4 liga podkarpacka. W Kolbuszowej Dolnej starły się dwa Sokoły. Gospodarze ograli ekipę z Niska 2:0

Marcin Jastrzębski
Gracze Sokoła Nisko (na czerwono) nie byli w stanie zaskoczyć kolbuszowskiego Sokoła
Gracze Sokoła Nisko (na czerwono) nie byli w stanie zaskoczyć kolbuszowskiego Sokoła Marcin Jastrzębski

Kolbuszowski Sokół wyszedł na prowadzenie po uderzeniu Kamila Miśko z około 17. metra. Miejscowi zawodnicy odzyskali piłkę przez błąd bramkarza gości. Miśko, przy pierwszej próbie oddania strzału, nie trafił czysto w piłkę, ale przy poprawce był bezlitosny dla przeciwnika. Udział przy tej bramce miał też Jakub Sroka. W niezłej sytuacji był też Kamil Duszkiewicz, ale za długo zwlekał z oddaniem strzału.

Niżanie wcale nie odstawali od wyżej notowanego rywala. Gdyby zachowali więcej zimnej krwi to mogli wyrównać przed przerwą. Refleks Jakuba Bielenia sprawdzał Karol Dziopak. Sprzed "16" uderzał też Patryk Tur. Strzału gości jednak były takie, że łatwo złapać mógł je golkiper miejscowych, którego chwyt był jednak, trzeba przyznać, bardzo pewny.

Na początku drugiej połowy kolbuszowianie przeprowadzili kilka efektownych akcji. Na równej płycie boiska w Kolbuszowej Dolnej szybko wymieniali podania. Gola mógł zdobył Michał Mazurek, ale z 16. metra nie trafił czysto w piłkę. Za chwilę w poprzeczkę trafił Duszkiewicz. Gospodarze zdominowali przyjezdnych, ale po czasie, niżanie ruszyli do przodu, bo nie mieli innego wyjścia. Chcąc zapunktować musieli zaryzykować, ale obrona Sokoła była czujna. Mocnym uderzeniem popisał się Damian Juda, ale na miejscu znów był Bieleń.

W samej końcówce spotkania gola zdobył świeżo wprowadzony – Brian Dziedzic. Piłkę przejął po wybiciu piłki ze swojej połowy Andrzeja Skowrona. Ofensywny gracz Sokoła wbiegł między dwóch obrońców i będąc w polu karnym, technicznym strzałem ustalił wynik meczu. Miejscowi tym zwycięstwem zapewnili sobie utrzymanie w czwartej lidze.

– Nie będziemy się martwić o nasz los w ostatnich kolejkach. Chłopaki zapracowali na ten dobry dorobek punktowy

– ocenia Andrzej Skowroński, wiceprezes i sponsor Sokoła Kolbuszowa Dolna.

Sokół Kolbuszowa Dolna - Sokół Nisko 2:0 (1:0)

Bramki: 1:0 Miśko 9, 2:0 B. Dziedzic 89.

Sokół KD: Bieleń - Skowron, Darłak, Ilnicki, K. Dziedzic - Miśko (80 A. Dziedzic), Prokop (62 Gorzelany), Sroka ż, Kołacz, M. Mazurek (70 Bik) - Duszkiewicz (62 Aab). Trener Waldemar Mazurek.

Sokół Nisko: Drozd - Tetlak, Szewczyk, Marut, Dziopak ż (74 Przepłata) - Drelich ż, Stypa, Tabaka, Wojtak - Juda, P. Tur ż (62 Stępień). Trener Paweł Wtorek.

Sędziował Kolbusz (Jasło). Widzów 200.

Tokio Raport - rozmowa z Lucyną Kornobys

Wideo

Materiał oryginalny: 4 liga podkarpacka. W Kolbuszowej Dolnej starły się dwa Sokoły. Gospodarze ograli ekipę z Niska 2:0 - Nowiny

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie