Młodszy chorąży Sebastian Marczewski szykuje się do rekordu...

    Młodszy chorąży Sebastian Marczewski szykuje się do rekordu w nurkowaniu

    Zdzisław Surowaniec

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Sebastian Marczewski  już podczas treningu pobił rekord nurkowania wzdłuż najgłębszego jeziora w Polsce - Hańczy

    Sebastian Marczewski już podczas treningu pobił rekord nurkowania wzdłuż najgłębszego jeziora w Polsce - Hańczy ©Archiwum klubowe

    Młodszy chorąży Sebastian Marczewski z III Batalionu Inżynieryjnego w Nisku to wysoki, przystojny, trzydziestoośmioletni żołnierz. Patrząc na niego, trudno uwierzyć, ale ma status poszkodowanego weterana. To przez wypadek w Afganistanie, gdzie kręgosłup pogruchotała mu eksplozja miny podłożonej przez talibów.
    Sebastian Marczewski  już podczas treningu pobił rekord nurkowania wzdłuż najgłębszego jeziora w Polsce - Hańczy

    Sebastian Marczewski już podczas treningu pobił rekord nurkowania wzdłuż najgłębszego jeziora w Polsce - Hańczy ©Archiwum klubowe

    Urodził się w Stalowej Woli, choć korzenie rodziców od strony mamy sięgają Suwałk, po drugiej stronie Polski. W Stalowej Woli ukończył Szkołę Podstawowa nr 3, potem była zawodowa szkoła gastronomiczna i Liceum Ogólnokształcące przy ulicy Staszica. No i wreszcie Szkoła Chorążych Wojsk Inżynieryjnych we Wrocławiu o profilu chemicznym i potem służba zawodowa w jednostce wojskowej.

    Udało mu się zdobyć połowę Korony Świata, bo zanim zostałem ranny uprawiał alpinizm wysokogórski.
    Dwukrotne wszedł samotnie zimą na Mont Blanc we Francji zwany Dachem Europy, zdobył Kilimandżaro w Tanzanii i najwyższy szczyt Kaukazu - Elbrus. także najwyższy szczyt środkowej Europy czyli Gerlach i Mount Kenya w Kenii, które nie są zaliczane do Korony Ziemi. - Zawsze mnie pociągało ryzyko, ono zawsze przewijało się w moim życiu. Często szukałem takiej ekstremy w swoim życiu. Zawsze chciałem robić coś na sto procent, albo nie brać się za to. Kiedy mam coś robić, to robię to na Maksa - deklaruje.

    Dla weterana wojennego Sławomira Marczewskiego po wypadku w Afganistanie, w którym wybuch miny pogruchotał mu kręgosłup, wspinaczka odpadła. Ale za to poświęcił się nurkowaniu, które uprawia od dwudziestu lat. I w ten weekend przepłynie pod nie jeziora Hańcza na Pojezierzu Wschodniosuwalskim.

    W ubiegłym roku zdał egzaminy na instruktora nurkowania. - Zostałem nurkiem technicznym. To jest ta namiastka wymarzonej formacji desantowej i chęć przeżycia niezwykłej przygody. Pochodzę z terenów jeziora Hańcza, które jest najgłębszym jeziorem w Polsce. W tym roku w maju, zostałem pierwszym weteranem poszkodowanym w Wojsku Polskim, który został instruktorem nurkiem i który będzie bił rekord, schodząc na sto jeden metrów - wyznaje.

    I prowadzi intensywne przygotowania do ekstremalnej przygody, jaką będzie przepłynięcie w najbliższy weekend jeziora Hańcza wzdłuż na długości 5,5 kilometra, na głębokości 101 metrów, gdzie temperatura wody wynosi 3 stopni Celsjusza. Ma to zabrać cały dzień. To kolosalny wysiłek, wymagający współpracującej z nim ekipy, posiadanie sprzętu specjalistycznego, w tym ogrzewania na tak dużej głębokości. Wyprawę już zadeklarował wspomóc prezydent Lucjusz Nadbereżny. Spodobało mu się hasło nurkowanie: „Stalowy człowiek ze Stalowej Woli.

    Do ukończenia filmu o wyczynie Sławomira Marczewskiego brakuje 20 tysięcy złotych. W celu zebrania potrzebnej kwoty Fundacja rozpoczęła zbiórkę na portalu polakpotrafi.pl. Za wsparcie przewidziane są unikatowe nagrody, bilety na premierę, koszulki, plakaty czy płyty DVD z wersją reżyserską dokumentu. Zebrane pieniądze zostaną przeznaczone na pokrycie kosztów związanych z wynajęciem sprzętu, transportem, zakwaterowaniem, efektami specjalnymi czy zatrudnieniem dodatkowych operatorów.

    Już podczas treningu w ubiegłym roku Sebastian Marczewski pobił rekord nurkowania wzdłuż najgłębszego jeziora w Polsce - Hańczy. Nurek przez większość czasu płynął poniżej 60 metrów. Do tej pory nikomu nie udało się w ten sposób przepłynąć jeziora Hańczy, którego głębokość wynosi 108,5 metry.Jezioro ma powierzchnię 311,4 hektara. Jest jednym z największych jezior na Suwalszczyźnie. Przepływa przez nie rzeka Czarna Hańcza.

    Czytaj treści premium w Echu Dnia Plus Podkarpackim

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (7)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (7) forum.echodnia.eu

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Wideo

    Galerie zdjęć

    Zobacz koniecznie:

    Grzyby jadalne i trujące [Przykładowe zdjęcia]

    Grzyby jadalne i trujące [Przykładowe zdjęcia]

    Symphonica 2 Rock of Poland. Największe hity polskiej muzyki rockowej lat 80!

    Symphonica 2 Rock of Poland. Największe hity polskiej muzyki rockowej lat 80!