Spotkania z literacką parą: Andrzej Stasiuk we Wsoli, Monika Sznajderman w Radomiu

Barbara Koś
Andrzej Stasiuk
Andrzej Stasiuk Ewa Witkowska
Na spotkania z Andrzejem Stasiukiem i Moniką Sznajderman: "Dwa spotkania i dwie interesujące rozmowy o literaturze" zaprasza Muzeum Witolda Gombrowicza we Wsoli.

Pierwsze spotkanie- z Andrzejem Stasiukiem - już w niedzielę, 5 lutego, w Muzeum Witolda Gombrowicza, drugie- z Moniką Sznajderman, w poniedziałek, 6 lutego, w Bibliotece Miejskiej w Radomiu.

Spotkanie z Andrzejem Stasiukiem to kolejne wydarzenie z cyklu „AS PiK: Pisarz i krytyk”, w którym z wybitnymi piszącymi literaturę spotykają się wybitni piszący o literaturze. Punktem wyjścia rozmowy, którą poprowadzi Jarosław Klejnocki – poeta, krytyk i historyk literatury, dyrektor Muzeum Literatury im. Adama Mickiewicza - będzie najnowsza książka Stasiuka zatytułowana „Osiołkiem”. Książka jest owocem kolejnej podróży pisarza.

Spotkanie odbędzie się 5 lutego o godzinie 18 w Muzeum Witolda Gombrowicza we Wsoli.
Bezpłatny dojazd z Radomia: zbiórka o godzinie 17.20 na przystanku Chrobrego/ Czysta (kierunek Michałów). Powrót po spotkaniu, około godz. 19.30.

Następnego dnia, w poniedziałek, o godzinie 18 spotkanie z Moniką Sznajderman w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Radomiu (u. Piłsudskiego 12). Monika Sznajderma, współzałożycielka Wydawnictwa „Czarne”, antropolog kultury i pisarka, wydała ostatnio książkę wspomnieniową „Fałszerze pieprzu”. O tej książce porozmawia z nią Tomasz Tyczyński.

Ta poruszająca publikacja to próba opisania - i odzyskania - rodzinnej przeszłości, a także mocne i zarazem dyskretne świadectwo uczuć rodzinnych. „Jestem twoją pamięcią, tato” – deklaruje autorka.

„To nie jest książka historyczna. To książka o pamięci. A właściwie o dwóch pamięciach, które się w żadnym miejscu nie spotykają. I o losach, które od stuleci toczyły się równolegle, nigdy razem. Losach moich dwóch rodzin - polskiej i żydowskiej" – pisze Monika Sznajderman.

Jeden z rozdziałów książki opowiada o radomskich korzeniach tej żydowskiej rodziny. I o spotkaniu autorki z Radomiem, w którym „nic nie pasuje do niczego”.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie