MKTG SR - pasek na kartach artykułów

3 liga. Stal Stalowa Wola chce jeszcze dwóch nowych piłkarzy

Damian Wiśniewski
Damian Wiśniewski
Damian Wiśniewski
W sobotę Stal Stalowa Wola pokonała Polonię Bytom 3:1, a jej trener, Łukasz Bereta, mógł być po zakończeniu tego pojedynku zadowolony z tego, co pokazała jego drużyna. Uważa on jednak, że jeśli zielono-czarni mają wiosną powalczyć o awans do drugiej ligi, to potrzebują jeszcze dwóch nowych zawodników.

Zwycięstwo nad drużyną z Bytomia było pierwszym triumfem Stali w meczu sparingowym podczas zimowego okresu przygotowawczego. Według szkoleniowca tej drużyny, dobra gra pojawiała się jednak już w poprzednich pojedynkach.

- Sparingi są do tego, żeby spokojnie popracować i testować różne ustawienia . Zawodnicy wykonują bardzo dużą pracę na treningach, a ja wszystkie te mecze oceniam pozytywnie. Ze Stalą Rzeszów rywale byli wyraźnie lepsi ("Stalówka" przegrała 1:4 - przyp. red.), może poza pierwszymi 30 minutami, po których prowadziliśmy. Potem jednak Stal pokazała dużo jakości i myślę, że ta drużyna jest już pierwszoligowa. Ze Skrą Częstochowa (Stal przegrała 1:2 - przyp. red.) mieliśmy bardzo wyrównany sparing i z gry na pewno nie byliśmy gorszym zespołem. Podobnie było w Pruszkowie (Stal przegrała ze Zniczem 0:1 - przyp. red.). Mieliśmy swoje sytuacje, których nie wykorzystaliśmy. Martwiło mnie to, że sami w tych dwóch meczach podarowaliśmy rywalom bramki. Być może jednak wpływ na grę zawodników miały bardzo dalekie podróże. Piłkarze inaczej funkcjonują, kiedy grają od razu po wyjściu z autobusu. Dzisiaj to wyglądało bardzo dobrze i szkoda straconej bramki, bo bramkarz mógł utrzymać tę piłkę - powiedział nam po sobotnim meczu trener Bereta.

Problemem w meczu z Polonią było zrozumienie z nowym zawodnikiem Stali, Vitorem Baratą.

- Lewa strona defensywy wyglądała troszkę gorzej. Zawodnik z Portugalii nie pomagał za bardzo i nie rozumiał się z zespołem, ale jest to zrozumiałe zważywszy na to, że jest z nami dopiero od wczoraj. Polonia z kolei jest bardzo dobrym, a do tego wzmocnionym zespołem. Ma dwie mocne jedenastki. Mieliśmy słabszy okres, a oni mogli nas w nim skarcić, ale nam też nie brakowało sytuacji do podwyższenia prowadzenia - dodał trener.

Barata jest piątym nowym piłkarzem w Stali, ale zapowiada się na to, że nie jest ostatnim jej wzmocnieniem.

- Myślę, że potrzeba nam jeszcze dwóch zawodników, tym bardziej, że ośmiu piłkarzy od nas odeszło. Mam nadzieję, że zasilili nas lepsi piłkarze, ale jeszcze szukamy dwóch nowych, by mimo wszystkich przypadłości (dolegliwości, kontuzje) być gotowym na walkę - powiedział również Łukasz Bereta.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Ślubowanie olimpijczyków - wywiad Przemysław Zamojski

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na echodnia.eu Echo Dnia Podkarpackie