Pocztówka z Kataru #7. Co zjeść w Katarze? Pierogi i gołąbki (ZDJĘCIA)

Paweł Janas z Kataru
Restauracja „Polka” w Doha
Restauracja „Polka” w Doha Pawel Relikowski / Polska Press
Co można zjeść w Katarze? Kilka miesięcy temu na kulinarnej mapie jego stolicy Doha pojawiła się restauracja, jakiej do tej pory tu nie było. Restauracja, jakiej wręcz brakowało, co pokazuje liczba gości i pozytywnych recenzji. To lokal o wdzięcznej nazwie „Polka”, który jest prowadzony przez naszych rodaków i serwuje tradycyjne dania kuchni polskiej. Postanowiliśmy sprawdzić, czy faktycznie jest to miejsce godne polecenia.

Jakieś 10 kilometrów od futurystycznych wieżowców w dzielnicy Wes Bay w Doha, pomiędzy dwoma ruchliwymi ulicami pełnymi knajp z kebabem, burgerami i kuchnią arabską, uwagę spacerowiczów przykuwa miejsce na pierwszy rzut oka tam niepasujące. Na szyldzie rysunkowa dama w kolorowym ludowym stroju nawiązującym do polskiego folkloru, a w środku uśmiechnięta obsługa i słyszana już na wejściu polska muzyka.

– To wrocławskie Radio RAM. Kiedyś tam zadzwoniłam i zapytałam, czy to nie problem, jeśli będziemy puszczać ich w naszym lokalu. Raz, że to całkiem coś nowego, innego, niż można posłuchać w okolicznych knajpkach, a dwa – sama pochodzę z Wrocławia i lubię być na bieżąco – mówi nam bardzo sympatyczna pani Magda, menadżerka restauracji „Polka”.

Czarny PR Kataru w polskich mediach

Właścicielką „Polki” jest jej koleżanka. Nie zastaliśmy jej na miejscu, ale była menadżerka i jej mąż, który chwilę przed nami wpadł zjeść obiad.

– To wy, panowie, te bzdury o Katarze wypisujecie? – zaczął z grubej rury, słysząc, że jesteśmy dziennikarzami z Polski. – Ktoś robi Katarowi czarny PR. Sam jestem tu od 5 lat i pracuję w sektorze budowlanym. Fakt, w skandynawskiej firmie, więc nie mam pewności, jak jest gdzie indziej, ale my wręcz nakazujemy pracownikom zejście z budowy, kiedy warunki są niesprzyjające. Priorytetowo jest także traktowana kwestia zakwaterowania i ogólnych warunków pracy. Przez to wszystko, co pisze się w ostatnim czasie o Katarze, praktycznie w ogóle przestałem czytać gazety. Pewnie nie znam całej prawdy, ale nie wierzę w te przerażające statystyki. Z tego, co mi wiadomo, dotyczą one wszystkich zgonów, włącznie z wypadkami samochodowymi itd. Ludzie tutaj naprawdę nie narzekają. Nie mówię, że jest idealnie, ale ten kraj w ostatnich latach przeszedł ogromną przemianę, ale o tym już nikt nie mówi – stwierdził.

W polskiej restauracji w Doha jak u babci na obiedzie

Już na wejściu dostajemy po szklance doskonałego zimnego kompotu i jesteśmy zaproszeni na górę, gdzie mieści się większa sala. Na ścianach kwieciste murale, które przyozdabiają także małe obrusiki, do tego piękny drewniany kredens z równo poustawianymi filiżankami i szklankami w tradycyjne wzory. Wszystko do siebie pasuje.

– To w 100 procentach nasza koncepcja. Chciałyśmy wraz z właścicielką, żeby nasi goście mogli się tutaj poczuć jak u babci na obiedzie. Dotyczy to nie tylko karty, ale też wystroju. Część rzeczy przywiozłam z Polski, bo nie wszystko da się zastąpić rzeczami kupionymi na miejscu czy przez internet – mówi pani Magda, wskazując m.in. na sztućce i drewniane ozdoby.

– Nasi klienci to nie tylko Polacy. Powiedziałabym, że na co dzień nie ma ich więcej niż obcokrajowców. Często przychodzą osoby, które kiedyś były już w Polsce, próbowały dań naszej tradycyjnej kuchni i tęsknią za smakiem. Największą popularnością cieszą się pierogi – zarówno ruskie, jak i z mięsem – oraz gołąbki. Po to sięgają i Polacy, i obcokrajowcy, ale nie potrafię wskazać jednej nacji, której szczególnie przypadliśmy do gustu. Teraz jest jakby więcej rodaków, bo przyjechali na mundial, ale tu zaglądają ludzie zewsząd, bo taka jest Doha – multikulturowa. Są Azjaci, są Europejczycy, a nawet Amerykanie. Wśród Polaków mamy stałych klientów, z którymi zdążyliśmy się już zaprzyjaźnić – dodaje wrocławianka.

Prawdziwie polski smak na Bliskim Wschodzie

Na górze spotykamy grupę sześciu mężczyzn z Podlasia. Tak jak my, przylecieli do Doha na mistrzostwa świata. Dotarli w poniedziałek, w przeddzień meczu z Meksykiem, ale już w piątek ruszyli na poszukiwania polskiego jedzenia.

– Wszystko smakuje tak samo dobrze, a niektóre dania wręcz lepiej niż u nas! Tego się nie spodziewaliśmy, ale naprawdę jest smacznie. Każdemu polecam, bo w tym miejscu, na drugim końcu świata, można powiedzieć, da się poczuć prawdziwie polski smak – powiedział jeden z nich.

Sami postanowiliśmy sprawdzić jakość zewsząd zachwalanego jedzenia, decydując się na najbardziej kultowe zdaniem menadżerki pierogi. Z całą świadomością muszę przyznać, że smakowały doskonale: ciasto byłe lekkie i cienkie, takie, jak być powinno. Farsz w pierogach „ruskich" idealnie oddawał smak znany z rodzinnego domu. Do tego oddzielnie podana śmietana i zasmażka, którą każdy może dozować wedle uznania.

W Katarze zjesz bigos, kotlet mielony i barszcz

Ceny do najniższych nie należą. Za porcję pierogów trzeba zapłacić 40 riali katarskich, co w przeliczeniu daje jakieś 45 zł. Tyle samo kosztuje zapiekanka reklamowana jako rodzaj „polskiej pizzy”. Kotlet mielony z purée ziemniaczanym to wydatek rzędu 45 riali, a najdroższe, ale także bardzo popularne, są gołąbki za 60 riali. Dostaniemy też bigos czy barszcz po ukraińsku.

Restauracja „Polka” z czystym sumieniem dostaje od nas 5 w skali szkolnej. Można w Doha dostać porządny obiad (także większy objętościowo) nawet za 20 riali, ale z drugiej strony przy zarobkach Polaków w Katarze ceny nie odstraszają. Na pewno powinien tu zajrzeć każdy fan tradycyjnej polskiej kuchni.

Z Kataru – Piotr Janas

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

kup najtaniej

TCL

TCL 32ES570F

969,00 zł

kup najtaniej

Telefunken

Telefunken 40FG6010

829,00 zł

kup najtaniej

LG

LG 43UQ80003LB

1 689,00 zł

kup najtaniej

Philips

Philips 50PUS7657/12

1 799,00 zł

kup najtaniej

Toshiba

Toshiba 32LA2063DG

939,00 zł

kup najtaniej

United

United 50DF58

1 149,00 zł
Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Pocztówka z Kataru #7. Co zjeść w Katarze? Pierogi i gołąbki (ZDJĘCIA) - Gazeta Wrocławska

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
sk
Rewelacja.
Wróć na echodnia.eu Echo Dnia Radomskie
Dodaj ogłoszenie