Pędzą między blokami jak szaleni!

Marcin WALASIK [email protected]
- Nie ma tutaj chodników, więc trzeba chodzić jezdnią. Tymczasem wielu kierowców nie patrzy na pieszych i pędzą jak szaleni – mówi Aneta Maciejewska, którą spotkaliśmy na ulicy Osiedlowej z córką Kalinką.
- Nie ma tutaj chodników, więc trzeba chodzić jezdnią. Tymczasem wielu kierowców nie patrzy na pieszych i pędzą jak szaleni – mówi Aneta Maciejewska, którą spotkaliśmy na ulicy Osiedlowej z córką Kalinką. Marcin Walasik
Ustronie: spółdzielnia nie będzie montować progów zwalniających, bo... utrudniają odśnieżanie.

Marek Ziółkowski, rzecznik prasowy Miejskiego Zarządu Dróg i Komunikacji w Radomiu:

- W przepisach dotyczących montowania progów zwalniających nie ma żadnego odniesienia do zimowego utrzymania dróg. Wiadomo, że takie przeszkody utrudniają odśnieżanie, ale kierowcy pługopiaskarek zazwyczaj znają rozmieszczenie progów i w tych miejscach też odpowiednio zwalniają. To zarządca danej drogi podejmuje decyzję, czy zamontować progi i całorocznie poprawić bezpieczeństwo, czy tego nie robić tylko z powodu zimy.

Będzie wyznaczona strefa ruchu

Będzie wyznaczona strefa ruchu

Spółdzielnia Mieszkaniowa Ustronie chce przy każdym wjeździe na swoje drogi wewnętrzne ustawić znaki informujące o strefie ruchu. Jednak problem w tym, że nadal nie ma ustalonego wzoru tego typu oznakowania. - Czekamy z niecierpliwością na ten znak. Wówczas odpowiednie służby będą miały podstawę do podejmowania interwencji w przypadku nagminnego parkowania samochodów na chodnikach - mówi Jerzy Dąbrowski, wiceprezes do spraw technicznych Spółdzielni Mieszkaniowej Ustronie.

Mieszkańcy bloków przy ulicy Osiedlowej w Radomiu skarżą się na kierowców, którzy nie zważają na bezpieczeństwo i pędzą po wąskich uliczkach, z których są zmuszeni korzystać również piesi. Jeden z lokatorów wystąpił o montaż progów zwalniających, jednak spółdzielnia mieszkaniowa nie będzie ich montować.

Nasz czytelnik (imię i nazwisko do wiadomości redakcji) niedawno wysłał pismo do Spółdzielni Mieszkaniowej Ustronie, w którym wnioskował o montaż dwóch progów zwalniających na drodze prowadzącej do bloków przy ulicy Osiedlowej 17, 19 i 21.

KIEROWCY KONTRA PIESI

Opisywany dojazd do bloków to tak zwany ciąg pieszo-jezdny, na którym teoretycznie pierwszeństwo mają niezmotoryzowani. Muszą oni korzystać ze wspólnej drogi z samochodami, bowiem nie ma tam osobnych chodników. Niestety, trotuary wybudowane przy innych blokach zazwyczaj są zastawione przez pojazdy, więc piesi i tak chodzą po jezdni.

- Władze spółdzielni budując nowe zatoki tuż pod oknami i tym samym zgadzając się na parkowanie pod blokami spowodowały znaczący wzrost ruchu samochodów, co przełożyło się na bezpieczeństwo mieszkańców. W efekcie tego tylko przed blokiem przy ulicy Osiedlowej 19 w ubiegłym roku doszło do dwóch potrąceń. W obu poszkodowane zostały dzieci - mówi nasz czytelnik.

Jego opinie odnośnie bezpieczeństwa na wąskich uliczkach między blokami potwierdzają inni mieszkańcy osiedla. - Nie ma tutaj chodników, a w innych miejscach są zastawione samochodami, więc trzeba chodzić jezdnią. Tymczasem wielu kierowców nie patrzy na pieszych i pędzą jak szaleni. Często zdarzają się sytuacje, że trąbią na mnie, gdy idę z dzieckiem - mówi Aneta Maciejewska, którą spotkaliśmy na ulicy Osiedlowej z córką Kalinką.
NIE ZAMONTUJĄ PROGÓW

Nasz czytelnik już otrzymał pismo ze spółdzielni, w którym członkowie Zarządu informują, że nie mogą przychylić się do jego prośby, dotyczącej montażu progów zwalniających na drodze prowadzącej do bloków przy ulicy Osiedlowej 17, 19 i 21.

- Nasza decyzja podyktowana jest faktem, że progi zwalniające utrudniają odśnieżanie dróg dojazdowych do budynków. Tylko tej zimy zostało zniszczonych kilka takich elementów. Jeśli zamiast progów z tworzywa zaczniemy stosować asfaltowe, wówczas będzie ryzyko uszkodzenia sprzętu odśnieżającego - twierdzi Jerzy Dąbrowski, wiceprezes do spraw technicznych Spółdzielni Mieszkaniowej Ustronie.

Według niego, na wąskich uliczkach między blokami nie da się rozwinąć dużych prędkości, a jeśli występują niebezpieczne sytuacje, to powinni reagować sami mieszkańcy. - Każdy zobowiązany jest do przestrzegania przepisów prawa ruchu drogowego. Jeśli lokatorzy są świadkami niebezpiecznych popisów kierowców, to powinni alarmować policję - dodaje Jerzy Dąbrowski.

TAM MOGĄ ODŚNIEŻAĆ

Z argumentami władz spółdzielni, odnośnie montażu progów zwalniających, nie zgadza się nasz czytelnik, który interweniował w tej sprawie oraz spotkani lokatorzy bloków.

- Dziwne, że według władz spółdzielni progi nie zdają egzaminu zimą i są taką przeszkodą dla pługów. Czemu są montowane wszędzie w mieście, tylko nie na Ustroniu? - pyta Aneta Maciejewska.

Nasz czytelnik zwraca uwagę, że progi zwalniające są montowane na drogach gminnych. - Przykład to chociażby ulica Wyścigowa, którą jeżdżą autobusy komunikacji miejskiej, więc zimą musi być odśnieżana przez miejskich drogowców.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

d
darek_radom
Utrudniają odśnieżanie - odkręcać na zimę (pozostaną otwory w nawierzchni - zabezpieczyć tylko przed wnikaniem wody). Za trudne? No, ale ja nie jestem prezesem - jestem na to zbyt... Hmm...
p
pitagor
a jeśli występują niebezpieczne sytuacje, to powinni reagować sami mieszkańcy

Właśnie reagują - piszą pisma do Spółdzielni. Niestety Jaśnie panujący Pan Prezes Mieszkańców ma w du***.
B
Blackswan
Według niego, na wąskich uliczkach między blokami nie da się rozwinąć dużych prędkości,

No właśnie da się jak wiele z nas mogło zasmakować. Osobiście widziałem ojca wiozącego rodzinę po osiedlowej uliczce z prędkością "drogową" - jakieś 50-60 km/h. Zanim dotarłem do niego żeby zapytać go gdzie mu tak spieszno - zniknął biegiem w klatce. Zapraszamy Pana Prezesa do wyjścia z Matrixa.

a jeśli występują niebezpieczne sytuacje, to powinni reagować sami mieszkańcy.

A czymże innym jak nie reakcją samych mieszkańców jest ta inicjatywa? Że niby co? Mamy strzelać za samochodami? Może wzywać policję i czekać 15 minut jeśli w ogóle przyjedzie? Dopóki nic się nikomu nie stanie nie sądzę żeby się pofatygowali.
W
Waldek
Prezes SM jest dziwny. Śnieg zalega przez 3 miesiące w roku i to ma decydować o bezpieczeństwie przez cały rok? Chore. Poza tym za uszkodzony próg odpowiada firma odśnieżająca a nie spółdzielnia - jak są gamoniami i uszkodzą to mają obowiązek naprawić.
Dodaj ogłoszenie