Patryk Stosz z Voster ATS Team Stalowa Wola wygrał pierwszy etap 32 Wyścigu Solidarności.Liderem po pierwszym dniu jest Alan Banaszek

Damian Wiśniewski, Materiały prasowe
Patryk Stosz po 1.  etapie  założył żółtą koszulkę lidera. Po 2.  go wyprzedzono
Patryk Stosz po 1. etapie założył żółtą koszulkę lidera. Po 2. go wyprzedzono fot. facebook.com / Voster ATS Team
Patryk Stosz ze stalowowolskiego Voster ATS Team wygrał po finiszu z peletonu pierwszy etap 32 Wyścigu Solidarności i Olimpijczyków z Pabianic do Łodzi mierzący 75,1 kilometra. „Na kresce” wyprzedził Czecha Pavla Bittnera z Team DSM oraz Alana Banaszka z grupy Mazowsze Serce Polski.

- Taktyka była taka, że drużyna miała rozprowadzić Patryka – powiedział Mariusz Witecki, dyrektor sportowy Voster ATS Team. – Stosz sprawdził nogę na pierwszej premii specjalnej w Rzgowie. Wygrał i drużyna jechała na metę, żeby mu pomóc.

Tuż za Rzgowem z peletonu uciekło dwóch zawodników: Jewgej Sobal z Mińsk Cycling Club (zwycięzca WSiO z 2016 roku) oraz Jiri Petrus z Topforex – ATT investments. Uzyskali nawet dwie i pół minuty przewagi, a Białorusin zdobył to co najcenniejsze na trasie, czyli trzy sekundy bonifikaty za wygranie lotnej premii w Brójcach.

Na metę peleton pędził niemal w pełnym składzie z prędkością powyżej 60 km/h. – Kapitalną pracę wykonali koledzy – stwierdził po dekoracji rozprowadzony Stosz. – To był szybki etap, który bardzo mi pasował, bo był płaski. Bronienie żółtej koszulki będzie trudne, ale mamy dobry skład.

W klasyfikacji generalnej czołówka jak na mecie: Stosz wyprzedza Bittnera o dwie sekundy i Banaszka o trzy. Na kolejnych miejscach są uciekinierzy: czwarty Sobal – trzy sekundy straty i Bittner – cztery. Zgodnie z zapowiedzią byłych kolarzy olimpijczyków, a dziś ekspertów Marka Leśniewskiego i Dariusza Baranowskiego oraz dyrektorów najważniejszych polskich grup: Witeckiego i Dariusza Banaszka z Mazowsza Serca Polski o zwycięstwie w klasyfikacji generalnej zadecydują sekundy. Walka o nie zaczęła się na trasie do Łodzi.

Liderem 32. Wyścigu Solidarności i Olimpijczyków, po pierwszym dniu, czyli dwóch etapach został Alan Banaszek z grupy HRE Mazowsze Serce Polski. Ma sekundę przewagi nad drugim w klasyfikacji Patrykiem Stoszem ATS Voster Team oraz tyle samo nad trzecim Nickiem Brabanderem z ekipy VolkerWesels.

Finisz drugiego etapu z Kutna do Płocka (96,9 km) należał do szybkiego Holendra Nicka Brabandera, który wyprzedził Alana Banaszka – jak stwierdził polski zawodnik – „o pół roweru”. Trzecie miejsce zajął Coen Vermeltfoort, też z grupy VolkerWesels, czwarty Ramon van Bokhoven z Metec, a piąty był dotychczasowy lider Patryk Stosz z Voster ATS Team.

Byłem blisko zwycięstwa, ale Holendrowi udało się szybciej pokonać ostatni zakręt – stwierdził lider wyścigu. A zakręt był dwieście metrów przed metą.

- Na trasie spotkaliśmy wielu kibiców z biało-czerwonymi flagami, którzy wspomagali naszych kolarzy, choć w tym czasie rozgrywany był piłkarski mecz Polska – Szwecja – mówił przewodniczący komitetu organizacyjnego wyścigi Waldemar Krenc. – To oznacza, że ludzie lubią, jak emocje sportowe dostarczane są rodakom pod dom. I wrócimy tu, jeśli nie za rok, to na pewno za dwa lata.

Scenariusz drugiego był podobny do pierwszego. Peleton został rozerwany przez trójkę uciekinierów: Czecha Jana Barta Elkov-Kasper, Holendra Jasona van Dalena Metec Solarwatt i Nowozelandczyka Jamesa Fouche z Black Spoke. Uzyskali około dwóch przewagi, ale przed Płockiem grupa przyśpieszyła i znów do miasta wjechali wszyscy zawodnicy.

W czwartek trzeci etap Koluszki – Sieradz (191.6 km )

Tokio Flesz

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie