Stalowa Wola. Nowoczesny Oddział Anestezjologii i Intensywnej Terapii czeka na sprzęt

Zdzisław Surowaniec
Zdzisław Surowaniec
Doktor Aleksander Zieliński w jednej z dwóch sal Oddziału  Anestezjologii i Intensywnej Terapii przed wyposażeniem
Doktor Aleksander Zieliński w jednej z dwóch sal Oddziału Anestezjologii i Intensywnej Terapii przed wyposażeniem Zdzisław Surowaniec
25 czerwca miała miejsce prezentacja nowego Oddziału Anestezjologii i Intensywnej Terapii w szpitalu w Stalowej Woli. – To bardzo nowoczesny oddział, jestem przekonany, że jeden z najnowocześniejszych w tej części Polski. Inne szpitale będą nam go zazdrościć – mówi Andrzej Komsa, pełniący obowiązki dyrektora szpitala.

Oddział usytuowano na I piętrze Pawilonu Diagnostyczno – Zabiegowego. Inwestycja objęła nie tylko roboty budowlane, ale również dostawę i montaż kolumn medycznych. Wartość całego zadania to 4 miliony 328 tysięcy złotych i zostało ono sfinansowane z zaciągniętego przez szpital kredytu.

– Oddział się rozrósł, więc musimy go jeszcze doposażyć. Dlatego też Powiat Stalowowolski zabezpieczył jako wkład własny na ten cel kwotę 700 tysięcy złotych i ubiegamy się o dofinansowanie na zakup sprzętu medycznego w kwocie 2,7 miliona złotych z rezerwy celowej budżetu państwa. Wniosek został już zaopiniowany przez marszałka, teraz trafił do wojewody – mówił starosta stalowowolski Janusz Zarzeczny.

Nowy oddział Anestezjologii i Intensywnej Terapii jest znacznie większy od obecnego. Na dotychczasowym oddziale jest 5 łóżek, na nowym znalazły się dwie sale 4-osobowe, a także dwie 1-osobowe izolatki. – Długo na to czekaliśmy. Przypomnę, że nasz oddział powstał w 1993 roku w dawnej sali porodowej. Miał być przeniesiony w docelowe miejsce po dwa, trzy latach. Termin ciągle był przesuwany i dopiero teraz następuje ta obiecana dawno przeprowadzka. Skok jakościowy jest potężny, trafiamy w inną rzeczywistość – mówił podczas prezentacji pomieszczeń Aleksander Zieliński, lekarz kierujący Oddziałem Anestezjologii i Intensywnej Terapii.

Teraz trwa doposażanie oddziału. Meble do biur, gabinetów oraz pokoi lekarskich i pielęgniarskich zostały już wykonane przez pracownika szpitala, w najbliższych dniach do lecznicy ma też dotrzeć dostawa mebli i wózków medycznych o wartości 390 tysięcy złotych. Procedura przeprowadzki Oddziału w nowe miejsce potrwa do pierwszych dni lipca, zaraz po tym, jak na oddziale zostaną zainstalowane nowe meble medyczne.

– Część urządzeń i aparatury została zakupiona kilka lat temu i one spokojnie nam będą jeszcze dalej służyć. Ale sporo nam jeszcze brakuje, aby skompletować sprzęt dla dużo większego, bo przecież zaplanowanego na 10 łóżek oddziału. Można powiedzieć, że powiększając go, robimy sobie na złość, bo za tym idzie więcej pracy i obowiązków, a zdobycie nowych lekarzy i pielęgniarek jest niezmiernie trudne. Ale to oddział, który w najtrudniejszych momentach walki o życie pacjenta jest niezbędny. Personel pozostałych oddziałów wie, że w razie zagrożenia życia pacjentów, mogą na nas liczyć. A więc można powiedzieć, że dzięki temu, że nasz oddział będzie większy, w całym szpitalu zdecydowanie poprawią się warunki opieki nad pacjentami będących w najtrudniejszym stanie. A o tym, jak ważne i potrzebne w szpitalach jest każde łóżko intensywnej opieki medycznej, mieliśmy okazję przekonać się w najtrudniejszych miesiącach nasilenia epidemii COVID-19, gdy każde stanowisko z respiratorem było na wagę złota – mówił lekarz kierujący Oddziałem Aleksander Zieliński.

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

d
dudadada

Prezes huty Stalowa Wola Bartłomiej Zając przyjmuje do do pacy analfabetów przyjął do pracy analfabetę Staszka Sobieraja, aby dostać dobrą posadę w spółce trzeba powtarzać klasę w szkole podstawowej i nie trzeba mieć nawet średniego normalnego wykształcenia nie tylko można sobie kupić lub załatwić w jakimś Centrum Kształcenia Ustawicznego szkole dla matołów. Faktem staje się decyzja prezesa Huty aby dostać dobrą prace z dobrą pensja wystarczy skończyć szkołę dla ułomów Centrum Kształcenia Ustawicznego. Ciekaw jestem jaki ułom lub po[wulgaryzm]ek z pensja dyrektorską będzie następny w kolejce do zatrudnienia???Staszek Sobieraj analfabeta ze szkoły podstawowej numer 2, który powtarzał 7 klasę w latach 1985/1986 ponieważ rok wcześniej nie otrzymał promocji w nagrodę będzie specjalistą ds. dialogu społecznego w hucie Stalowa Wola, ale będzie miał pensje dyrektorską. Nie matura lecz chęć szczera z Ciebie dyrektora. Gość niedawno w wieku prawie 50 lat kupił mature na stalowowolskiej sorbonie w Centrum Kształcenia Ustawicznego. Nie chcieli go nawet na tej śmiesznej szkole dopuścić do matury. ale plecami sobie mature załatwił .To jest wstyd dla miasta i huty aby analfabetę awansować .Pisiory zmieniły teraz ustaw o służbie zagranicznej, to Sobieraj może być jakimś atache na świecie

Taki stalowowolski Nikoś Dyzma bez żadnych szkól

Dodaj ogłoszenie