Pogrzeb Bronisława Cieślaka. Kraków żegna uwielbianego aktora. Odtwórca roli porucznika Borewicza spoczął na cmentarzu Podgórskim [ZDJĘCIA]

Piotr Ogórek
Piotr Ogórek
Arkadiusz Maciejowski
Arkadiusz Maciejowski
Tłumy żegnały w Krakowie Bronisława Cieślaka. Anna Kaczmarz
Na krakowskim cmentarzu Podgórskim spoczął Bronisław Cieślak, który w pamięci widzów zapisał się jako niezapomniany porucznik Borewicz z serialu "07 zgłoś się". W ostatniej drodze aktorowi towarzyszyła najbliższa rodzina, przyjaciele i wielu mieszkańców Krakowa. W piękny sposób swojego ojca pożegnała m.in. córka Katarzyna, której chwytające za serce słowa były odczytane podczas pogrzebu.

Pogrzeb Bronisława Cieślaka. Kraków żegna uwielbianego aktora

Uroczystości pogrzebowe rozpoczęły się o godzinie 13 na cmentarzu Podgórskim, na którym niedawno spoczął inny bardzo popularny aktor - Dariusz Gnatowski. Na pogrzebie pojawiły się setki krakowian. Do tego znajomi i przyjaciele, aktorzy i aktorki, politycy, władze samorządowe, dziennikarze. Obecny był prezydent Krakowa Jacek Majchrowski, a także posłowie Lewicy - Adrian Zandberg i Maciej Gdula.

Bywał skupiony na sobie, czasem nieuważny w kontaktach z ludźmi, za to zawsze bardzo otwarty na przezywanie życie, czerpanie z doświadczeń, cieszenie się chwilą

- to słowa Katarzyny, pierwszej córki Bronisława Cieślaka, które były odczytane podczas pogrzebu aktora.

- Uwielbiałam go słuchać. Dwa tygodnie przed śmiercią spędziłam z nim wieczór na oglądaniu starych zdjęć. Pamiętał każdą fotografię, każdą osobę uwiecznioną na zdjęciu. Opowiadał, wspominał. Siedzieliśmy do północy. To był wieczór, który zostanie ze mną na zawsze - tak wspominała ojca Katarzyna.

- W młodości pokochał Jugosławię, która już na zawsze stała się jego częścią. Myślę, że może gdyby miał wybrać, chciałby być pochowany, rozsypany, gdzieś tam, nad Adriatykiem, w ukochanej Milnej na Hvarze (wyspa w Chorwacji – red.). On nie planował swojej śmierci. Mawiał: póki żyję, śmierć mnie nie dotyczy. Kiedy umrę, tym bardziej będzie mi obojętna - to kolejne słowa córki o swoim ojcu.

Osoby wspominające Bronisława Cieślaka wielokrotnie zwracały się do niego imieniem Sławek (od kultowej postaci Sławomira Borewicza). Na pogrzebie głos zabrała m.in. aktorka Ewa Kuzyk-Florczak, serialowa partnerka Cieślaka w "07 zgłoś się", która grała postać sierżant Ewy Olszańskiej.

- Sławku, chciałam ci bardzo serdecznie podziękować, że było mi dane z tobą grać, pracować w "07 zgłoś się". Byłeś fantastycznym kolegą, kumplem, miałeś takie poczucie humoru, nieprawdopodobne. Ty tego Borewicza nie grałeś, ty nim byłeś. Byłeś wspaniałym, wielkim aktorem i takim pozostaniesz na zawsze. Dziękuję ci Sławek, odpoczywaj w pokoju – mówiła wyraźnie wzruszona Ewa Kuzyk-Florczak.

Bronisław Cieślak, krakowianin

Bronisław Cieślak urodził się w 1943 roku w Krakowie, wychowywał się na krakowskim Kazimierzu, ukończył I Liceum Ogólnokształcące im. Bartłomieja Nowodworskiego. Po maturze studiował etnografię na Uniwersytecie Jagiellońskim. Uzyskał absolutorium, jednak dyplomu już nie obronił.

Bronisław Cieślak ostatnie dni życia spędzał w domu pod Krak...

Bronisław Cieślak zaczynał w radio jako dziennikarz

Zanim cały kraj poznał go jako bezkompromisowego porucznika Borewicza, był dziennikarzem. I tak m.in. w latach 1969-1973 pracował w Polskim Radiu Kraków, a w latach 1973-1991 był redaktorem i zastępca redaktora naczelnego Telewizji Kraków. W latach 70. zaczął zajmować się aktorstwem.

Nie żyje Bronisław Cieślak. Aktor zmarł w wieku 77 lat

Bronisław Cieślak to nie tylko Borewicz

W ostatnim czasie mogliśmy go oglądać w serialu paradokumentalnym "Malanowski i Partnerzy", gdzie wcielił się w detektywa Bronisława Malanowskiego.

Serialowy Borewicz był stryjem aktorki Anny Cieślak. Z pierwszą żoną Jasną Krystyną Chrzanowską-Cieślak miał córkę Katarzynę. Z drugą żoną, Anną miał córkę Zofię i syna Jana.

Komentarze 14

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gość

07 MO i wszystko w temacie Panie Duda,

G
Gość

Takiego Grodzkiego to powinno się wywieźć z senatu na taczkach

E
Ewa

Nie mówi się (i nie pisze) źle o zmarłych! No i co z tego że komuch?!?! Przecież nikomu przez plecy pałą nie przyłożył !!

:]

"Ty tego Borewicza nie grałeś, ty nim byłeś"

Akurat sam Cieślak mówił o tym DOKŁADNIE ODWROTNIE. Ale wy "wiecie lepiej"? Nawet od niego samego?

G
Gość

Porządny człowiek jeden z niewielu którzy zostali

G
Gość

Tia, wielu wydawało się, że Milicja Obywatelska ma albo zatroskaną twarz por. Borewicza, albo nieskalaną refleksją twarz idioty Jaszczuka. Jak było naprawdę - przekonało się niestety niewielu. I tak zostało do dziś. Zmieniły się tylko mundury i "nyski".

G
Gość
10 maja, 20:35, Gość:

A jednak cenzura wróciła, szkoda że kasują pod nową koniunkturę.

Potwierdzam, porównanie UB z KK i Hordą też wykasowane bo to chodzące cnotliwe organizacje i KK nikogo nie utopił ani nie spalił nie wspominając o torturach a ta nowa organizacja już cieszy się na możliwość cierpienia kobiet jakie promuje. Jeśli nie podoba się UB (to faktycznie przestępcza organizacja) to nie będzie się podobał KK. A jednak zapomnieli o wszystkich zbrodniach KK. Jakby ich nie było. Cuda no nie?

G
Gość
10 maja, 15:26, Rudy z Budy:

Na pogrzeb komucha przyszlo paru innych komuchow w czerwonych krawatach oraz ich czerwony pomiot. (tez w czerwonych krawatach). Do tego paru starych wylysialych UBekow oraz kolesi z Milicji Obywatelskiej ktora tak swietnie reprezentowal w swojej jedynej znaczacej roli ten "aktor". Reprezentowal aparat ucisku i zniewolenia Polakow.......niech mu ziemia 'letka" bedzie.

10 maja, 17:11, grzeg:

Jakoś tam żal mi ciebie. Już tak oszalałeś z nienawiści, że chyba jesteś beznadziejnym przypadkiem.

Niestety ma rację. PZPR i milicja przyjaźniły się z Cieślakiem....

G
Gość

A jednak cenzura wróciła, szkoda że kasują pod nową koniunkturę.

g
grzeg
10 maja, 15:26, Rudy z Budy:

Na pogrzeb komucha przyszlo paru innych komuchow w czerwonych krawatach oraz ich czerwony pomiot. (tez w czerwonych krawatach). Do tego paru starych wylysialych UBekow oraz kolesi z Milicji Obywatelskiej ktora tak swietnie reprezentowal w swojej jedynej znaczacej roli ten "aktor". Reprezentowal aparat ucisku i zniewolenia Polakow.......niech mu ziemia 'letka" bedzie.

Jakoś tam żal mi ciebie. Już tak oszalałeś z nienawiści, że chyba jesteś beznadziejnym przypadkiem.

G
Gość
10 maja, 16:57, petrus:

Kazdy pogrzeb jest smutny, ale ten z gosciem w meloniku z lancuchem jest wrecz tragiczny.

Coś zabolało? Melonik tragiczny a mycka i sukienka z firanką OK?

p
petrus

Kazdy pogrzeb jest smutny, ale ten z gosciem w meloniku z lancuchem jest wrecz tragiczny.

G
Gregor

To był spoko gość. Niech spoczywa w spokoju.

E
Ewa

Był posłem na Sejm przez dwie kadencję a niektórzy piszą że przez dwie dekady. To spora różnica...

Dodaj ogłoszenie