Wracamy do głośnej sprawy, która wstrząsnęła całą Polską. Internet obiegło nagranie, na którym widać, jak ktoś zamyka w pralce małego chłopca. Sąd postanowił ograniczyć matce prawa rodzicielskie, ale Kacperek nadal ma mieszkać z kobietą. Zakończył się także areszt tymczasowy dla partnera Żanety D.

Zdarzenie wyszło na jaw w sierpniu tego roku, dzięki filmikowi, który ktoś wrzucił do sieci. Na nagraniu widać dwuletnie dziecko zamykane w pralce, które zanosi się od płaczu.

CZYTAJ KONIECZNIE: Dziecko w pralce. W Radomiu mężczyzna wsadził dwuletniego chłopczyka do pralki i śmiał się z tego, a dziecko zanosiło się od płaczu!

Służby bardzo szybko ustaliły, gdzie doszło do zdarzenia. Prokuratura Okręgowa w Radomiu postawiła zarzuty znęcania się nad dzieckiem dwom mężczyznom, obaj zostali tymczasowo aresztowani. Przyznali, że rzeczywiście umieścili dziecko w pralce, było to w maju tego roku, ale tłumaczyli, że nie krzywdzili Kacperka.

Radomski Ośrodek Interwencji Kryzysowej złożył do sądu w Radomiu wniosek o ograniczenie praw rodzicielskich dla matki dwuletniego Kacperka.

- Sąd postanowił ograniczyć Żanecie D. władzę rodzicielską nad Kacprem D. poprzez poddanie wykonania tej władzy stałemu nadzorowi kuratorskiemu kuratora sądowego, który jest zobowiązany do składania comiesięcznych sprawozdań - mówi Arkadiusz Guza, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Radomiu. - Sąd opierał się na wywiadach kuratorskich, z których wynikało, że relacje pomiędzy matką a dzieckiem są prawidłowe, dziecko ma zaspokojone wszystkie potrzeby, jak również warunki mieszkaniowie odpowiadają standardom. Dziecko mieszka z matką.

CZYTAJ TEŻ: Radom. Dwaj mężczyźni z zarzutami o znęcanie się nad dzieckiem, które wsadzili do pralki. Grozi im nawet 10 lat więzienia

Akt oskarżenia w sprawie mężczyzn, którzy - według sierpniowych informacji z prokuratury - mogli doprowadzić do narażenia utraty życia chłopca, lub do poważnego narażenia utraty zdrowia dziecka, jeszcze nie wpłynął. Maksymalna kara za powyższe zarzuty wynosi 10 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna, który dwa miesiące spędził w areszcie, partner kobiety, już wyszedł na wolność.

Włodzimierz Wolski, dyrektor Radomskiego Ośrodka Interwencji Kryzysowej mówi, że ma duże wątpliwości co do tego, że dozór kuratora jest wystarczającym środkiem, by ochronić dziecko.

- W mojej ocenie to dziecko powinno być umieszczone w placówce, bo matka nie daje gwarancji, że ta sytuacja nie powtórzy się po raz kolejny, dlatego że sama matka wykazała się nieodpowiedzialnością, zostawiając dziecko pod opieką przypadkowych osób. Na pracownikach opieki społecznej i kuratorze spoczywa ogromna odpowiedzialność za los tego dziecka, mają stały kontakt z matką. Oczywiście, każdy może się zmienić - mówi Włodzimierz Wolski. - My ze swojej trony także będziemy robić wszystko, by temu dziecku nie stała się krzywda.

MASZ CIEKAWĄ INFORMACJĘ, ZROBIŁEŚ ZDJĘCIE ALBO WIDEO?
Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego?
PRZEŚLIJ WIADOMOŚĆ NA radom@echodnia.eu lub Facebook.

Czadoman w radomskim Explosion. Zobacz zdjęcia z imprezy!


POLECAMY RÓWNIEŻ:



Rejestr pedofilów i gwałcicieli ZDJĘCIA NAZWISKA





QUIZ. Co Ty wiesz o zespole Playboys?





QUIZ.
Jesteś fanem zespołu IRA? Sprawdź, jak dobrze znasz grupę!






Oglądasz KUCHENNE REWOLUCJE? Oto QUIZ dla ciebie





Muszka owocówka. 10 sposobów jak się jej pozbyć z kuchni





Najdziwniejsze pytania w "Milionerach" [QUIZ]





Zobacz też: Uroczy miś koala po raz pierwszy wyjrzał z torby swojej mamy