MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Radomiak Radom ponownie zawiódł. Trener Janusz Niedźwiedź rozpracował Zielonych

Maciej Kwiatkowski
Maciej Kwiatkowski
Rafał Wolski (biały strój) marnuje doskonałą sytuację strzelecką, a Ruch wygrywa z Radomiakiem>>>
Rafał Wolski (biały strój) marnuje doskonałą sytuację strzelecką, a Ruch wygrywa z Radomiakiem>>>Maciej Kwiatkowski
Dlaczego trener Maciej Kędziorek zmienił taktykę i plan na mecz z Ruchem Chorzów, skoro ten tak dobrze zafunkcjonował w Warszawie w starciu z Legią? Po przegranym meczu ze spadkowiczem Zieloni wciąż nie mogą być pewni utrzymania oraz muszą kombinować, jak zniwelować minuty młodzieżowców.

Po dotkliwych porażkach ze spadkowiczem ŁKS Łódź, prestiżowym zwłaszcza dla kibiców meczu ze znajdującą się w strefie drużyn zagrożonych spadkiem Koroną Kielce oraz domowym blamażu (zwłaszcza do przerwy) z Zagłębiem Lubin - Radomiak, nasz zespół wygrał w Warszawie z walcząca o europejskie puchary Legią. Po tym meczu fani Zielonych dość szybko zapomnieli o wydarzeniach, do których doszło tuż przed „Meczem Przyjaźni”. Niestety, jak się miało okazać, na chwilę.

Przyszła sensacyjna porażka z Ruchem Chorzów, który już spał z ekstraklasy.

Po raz kolejny na przestrzeni zaledwie kilku tygodni okazało się, że zespół Radomiaka prezentuje się niczym Robin Hood, a więc bohater średniowiecznych angielskich legend ludowych, który zasłynął z tego, że bogatym i możnym zabierał, a oddawał biednym.

To określenie pasuje, jak ulał do obecnego stanu postrzegania Radomiaka, no bo, jak inaczej określić zwycięskie starcia z Rakowem Częstochowa, czy Legią Warszawa oraz wymienione powyżej porażki z outsiderami.

Na mecz w Warszawie trener Maciej Kędziorek zmienił taktykę. Wówczas zespół zagrał niezwykle zdeterminowany. Po drugie był schowany za podwójną gardą, oczekując na to co zrobi rywal i wykorzystując skrzętnie jego słabości. Niewątpliwie Zieloni mieli także szczęście, że od szóstej minuty grali w przewadze liczebnej, ale temu szczęściu trzeba było pomóc.

Choć piłkarskie porzekadło mówi, że zwycięskiego składu się nie zmienia, to trener Maciej Kędziorek dokonał na starcie ze spadkowiczem – Ruchem Chorzów, dwóch zmian. Pierwsza, jak najbardziej uzasadniona, bowiem wprowadził do gry młodzieżowca Gabriela Kobylaka, ale drugą trudno zrozumieć. Chodzi o taktykę. Radomiak „musiał” zdobyć zaledwie punkt, by już w poniedziałek być pewnym utrzymania. Tymczasem trener Kędziorek powrócił do taktyki jaką z uporem stosował w przegranych wcześniejszych trzech meczach, a więc chodziło głównie o zdominowanie rywala od pierwszych minut, narzucenie mu własnego stylu gry, zagranie bardzo wysokim pressingiem. Taki scenariusz mógł się sprawdzić w przypadku, gdyby zespół miał egzekutora, a tak w poniedziałek nie było.

Na pomeczowej konferencji prasowej na temat gry Radomiaka wypowiedział się Janusz Niedźwiedź, a więc opiekun Ruchu.
- Oglądaliśmy mecze rywala i w każdym z nich Radomiak grał wysokim pressingiem, przez co tracił dużo sił. Cierpliwie czekaliśmy na to, kiedy im ich zabraknie, bo wiedzieliśmy, że tak też się stanie – mówił Niedźwiedź.

Słowa trenera znalazły odzwierciedlenie, po zmianie stron. Wówczas Zieloni zgodnie z oczekiwaniami opadli z sił, a że trener Niedźwiedź wprowadził na boisko, tak zwanych młodych „walczaków”, ci nie mieli problemów z pokazaniem swoich walorów, na tle podmęczonych przeciwników. Efekt, taki, że to zdegradowany Ruch wywalczył komplet oczek, a radomianie wciąż muszą drżeć o pozostanie w lidze oraz o to, czy zdołają odrobić limit minut młodzieżowca!

Oto relacja z konferencji prasowej trenerów Radomiaka i Ruchu Chorzów

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Wojciech Łobodziński, trener Arki Gdynia: Karny był ewidentny

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na echodnia.eu Echo Dnia Radomskie