Pożar pizzerii na rynku w Siennie. Na jakie wsparcie mogą liczyć właściciele lokalu?

Patryk Samborski
Patryk Samborski
Do pożaru pizzerii doszło w ostatnią środę, 14 kwietnia.
Do pożaru pizzerii doszło w ostatnią środę, 14 kwietnia. Lipsko Straż Pożarna
W ostatnią środę w centrum Sienna doszło do pożaru pizzerii. W akcji uczestniczyło aż 12 jednostek straży pożarnej. Trwa szacowanie strat, jednak już teraz można powiedzieć, że są bardzo duże. Ze względu na obowiązujące przepisy, gmina nie może udzielić konkretnego wsparcia finansowego.

Przypomnijmy, że ogień w pizzerii pojawił się około godziny 3.30 nad ranem. Ogień pojawił się na piętrze budynku, a w chwili przyjazdu strażaków płomienie wydostawały się już na zewnątrz obiektu. W akcji gaśniczej uczestniczyło łącznie aż 12 jednostek zawodowej i ochotniczej straży pożarnej, w tym druhowie z Ostrowca Świętokrzyskiego. Akcja gaśnicza trwała kilka godzin i na szczęście dużą część budynku udało się uchronić przed całkowitym zniszczeniem.

Ze względu na to, że był to budynek przeznaczony do działalności gospodarczej, miejscowy samorząd ma bardzo ograniczone możliwości wsparcia. - Przepisy bardzo nas ograniczają w przypadku konkretnej pomocy finansowej. W przypadku, gdy pali się budynek mieszkalny, pogorzelcy mogą liczyć na wsparcie od gminy w wysokości 6-8 tysięcy. Tu mieliśmy do czynienia z budynkiem przeznaczonym na działalność gospodarczą, dlatego nie możemy udzielić takiej zapomogi - mówi Mariusz Strąk, wójt gminy Sienno.

Wciąż trwa szacowanie strat, a także ustalanie przyczyny pożaru. - Zagrożenie było bardzo duże. Niestety piętro wygląda bardzo źle i najprawdopodobniej ta część będzie musiała zostać rozebrana, choć tutaj decyzje będzie musiał podjąć inspektor nadzoru budowlanego. Strażacy zabezpieczyli teren pogorzeliska, a ochotnicy zaoferowali właścicielowi, że pomogą przy uprzątnięciu pogorzeliska. Każde, nawet takie drobne wsparcie się teraz liczy - mówi wójt.

To nie pierwszy taki pożar, do którego doszło w ostatnim czasie na terenie gminy Sienno. Pod koniec marca tego roku w miejscowości Wodąca zapaliła się hala produkcyjna. Spaleniu uległa część hali oraz sprzęt. Nikt nie ucierpiał w pożarze. - W obu przypadkach to wielka tragedia dla właścicieli, zwłaszcza podczas tego przygnębiającego okresu walki z pandemią, kiedy przedsiębiorcy znaleźli się w trudnej sytuacji - mówi Mariusz Strąk, wójt Sienna.

W restauracji zapłacimy więcej

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie