Szybka kolej z Radomia do Warszawy to mrzonka, na której najlepiej korzystają... politycy

Janusz PETZ [email protected]
- Zmodernizowana kolej do Warszawy to najważniejsza sprawa dla całego regionu – uważa radomianin Marek Gogacz.
- Zmodernizowana kolej do Warszawy to najważniejsza sprawa dla całego regionu – uważa radomianin Marek Gogacz. Tadeusz Klocek
Już od roku powinniśmy już jeździć szybką koleją z Radomia do stolicy. Inwestycja wydawała się pewna, bo były fundusze z Unii Europejskiej. Fakty są takie, że linia nie powstała, a niewykorzystane pieniądze trzeba będzie zapewne odesłać do Brukseli.
W 2012 roku ówczesny wiceminister transportu Andrzej Massel specjalnie przyjechał do Radomia, aby poinformować, że trasa na pewno będzie gotowa w 2017
W 2012 roku ówczesny wiceminister transportu Andrzej Massel specjalnie przyjechał do Radomia, aby poinformować, że trasa na pewno będzie gotowa w 2017 roku. Massel nie jest już ministrem, a przedsięwzięcie znów przesunęło się o dwa lata. Janusz Petz

W 2012 roku ówczesny wiceminister transportu Andrzej Massel specjalnie przyjechał do Radomia, aby poinformować, że trasa na pewno będzie gotowa w 2017 roku. Massel nie jest już ministrem, a przedsięwzięcie znów przesunęło się o dwa lata.
(fot. Janusz Petz)

Jeszcze pod koniec ubiegłego roku politycy zapewniali nas, że najpóźniej w 2017 roku pojedziemy do stolicy szybką koleją. Dziś już wiemy, że nic z tego nie będzie. O gruntownej modernizacji trasy kolejowej numer 8 mówi się od wielu lat.

Chodzi o budowę drugiego toru z Radomia do Warki oraz takiej modernizacji trasy, aby pociągi mogły poruszać się z prędkością 160 kilometrów na godzinę, a podróż z Radomia do Warszawy trwała niespełna godzinę.

SAME PUSTE DEKLARACJE

Trudno zliczyć ile deklaracji i pustych zapewnień padało już ze strony polityków, ale też szefów kolejowej spółki PKP PLK na temat terminów realizacji inwestycji.

W styczniu 2011 roku odbyła się w Radomiu konferencja na temat budowy trasy, kiedy wydawało się, że szybka realizacja inwestycji jest przesądzona.

- Musimy skończyć i rozliczyć projekt modernizacji linii kolejowej z Warszawy do Kielc do końca 2015 roku, bo Komisja Europejska każe zwrócić pieniądze. To swego rodzaju gwarancja, że nie będzie już poślizgów w realizacji inwestycji - mówił wówczas Zbigniew Szafrański, prezes PKP Polskie Linie Kolejowe.

Rok później w deklaracjach zapędził się wiceminister transportu Andrzej Massel, który specjalnie przyjechał do Radomia, aby wyjaśnić, że odcinek z Wraszawy do Warki będzie gotowy w 2015 roku, a z Warki do Radomia w 2017.

Poseł PO Radosław Witkowski zapamiętał rozmowę z wiceministrem, bo ten kilkakrotnie potwierdzał, że nie będzie już żadnych przesunięć, a przyjęty harmonogram uwzględnia wszelkie możliwe przeciwności losu.

MINISTERSTWO WINIŁO... EKOLOGÓW

Nad przygotowaniami do realizacji inwestycji wisiało jednak jakieś fatum. Ten sam Andrzej Massel w wywiadzie dla "Rynku Kolejowego" w 2012 roku powiedział, że na przeszkodzie szybkiej realizacji problemy z decyzjami środowiskowymi i realizacją, gdyż linia przechodzi przez rzeki i obszary lęgowe ptaków. Budowa trasy na takich obszarach - zdaniem ministra - ogranicza okres wykonywania prac.

Na taką wypowiedź obruszyli się ekolodzy. Jedna z organizacji rozesłała po radomskich mediach pismo, w którym informuje, że decyzja środowiskowa rzeczywiście nakłada obowiązek prowadzenia wszystkich prac na terenie w granicach obszarów Natura 2000 - Dolina Pilicy Dolina Dolnej Pilicy wyłącznie poza okresem rozrodczym ptaków, czyli od 25 sierpnia do 28 lutego, ale linia kolejowa przecina obszary te na długości łącznie jedynie około 2 kilometrów.

"Trudno zatem ograniczeniami, które dotyczą jedynie 2 z 46 km odcinka Warka - Radom, tłumaczyć odłożenie modernizacji tego odcinka" - zapisali ekolodzy.

DZIAŁKI Z "KRZYWYMI" GRANICAMI

Największe problemy pojawiły się jednak z wykupem działek. Okazało się, że granice działek na różnych mapach geodezyjnych nie pokrywają się ze sobą. Machina biurokratyczna ruszyła więc, by wyprostować skomplikowane sprawy właścicielskie. Wstrzymało to prace projektowe i związane z przygotowaniami do realizacji inwestycji. Modernizacja trasy objęła też budowę dwóch mostów na Pilicy, a nie jednego, jak wcześniej planowano.

W 2012 roku ministerstwo transportu w odpowiedzi na interpelację poselską pisze, że na terenie Lokalnego Centrum Sterowania Radom należy pozyskać 1299 działek wymagających podziału i wykupu lub wykupu w całości - tylko od stacji Bartodzieje do stacji Radom 505 działek. W obrębie Lokalnego Centrum Sterowania Warszawa Okęcie trzeba było pozyskać 279 działek.

Nieszczęsne działki pojawiają się znów w odpowiedzi na interpelację poselską z 7 marca. Poseł Marek Suski pytał dla ilu działek procedura wykupu została zakończona, dla ilu jest w trakcie realizacji lub nie została jeszcze rozpoczęta? Odpowiedź okazała się zastanawiająca.

Wiceminister Zbigniew Klepacki wyjaśnia, że nie rozpoczęła się jeszcze wypłata odszkodowań, bo te mogą się zacząć po uzyskaniu decyzji o lokalizacji linii kolejowej. W drugim kwartale 2014 roku mają się zacząć wypłaty odszkodowań za działki na obszarze Lokalnego Centrum Steowania Warszawa Okęcie. Tym razem jest mowa w sumie o 1308 działkach.

CZY BRUKSELA ZA TO ZAPŁACI?

Jeszcze przed miesiącem mówiło się, że terminy podane przez ministerstwo transportu w 2012 roku są aktualne. Pismo Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju z 7 marca nie pozostawia jednak złudzeń. Termin realizacji inwestycji przesunięto już na czwarty kwartał 2019 roku. Odcinek z Warszawy Okęcie do Warki będzie zbudowany w trzecim kwartale 2017 roku, ale resort pisze, że "aktualnie rozważany jest pomysł fazowania inwestycji".

Cześć robót ma być sfinansowana z pieniędzy z programu Infrastruktura i Środowisko pochodzących z budżetu unijnego na lata 2007-13, a część z tego samego programu na lata 2014-20.

Politycy Prawa i Sprawiedliwości zasięgnęli opinii u ekspertów od programów unijnych i dowiedzieli się, że takie "fazowanie" inwestycji, która stanowi integralną całość, może się nie spodobać w Brukseli. Efekt może być nawet taki, że w ogóle pieniądze przepadną.

START NA STACJI RADOM WSCHÓD

Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju przyznaje się, że opóźnienia w opracowaniu dokumentacji projektowej i materiałów przetargowych dla obu Lokalnych Linii Sterowania wynoszą aż 26 miesięcy. Ze szczegółowych informacji wynika, iż w wielu przypadkach dawno minęły już terminy przygotowania dokumentów potrzebnych do uzyskania pozwoleń na budowę, dat wypłaty odszkodowań za wywłaszczenie z działek i przygotowanie materiałów przetargowych na wybór wykonawcy.

Wiceminister Klepacki przyznaje, że umowa dotycząca opracowania dokumentacji projektowej dla LCS Radom do dziś nie została zrealizowana. Powołana została natomiast komisja do spraw rozstrzygania sporów.

Tymczasem spółka PKP PLK informuje, że już w kwietniu w obrębie stacji Radom Wschodni rozpoczną się pierwsze prace i obejmą zakres kolizyjny, czyli prace związane z okablowaniem i zasilaniem linii. Maciej Dutkiewicz z biura prasowego spółki informuje, że przygotowywana organizacja ruchu pociągów na czas modernizacji i szczegółowe informacje będą podane w maju.

Jeśli budowa linii będzie się tak ślimaczyć jak przygotowania do realizacji inwestycji to zdążymy jeszcze przekląć dzień, w którym ją rozpoczęto. Nie sposób dodać z goryczą, że najlepiej na tej słomianej inwestycji wychodzą politycy różnych opcji, którzy zawsze przed wyborami przypominają sobie o budowie szybkiej kolei, a potem twierdzą, że nic nie dało się zrobić.

Historia kolejowej niemocy przy modernizacji linii kolejowej numer 8

2007 rok - konferencja prasowa, na której oficjalnie zapowiedziano, że modernizacja trasy numer 8 rozpocznie się w 2009 roku i zakończy przed czerwcem 2012 roku.

2009 rok - po raz pierwszy dyrektorzy z PKP Polskie Linie Kolejowe przyznają, że modernizacja linia z Radomia do Warszawy nie będzie mogła być ukończona przed rozpoczęciem Euro 2012.

Luty 2010 roku - Zbigniew Szafrański, prezes PKP Polskie Linie Kolejowe zapowiada na konferencji w Radomiu, że modernizacja "ósemki" z Warszawy do Radomia zakończy się w 2014 roku.

Styczeń 2011 roku - wiceminister infrastruktury zapowiada, że niektóre planowane inwestycje kolejowe nie będą mogły być zrealizowane tak, aby można je było rozliczyć w ramach wsparcia unijnego budżetu na lata 2007 - 2013. Do kilku takich inwestycji należy modernizacja trasy z Warszawy do Radomia.

Luty 2011 roku - Ministerstwo Infrastruktury informuje, że ósemka na odcinku Warszawa - Warka będzie zmodernizowana do roku 2014. Odcinek od Warki do Radomia będzie realizowana w ramach następnej unijnej perspektywy finansowej, która obejmuje lata 2014 - 2020.

25 października 2012 - wiceminister transportu Andrzej Massel zapewnił, że w pesymistycznym wariancie cała trasa z Radomia do Warszawy będzie gotowa do 2017 roku.

7 marca 2014 roku - Zbigniew Klepacki, podsekretarz stanu Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju informuje w odpowiedzi na interpelację poselską, że trasa będzie gotowa w IV kwartale 2019 roku. Po raz pierwszy pojawił się groźny termin "fazowanie inwestycji", co zdaniem niektórych ekspertów może położyć całe przedsięwzięcie.

Nasz komentarz

Łopatami budowali szybciej

Budowę trasy kolejowej z Warszawy do Radomia rozpoczęto 19 marca 1933 roku, a zakończono 25 listopada 1934 (po 20 miesiącach). Kiedy na odcinkach krańcowych trwały już roboty budowlane, na odcinku środkowym trasa linii nie była jeszcze przesądzona.

W XXI wieku modernizacja linii rozpoczęła się w roku 2007 od remontu odcinka Warszawa Zachodnia - Warszawa Służewiec. W latach 2010 - 2012 wybudowano tunel do lotniska imienia Chopina. Modernizacja odcinka Warka - Radom ma zakończyć się do końca 2019 roku.

Prosty rachunek pokazuje, że modernizacja linii zbudowanej dawniej łopatami w 20 miesięcy potrwa teraz około 150 miesięcy. Najstarsi radomianie dodają, że przed wojną podróż do Warszawy Głównej trwała około godziny, włączając w to wymianę parowozu w Warce. Dziś do stolicy jedzie się prawie 3 godziny i to okrężną drogą.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Strefa Biznesu - Sytuacja na rynku pracy w 2023 roku

Komentarze 16

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
anonymous89

Prosze was czy wy nie wiecie ze jesli chodzi o ta kolej z Rdm do Wwa to tylko chodzi o pieniadzze zeby trafily do nich oni maja gdzies ta cala linie kolejowa a najbardziej nas

o
orka

Być może, ale większość radomian gwiżdże na taki mariaż. Poza tym, wyłączając Warszawę, zyskają wszystkie powiaty z mazowieckiego, a nie tylko ich część z południowej części, które by przeszły do tego wyimaginowanego województwa.

N
Narodowcy

Szybciej połączył by się z Kielcami niż odłączył Warszawę.

o
orka

Wypchaj się tym województwem z Kielcami.

Skoro Warszawa ma wszystkich w d... to logiczne że w takim razie Warszawę należy odłączyć od województwa.

N
Narodowcy

To jest po prostu gra polityczna. PO tak łatwo nie odpuści PiS. Nie rządzą w Radomiu to mamy zemstę polityczną na wiele lat. Pogońmy tych niedorajdów w przyszłych wyborach i zagłosujmy na małe partie które wspólnie coś wypracują. Duże już pokazały POPiS. To jest kolejny argument aby się odłączyć od Mazowsza i spróbować z sąsiadem z południa. Może relacje Kielce-Radom nie są zbyt dobre, osobiste względy z lat poprzednich to wypadało by coś wspólnie zrobić. Warszawa wypina i tak d... na resztę graczy - inne miasta z Województwa. Trzeba raz na zawszę to zamknąć. Jako nowe województwo Kielecko-Radomskie otworzą nam się nowe źródła finansowania z Unii Europejskiej z których korzysta już długo Polska Wschodnia.

o
orka

PKP zapowiadało że wykona w tym roku remont peronów, mają być wyższe, remont schodów, tunelu, nawet windy na wózki na każdy peron (nie wiem jak to by zrobili ale nieważne). Dopiero co, przy którymś artykule z PKP rzecznik już mówił że pewne prace rozpoczną się jeszcze w tym roku... jeszcze - zupełnie jakby listopad już był a nie ledwo kwiecień... Pytanie - to jakim cudem, taka mieścina jak Piotrków Trybunalski ma w tej chwili remont generalny peronów, budowane od podstaw, podwyższonych - przy całym szacunku do Piotrkowa Trybunalskiego - a Radom do tej pory remontu nie ma?? Nawet rozpoczętych prac? Na co oni czekają... na śnieg?

b
butt

W 1935 roku, kiedy nie było w bród kruszywa i tak zaawansowanych technicznie maszyn, a przede wszystkim tylko łopaty i taczki ludzie "gołymi rękami" potrafili zbudować linię kolejową Radom-Warszawa z mostem żelaznym w Warce w ciągu niecałych 2 lat w warunkach biednej Polski międzywojennej, bez dopłat z Zachodu. Przecież przez 70 lat niewiele zmieniło się w technologii budowy kolei, gdyż jest to wynalazek XIX w. Mamy XXI wiek, a kolesie od 2005 r.mówią ze zbudują 2 nitkę. W realu będziemy czekać na nią do 2020-2025 r. 

d
dla czego ????

Radom chcą zniszczyć za strajki !!!! 

j
janek

Już niedługo wybory do parlamentu europejskiego,pozniej do krajowego,zobaczymy co nasi rodzimi politycy będą mówić jak przedstawiać będą siebie i swoje dokonania dla naszego miasta a przedewszystkim ludzi co dla nich zrobili,w sejmie mamy kilku polityków na wysokich stanowiskach ale nic dla nas nie zrobili,dlatego uważam,że powinniśmy tych pseudopolitykow odsunąć od żloba,raz na zawsze niech pracują w Radomiu za marne grosze lub biorą kuroniówkę,albo jeżdżą do stolicy do pracy trzy godziny w jedną stronę i trzy w drugą aż ichdupy będą boleć od tych niewygodnych siedzeń w pociągach tego im życzę z całego serca i na pewno poprą mnie wszyscy ci co dojeżdżaja te 100km,może wtedy przypomną sobie że mogli coś zrobić dobrego dla naqszego regionu,gdzie trzeba pracować za marne grosze na umowy śmieciowe bez żadnej perspektywy poprawy warunków życia,to jest upodlenie ludzi znęcanie się nad ludżmi,a przecież w naszym mieście nie brakuje ludzi młodych wykształconych i ambitnych.

c
cyna

tja.... zróbcie jeszcze jedno lotnisko .....

P
Piotr

Mam takie pytanie do Wszystkich. Co dobrego dla naszego miasta zrobili Pan Suski, Pan Witkowski, Pani Kopacz, Pan Kuźmiuk, Pan Ryfiński, Pan Kosztowniak, Pan Fałek? Moim zdaniem nic... bezrobocie coraz większe, zakładów pracy brak, jedynie Biedronka na Biedronce. Rozliczmy wreszcie to towarzystwo i nie głosujmy na nich! 

a
arcyksiądz

Szybka kolej Radom - W-wa będzie, ale najwcześniej w 2071 roku... A o drugim torze mówionu już grubo przed 1971... Kielczanie pojadą łącznicą, a Radom zostanie w czarnej d....

w
wojtek_ja

A może warto zapytać jeszcz p.Marszałek Ewę Kopacz, która przed ostatnimi wyborami parlamentarnymi osobiście w Radomiu zapowiedziała, że modernizacja odcinka Warszawa-Radom zakończy się w 2014 roku... Czas rozliczyć naszych parlamentarzystów z obietnic. Pani Marszałek powinna w świetle jupiterów tłumaczyć się teraz z nieudolności władzy, którą osobiście reprezentuje. A może powinna codziennie sama dojeżdżać do Sejmu pociągiem z Radomia, Lesiowa czy Dobieszyna, żeby przekonać się że jednak 2014 był wyssany z palca?

a
ala

i co pan Witkowski w tej sprawie zamierz zrobić???

j
juki
Polska to gorzej niz Rumunia. Too co tutaj sie czyta tego nie ma Rumunii Chinach czy Wenezueli! To kraje Ameryki Lacinskiej lepiej sobie radza i to bez dotacji unijnych! A Polska ma pod nosem dotacje a nieroby je marnotrawia
Wróć na echodnia.eu Echo Dnia Radomskie
Dodaj ogłoszenie