodzili na przerwę z przewagą pięciu punktów.

Goście szybko odrobili straty zaraz po przerwie i wyszli na prowadzenie 39:42. Do 26 minuty nawet nieznacznie prowadzili, aż dwukrotnie z dystansu trafił kapitan zespołu, Daniel Wall i zrobiło się 50:45. Jeśli ktoś chciał tego 38 - letniego zawodnika odsyłać na emeryturę, to chyba zmienił zdanie, bo "Waluś" zagrał kapitalnie.
Ostatnią kwartę radomianie rozpoczynali przy wyniku 59:56. Gospodarze odskoczyli na 71:62, ale po dwóch "trójkach" gości pięć minut przed końcem wynik wciąż oscylował wokół remisu. Dayon Griffin swoją "trójką" dał trochę oddechu drużynie. Hydrotruck walczył o każdy metr boiska i każdą piłkę. Niespełna dwie minuty przed końcem było 77:72 i sędziowie ukarali faulem technicznym radomską drużynę. Po tej akcji zrobiło się 77:74. Ważne punkty zdobył Griffin, a w kolejnej akcji udało się zebrać piłkę i już wiadomo było, że "Truckersi" nie oddadzą triumfu.
Już w środę, 16 września o godz 19.30 kolejny mecz w Radomiu. Hydrotruck podejmuje Polpharmę Starogard Gdański.

Wkrótce jeszcze więcej zdjęć!

Lewandowski nominowany do piłkarza roku!

Wideo

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3