Marcin Ruta z Radomia Człowiekiem Roku 2017. Przedsiębiorca,...

    Marcin Ruta z Radomia Człowiekiem Roku 2017. Przedsiębiorca, filantrop, konsul honorowy Czarnogóry...

    Janusz Petz

    Echo Dnia Radomskie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Radomskie

    Marcin Ruta z Radomia Człowiekiem Roku 2017.
    1/12
    przejdź do galerii

    Marcin Ruta z Radomia Człowiekiem Roku 2017.

    Prestiżowy tytuł Człowieka Roku 2017 w konkursie „Echa Dnia” trafił w ręce Marcina Ruty.


    Został pan Człowiekiem Roku 2017 „Echa Dnia”. Co znaczy dla pana ten nie ukrywajmy znaczący tytuł?

    Jest to dla mnie bardzo duże wyróżnienie, za które bardzo serdecznie chciałbym podziękować wszystkim, którzy oddali na mnie głos.
    Cieszę się, że mieszkańcy Radomia docenili pracę, jaką wykonuję na rzecz naszego miasta, tytuł ten bardzo dużo dla mnie znaczy, daje mi motywację do dalszego działania, a jednocześnie zobowiązuje do dalszej pracy.

    Podczas uroczystej gali w Zespole Szkół Muzycznych była też niespodzianka. Wicemarszałek województwa mazowieckiego Rafał Rajkowski wręczył panu dyplom i odznaczenie Pro Masovia, przyznawanym ludziom, którzy wybitnie przyczynili się do gospodarczego, kulturalnego lub społecznego rozwoju województwa.

    Radom jest bardzo ważnym miejscem województwa mazowieckiego. Choć często wydaje nam się, że Warszawa patrzy na peryferyjne rejony przez pryzmat wszechwładnej metropolii, to nie powinniśmy mieć żadnych kompleksów. Radom naprawdę ma się czym pochwalić. Dla mnie dyplom Pro Masovia to z jednej strony uznanie władz województwa dla mojej działalności społecznej, charytatywnej albo gospodarczej, ale z drugiej również dowód na to, że my, radomianie, jesteśmy postrzegani jako ludzie, którzy mają swój wkład i przyczyniają się do rozwoju całego województwa. To dla bardzo miła i cenna nagroda, choć nie pierwsza, jaką doceniono moje starania na rzecz Mazowsza.

    CZYTAJ KONIECZNIE: Marcin Ruta Człowiekiem Roku 2017 Regionu Radomskiego! Poznajcie wszystkich nagrodzonych (zdjęcia)



    Czy warto pomagać?

    Czasami wydaje nam się, że efektywna pomoc to zaangażowanie dużych ilości pieniędzy, a przecież nie wszyscy mają ich nadmiar. To jednak błędne założenie. Wystarczy popatrzeć na ciężką często pracę młodych wolontariuszy, pomagających osobom starszym, czy niepełnosprawnym. Przecież ich praca to przede wszystkim poświęcenie swojego czasu, który można byłoby przeznaczyć na jakieś inne przyjemności. W działalności charytatywnej najważniejsze jest to, że chcemy pomagać, bo rozumiemy z jakimi problemami borykają się inni, a nasze możliwości i zdolności pozwalają to zrobić. Do tego ważna jest zwykła życzliwość, uczynność i wrażliwość na innych ludzi. Niegdyś zaprosiłem dla radomskich dzieciaków, podopiecznych klubu Arka, znanego aktora Tomka Oświecińskiego. Dla nas obu było to bezcenne doświadczenie. Zauważyliśmy, że dla tych młodych ludzi bardzo cenne były wskazówki jak swoim życiem można pokierować, aby z różnych życiowych okoliczności wyjść „z charakterem”, jako wartościowy, szanowany człowiek. To były tylko takie wskazówki od kogoś, kto z niejednego pieca chleb jadał i różne rzeczy w życiu przeżył, niewiele kosztują, ale potem mogą komuś kiedyś pomóc w wyprostowaniu jego życia, w skończeniu ze złem.

    Oprócz tego, że jest prowadzi pan działalność gospodarczą, jest też najmłodszym konsulem honorowym w Polsce. W pana przypadku konsulem honorowym Czarnogóry. Stąd ta fascynacja tym odległym, małym bałkańskim krajem?

    Prowadzę działalność gospodarczą w branży metalowej. Jakiś czas temu byłem zainteresowany konglomeratem aluminium w Podgoricy, który wówczas był do sprzedania. Do transakcji na odległość nie doszło, jednak dostałem propozycję, skierowaną jak zrozumiałem do młodego prężnego przedsiębiorcy, aby zostać Konsulem Honorowym Czarnogóry w Polsce. Nie była to łatwa decyzja. Zastanawiałem się czy podołam. Starałem się sobie wyobrazić, co będzie należało do moich obowiązków. Uznałem, że wobec takiej propozycji nie należy przejść obojętnie i nie powinno się odmawiać, nawet jeśli oznacza to dodatkowe obowiązki. Rozpocząłem procedurę dyplomatyczną z ówczesnym ambasadorem Czarnogóry w Polsce, Ramizem Basićem, a po roku, dokładnie 24 września 2014 roku, odebrałem tak zwany egzekwatur. 29 października 2014 roku został otworzony konsulat w Krakowie i rozpoczęła się moja misja konsularna.

    A nie w Radomiu?

    Pewnie, że chciałbym, aby to było w Radomiu, ale takie instytucje mogą funkcjonować wyłącznie w ośrodkach wojewódzkich i przede wszystkim w dużych miastach. Konsulat w Krakowie otwierałem wraz z premierem Czarnogóry, Igorem Lukvićem. Mam chyba jakąś małą cząstkę w tym, że wyjazdy turystyczne z Polski do Czarnogóry stale zwiększają się. Myślę, że to chociaż w małej części skutek wydawnictw o tym kraju, które zdecydowałem się wspierać.

    Pana związki z Krakowem są jednak większe niż tylko związane z pełnieniem funkcji konsula. Został pan wyróżniony w tym mieście najważniejszym prestiżowym tytułem Złoty Mecenas Kultury.

    Nie tylko Złotym Mecenasem Kultury, ale również Filantropem Roku, jednym z czterech filarów Dworku Białoprądnickiego, ale też wielokrotnym Mecenasem Dziecięcych Talentów. Dostałem też nagrodę Słoneczniki 2017 oraz dyplom uznania, przyznany mi przez Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. To dla mnie ogromny zaszczyt odbierać wyróżnienia, niezależnie czy pochodzą one z Radomia, Warszawy, czy Krakowa. W Warszawie zostałem wyróżniony między innymi Medalem Zasługi 25-lecia Wolności RP, w towarzystwie byłego premiera Jerzego Buzka czy Medalem Uniwersytetu Warszawskiego, a w Radomiu tytułem Lidera Regionu, Honorowego Ambasadora Regionu czy Mecenasa Kultury redakcji „Echa Dnia”.

    Osoby działające w Stowarzyszeniu Centrum Młodzieży Arka w Radomiu oraz Caritasie chcą wystąpić o przyznanie panu tytułu honorowego obywatela Radomia...

    Miło słyszeć. Byłoby to ogromne wyróżnienie, ale to nie ja decyduję o przyznawaniu tytułów. Na pewno byłaby to dla mnie największa i najbardziej bezcenna nagroda. Jestem dumny, że jestem z Radomia.Serdecznie dziękuję. ale ja tylko robię to co lubię. Bardzo cenię sobie współpracę zarówno z księdzem Andrzejem Tuszyńskim, jak i z księdzem Robertem Kowalskim, to prawdziwi i najlepsi ambasadorzy dobra, którym warto pomagać.



    POLECAMY RÓWNIEŻ:

    Studniówki 2018. Zobacz najpiękniejsze dziewczyny



    POLECAMY RÓWNIEŻ:

    QUIZ. Czy dostałbyś się do Policji? Otpo prawdziwe pytania z testu MultiSelect

    QUIZ. Gwara młodzieżowa lat 70. Czy rozpoznasz te słowa? Sprawdź się!

    O włos od śmierci na przejazdach kolejowych [ZOBACZ NAGRANIA]

    Zobacz piękne piłkarki na pięknych kartach kalendarza

    QUIZ. Najczęstsze błędy językowe. Mówisz poprawnie?

    Mężczyźni noszący to imię są najwierniejsi [LISTA]





    Czytaj treści premium w Echu Dnia Plus Radomskim

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (2)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (2) forum.echodnia.eu

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Studniówki

    Wideo