Mieszkańcy Stalowej Woli narzekają na słabe oświetlenie zmodernizowanej ulicy Poniatowskiego

Zdzisław Surowaniec
Zdzisław Surowaniec

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Ponad trzy lata temu za ponad 11 milionów złotych wyremontowano ulicę Poniatowskiego w Stalowej Woli. Pomimo tak kompleksowej przebudowy, pojawiają się uwagi co do jej oświetlenia.

Kwestie niedoświetlenia ulicy Poniatowskiego zauważają jej użytkownicy, w tym radny miejski Franciszek Zaborowski. Przy okazji kolejnego dofinansowania remontu przez miasto na rzecz powiatu (niebawem generalny remont Popiełuszki), zaapelował aby zwrócić uwagę na oświetlenie.

- Trzeba zrobić to porządnie, nie tak jak zrobiono na Poniatowskiego, na której jest po prostu ciemno - stwierdził radny.

Mimo zamontowania na Poniatowskiego ledowych lamp, ulica jest niedoświetlona. - Przez to jest niebezpiecznie. Proszę zwrócić uwagę, że w dalszym ciągu są tam stłuczki, potrącenia. Lampy dają mało światła, działa ono jedynie punktowo. Największym błędem jest to, że jest oświetlona tylko po jednej stronie. Przy takim ruchu, powinno się dobudować drugą nitkę po przeciwnej stronie - uważa nasz czytelnik.

- Zdaję sobie sprawę, że gdyby oświetlenie było po obu stronach byłoby bezpieczniej. Rozważymy to - deklaruje starosta stalowowolski Janusz Zarzeczny. W tym roku ma zostać również zlecona analiza jak sprawdza się to, które już jest. Być może będzie ono wymagało regulacji. Na pewno spełnia wymogi techniczne, tylko co z tego, skoro mieszkańcy nie czują się bezpiecznie?

Całkowity koszt inwestycji wyniósł 11 milionów 107 tysięcy 677 złotych. Prace budowlane realizowano w okresie od marca do grudnia 2017 roku. Wykonawcą zadania była firma Strabag. A nie byłoby przebudowy ulicy, gdyby nie środki, jakie powiat zdobył na realizację tego potężnego i kosztownego projektu: po pierwsze - wsparcie w wysokości 3,5 miliona złotych zgodzili się udzielić prezydent Lucjusz Nadbereżny oraz Rada Miejska, a po drugie - otrzymali dofinansowanie z budżetu państwa w kwocie 3 milionów złotych. Pozostałe środki - 4,6 miliony złotych pochodziły z budżetu powiatu.

- To było ogromne przedsięwzięcie zarówno pod względem finansowym, jak i logistycznym. Prace budowlane miały bardzo szeroki zakres i były dość skomplikowane. W niektórych miejscach wymagały głębokich, nawet kilkumetrowych wykopów, z drugiej strony były też miejsca wymagające wymiany podłoża - wspomina Janusz Zarzeczny, starosta stalowowolski.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie