MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Ceny paliw w górę? Być może już niedługo. Wszystkie trzy czynniki wskazują na podwyżki

Jerzy Mosoń
Jerzy Mosoń
Trzeba przygotować się na kolejną, skokową podwyżkę cen paliw. Zapasy ropy w USA okazały się mniejsze od spodziewanych, ale to nie jedyny negatywny czynnik wpływający na drożyznę
Trzeba przygotować się na kolejną, skokową podwyżkę cen paliw. Zapasy ropy w USA okazały się mniejsze od spodziewanych, ale to nie jedyny negatywny czynnik wpływający na drożyznę jermos/PPG ©
Utrzymująca się od kilku miesięcy drożyzna na polskich stacjach miała szansę zostać zatrzymana, dzięki umacniającemu się złotemu i utrzymującym się na przyzwoitym poziomie zapasom amerykańskim. Jednak dziś rano złoty znów zaczął tracić do dolara, a kurs ropy znów poszedł w górę, właśnie po informacjach o uszczupleniu zapasów tego surowcach. Co to oznacza?

Spis treści

Od rana ceny ropy na giełdzie paliw w Nowym Jorku rosną. To wina kurczących się zapasów tego surowca w USA. Nie jest też zbyt różowo w kantorach. Rosnący od kilku miesięcy złoty właśnie się zatrzymał. Jeśli nie wróci na kurs, przysłowiowy Kowalski odczuje to w portfelu.

Złoty zyskiwał pół roku do dolara. Teraz został zatrzymany

Zaczynamy od złotego, który dziś rano stracił do głównych walut, w tym do dolara, w którym rozliczane są zakupy ropy naftowej. Amerykańska waluta w czwartek rano wyceniana jest na 3,92 zł. Oznacza to, że PLN stracił względem środy do USD 0,15 proc.
Teraz dużo będzie zależeć od kolejnych dni. Warto przypomnieć, że od 2 października 2023 r. polski złoty zyskał względem dolara 49 groszy. Jeśli dzisiejsze notowania przeistoczą się w stały trend i powrót do wysokiej wyceny dolara, wzrosną także ceny na polskich stacjach, co z kolei może przyczynić się do powrotu presji inflacyjnej.

Fatalna wiadomość dla polskich kierowców. Cena Brent znów rośnie

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach przeznaczonych na kwiecień rośnie na rynku NYMEX w Nowym Jorku o 0,07 proc. do 78,78 USD. Wzrost jest niewielki, ale ta ropa nie trafia raczej do baków polskich aut. Niestety dużo bardziej rośnie cena surowca, który sprzedają polskie stacje. Chodzi o ropę Brent notowaną na ICE. W cenach skalkulowanych na maj wzrosła właśnie o 0,11 proc. i kosztuje już 84,12 USD za baryłkę. To fatalna wiadomość dla polskich kierowców.

Mniejsze zapasy ropy w USA to zły znak. Ceny mogą zacząć rosnąć sukcesywnie

Wśród inwestorów dominuje przekonanie, że nowe wzrosty wiążą się z informacją, jaką podał wcześniej Departament Energii USA. Chodzi o zapasy ropy naftowej w USA. Miały się one skurczyć tylko w ubiegłym tygodniu o 1,54 mln baryłek, czyli o 0,34 proc. Jeszcze bardziej spadł poziom rezerw benzyny – o 5,56 mln baryłek, czyli o 2,36 proc. Mniejsze zapasy to zły znak, ponieważ uszczuplenie rezerw oznacza konieczność ich uzupełnienia już w nowych, wyższych cenach. Efekt bazy powoduje przy tym kolejny wzrost cen.

Ukraińcy zniszczyli rosyjskie zapasy ropy. To musi się przełożyć na ogólny poziom cen

Warto też zauważyć, że poziom ogólnych światowych zapasów paliw mógł spaść, wskutek scenariusza, jaki realizuje się w wojnie rosyjsko–ukraińskiej. Kijów z powodzeniem zaatakował w środę Zakłady Produktów Naftowych w Nowoszachtyńsku w obwodzie rostowskim. Wcześniej wojska ukraińskie uderzyły na trzy rafinerie: w Riazaniu, w Kstowie w obwodzie niżnonowogrodzkim i w Kirszach w obwodzie leningradzkim.

Tajemnicą poliszynela jest, że Rosja, pomimo sankcji międzynarodowych, od wielu miesięcy znajduje rynek zbytu dla swoich paliw. Być może jednak udane ataki Ukraińców na rosyjskie rafinerie przyczyni się właśnie do redukcji globalnych zapasów tego surowca.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: Inflacja będzie rosnąć, nawet do 6 proc.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Ceny paliw w górę? Być może już niedługo. Wszystkie trzy czynniki wskazują na podwyżki - Strefa Biznesu

Wróć na echodnia.eu Echo Dnia Podkarpackie