Matka zabiła swoje dzieci w Kopkach. Dlaczego doszło do tragedii? Sąd Okręgowy w Rzeszowie: tęskniły, chciały wracać do ojca, do Niemiec

Kinga Dereniowska
Kinga Dereniowska
Ta historia wstrząsnęła całą Polską. W Kopkach, w powiecie niżańskim, matka najpierw zabiła dwójkę malutkich dzieci, a potem nożem odebrała życie także sobie.
Ta historia wstrząsnęła całą Polską. W Kopkach, w powiecie niżańskim, matka najpierw zabiła dwójkę malutkich dzieci, a potem nożem odebrała życie także sobie.
Ta historia wstrząsnęła całą Polską. W Kopkach, w powiecie niżańskim, matka najpierw zabiła dwójkę malutkich dzieci, a potem nożem odebrała życie także sobie. Dzieci miały wrócić do ojca, który czekał na nie w ogrodzie. O tym zadecydował Sąd Okręgowy w Rzeszowie. Dzięki wydanemu przez sędziów oświadczeniu wiemy, dlaczego doszło do tragedii.

41-latka wróciła z Niemiec rok temu z dwójką dzieci, które miały 4 i 6 lat. Pod koniec marca, przed południem, przed drzwiami jej domu pojawił się ojciec dzieci, z pochodzenia Niemiec. W asyście policji, kurator sądowej i biegłego sądowego z zakresu psychologii, mieli odebrać kobiecie dzieci. Taką decyzję podjął Sąd Okręgowy w Rzeszowie.

Nie zdążyli. Kobieta zamknęła się w łazience i zamordowała dzieci, a następnie sama odebrała sobie życie. W związku z tym, że o tej tragedii mówi cała Polska, Sąd Okręgowy w Rzeszowie zdecydował się wydać oświadczanie, które rzuca trochę światła na sprawę.

Decyzja o zabraniu dzieci matce, zapadła w październiku 2020 roku. Wnioskował o nią ojciec.

- Sąd stwierdził bezprawne zatrzymanie dzieci przez matkę na terenie Polski. Jednocześnie ustalił, w oparciu o opinie psychologiczne, że małoletni otwarcie i naturalnie deklarują chęć powrotu do Niemiec. Dzieci takie stanowisko uzasadniały przebywaniem tam ojca, za którym tęsknią oraz innych ważnych dla nich osób. Biegli wskazali, że deklaracje te są autonomiczne, poparte autentycznymi emocjami

- czytamy w oświadczaniu.

Sąd zaznacza jednak, że powodem powrotu do ojczyzny dzieci nie były złe relacje z matką, a jedynie bezduszne prawo. Sąd oddał dzieci ojcu zgodnie z założeniami Konwencji dotyczącej cywilnych aspektów uprowadzenia dziecka za granicę, sporządzonej w Hadze dnia 25.10.1980r.

- Postępowanie, jakie toczy się w oparciu o Konwencję Haską nie rozstrzyga kwestii władzy rodzicielskiej, w tym również tego, który z rodziców ma przyznaną nad nimi opiekę. Postępowanie to rozstrzyga jedynie kwestię czy doszło do bezprawnego zatrzymania dzieci w kraju nie będącym miejscem ich stałego pobytu i czy w związku z tym należy nakazać powrót małoletnich do ich miejsca zamieszkania - czytamy dalej w oświadczeniu rzeszowskiego sądu.

Co więcej, sędziowie zwracają uwagę, że przedstawiciel Rzecznika Praw Dziecka "na każdym etapie postępowania popierał wniosek ojca dzieci", a także "nie ujawniono informacji, które wskazywałyby na problemy zdrowotne matki dzieci".

Niewyobrażalny dramat pod Niskiem. Kobieta zabiła dwójkę dzi...

Decyzja ta została zaskarżona apelacją przez matkę dzieci. W lutym Sąd Apelacyjny w Warszawie oddalił apelację, a postanowieniem z dnia 25.02.2021 roku oddalił wniosek o wstrzymanie wykonania prawomocnego już orzeczenia. Pięć dni później wydarzyła się wstrząsająca tragedia.

Przypomnijmy, że Prokuratura Okręgowa w Tarnobrzegu będzie badać nie tylko zabójstwa, ale przyjrzy się czy funkcjonariusze publicznych dopełnili swoich obowiązków.

Religia i etyka w szkole. Kto ma kształcić nauczycieli etyki?

Wideo

Materiał oryginalny: Matka zabiła swoje dzieci w Kopkach. Dlaczego doszło do tragedii? Sąd Okręgowy w Rzeszowie: tęskniły, chciały wracać do ojca, do Niemiec - Nowiny

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

D
Decyzja o dziecku

Postawa Polskich Panów: Rzeczników a także "biegłych" wyjaśnia dlaczego coraz bardziej powszechne jest u kobiet zjawisko panicznego lęku przed byciem matkami. W Polsce to od lat jest jeden wielki dramat, życie w nagonce, wiecznym osądzaniu i karceniu. Dzisiejsze młode kobiety obserwowały to na swoich mamach albo koleżankach . Z koleji wypoczęci, bogaci, pełni testosteronu walczący ojcowie gwiazdorzą na salach sądowych, zwołują pikiety, rozlepiają zdjęcia dzieci, mimo że te sobie tego hm nie życzą? Chociaż Sądy wiedzą, że chcą Oni, po prostu zabrać matce, to czemu poświęciła życie - jej dzieci to ulegają silniejszym, bogatszym, tym bardziej że mają za sobą "opinie biegłych". Biegłych z RODk czy teraz OZZS. kilka lat temu Panie biegłe wystawiały opinie, że 3-4 latek ma większą więź z matką ale od Panów w Ministerstwie Sprawiedliwości i Parlamencie dostały po łapach, dostały ostrzeżenie: Ich Rodeki ośmieszono i zlikwidowano, wskazująć, że 1/2 godzinna rozmowa w stresie nie może decydować o losach rodziny. Zmieniono nazwę na n OZZs w nich jest inaczej, zaszła zmiana, obecnie 4 latki choćby czasem oderwane od piersi musza mieć lepszą więż z ojcem. Bo jak nie, to będzie oznaczać zespół alienacji czyli, że dziecku udziela się lęk matki przed ojcem. A już, nie daj Boże, żeby dziecko bezpieczniej się czuło przy swojej mamie i nie chciało iść na weekend do ojca, wtedy kara dla matki np. 1800zł miesięcznie. Co z tego, że matki nie mają pieniędzy b, że o zdrowie i najlepsze lata poświęciły dzieciom i że jej praca to dzieci. Pan Rzecznik popiera działania sądów Nie interweniuje gdy łaskawy Sąd każe ojcu płacić śmieszną 300zł na dziecko. A matkę zaszczuje kwotą 1800zł miesięcznie gdy dziecko nie chce co weekend biegać do zawziętego, mściwego ojca. Tym lepiej! A Niech matka ma za swoje, niech zna swoje miejsce, niech nauczy się prania mózgu, bycia hipnotyzerem i nie wiadomo czym jeszcze by zadowolić wszystkich i móc przeżyć. Upodlić, zmusić do płacenie wyimaginowanych kar za "nierealizowanie kontaktów", Upokorzyć w sądach, które popisują się w karaniu matek. Zgodnie z prawem czy nawet na jego granicach- byle ojcowie- wojownicy osiągnęli założony cel . W założeniu tragiczny. Bo podstawą w prawidłowej rodzinie jest okazywanie przez ojca SZACUNKU I matce swoich dzieci a to oznacza też szacunek dla JEJ DECYZJI I POTRZEB, bo ona najwięcej poświęca i i bez niej dzieci by nie było..

A Pan Rzecznik Pawlak, jak widać oderwał się od rzeczywistości. Bo nawiązując do jego dizeciństwa, jaka byłaby opinia biegłych OZZS wobec rodziny chłopca, który był zdolny do takich czynów? Jedyną możliwą, słuszną opinią dla Sądu byłoby: odebrać niewydolnym rodzicom chłopca, dać go do ośrodka wychowawczego a rodziców zmusić karami finansowymi do nauki wychowani w szkole dla rodziców. prowadzonej przez OZZS- tak dla dobra dziecka

Dodaj ogłoszenie