Zamknij

Echo Dnia

Z okazji setnej rocznicy urodzin Jana Pawła II wspominaliśmy Jego wizytę w Kielcach i Masłowie w 1991 roku [UNIKATOWE ZDJĘCIA]

Z racji setnej rocznicy urodzin Karola Wojtyły, która przypadła 18 maja, wspominaliśmy życie i pontyfikat świętego Jana Pawła II. Przypomnieliśmy wizytę

Fot. Archiwum diecezjalne w Kielcach/Krzysztof Krogulec/Archiwum Józefa Płoskonki/Archiwum prywatne

Następne
Przeglądaj również za pomocą strzałek na klawiaturze [1/36] Następne

Z okazji setnej rocznicy urodzin Jana Pawła II wspominaliśmy Jego wizytę w Kielcach i Masłowie w 1991 roku [UNIKATOWE ZDJĘCIA]

Z racji setnej rocznicy urodzin Karola Wojtyły, która przypadła 18 maja, wspominaliśmy życie i pontyfikat świętego Jana Pawła II. Przypomnieliśmy wizytę naszego papieża w Kielcach i Masłowie w dniu 3 czerwca 1991 roku. Mamy dla Was unikatowe zdjęcia udostępnione przez Archiwum Diecezjalne w Kielcach.

Papież Jan Paweł II był w Kielcach tylko raz - 3 czerwca 1991 roku podczas IV pielgrzymki do Polski, w której swoje homilię oparł na Dekalogu. Śmigłowiec z papieżem wylądował na stadionie lekkoatletycznym na Pakoszu. Jana Pawła II powitała delegacja z ówczesnym biskupem kieleckim Stanisławem Szymeckim i biskupami pomocniczymi Mieczysławem Jaworskim, Janem Gurdą, Piotrem Skuchą. Delegacji władz świeckich przewodniczył ówczesny wojewoda kielecki Józef Płoskonka.

W Kielcach Jan Paweł II uczestniczył w ostatniej sesji plenarnej III Synodu Diecezjalnego i podpisał dokumenty synodalne.
Z bazyliki katedralnej wyszedł na plac - dziś Plac Jana Pawła II, tam modlił się z wiernymi, siostrami zakonnymi i księżmi, a także poświęcił krzyż stojący przy ołtarzu polowym.
Po krótkim odpoczynku w rezydencji biskupów udał się na mszę na lotnisku w Masłowie. W Eucharystii pod jego przewodnictwem uczestniczyło prawie pół miliona pielgrzymów z całego regionu. We wspomnieniach wszystkich uczestników tej niezwykłej uroczystości powraca burza, która wówczas rozpętała się nad Masłowem. - Wtedy ten krzyż o lekko zadartych w górę ramionach na tle ciemnych chmur, unoszących się nad lotniskiem, był dla mnie wołaniem człowieka do Boga. Pamiętam głos Papieża, który mówił o wolności, której trzeba dobrze używać i o rodzinie, której nie wolno niszczyć - wspomina ksiądz Marian Florczyk, biskup pomocniczy diecezji kieleckiej. - Nie zapomnę, jak mówił: "To jest moja matka, ta ziemia! To jest moja matka, ta ojczyzna! To są moi bracia i siostry!"
(dor, IB)

Najnowsze wiadomości

reklama

Polecamy