Rząd zapowiada wielkie inwestycje. "Nowy polski ład" Mateusza Morawieckiego poznamy w lutym. Grzegorz Schetyna planuje swój powrót?

Kacper Rogacin
Kacper Rogacin
Fot. Adam Jankowski / Polska Press
Prawdopodobnie w lutym premier Mateusz Morawiecki przedstawi szczegóły programu, który ma "skierować Polskę na ścieżkę wzrostu, m.in. dzięki inwestycjom państwowym i samorządowym. "Nowy polski ład" ma być również motorem napędowym dla Prawa i Sprawiedliwości w wiosennej ofensywie programowej. Tymczasem Grzegorz Schetyna wykorzystuje słabość władz PO, by wzmacniać swoją pozycję. Tym razem stwierdził, że wie, jak wygrać z PiS-em.

Ofensywa programowa Prawa i Sprawiedliwości miała pierwotnie ruszyć jesienią 2020 roku, ale z powodu drugiej fali koronawirusa została przesunięta na później. W "czasie wolnym" kierownictwo PiS postanowiło więc dokonać przeglądu kadr, co zapowiedział w listopadzie ubiegłego roku Krzysztof Sobolewski, przewodniczący Komitetu Wykonawczego Prawa i Sprawiedliwości.

- W tej chwili przegrupowujemy szyki, sprawdzamy tabory i mam nadzieję, że po tym sprawdzeniu i przegrupowaniu będzie można powiedzieć, że wojsko jest gotowe do następnych działań taktycznych - powiedział dla wPolsce.pl.

- Mam nadzieję, że w sprawie ofensywy programowej jest to tylko kwestia niedługiego przesunięcia w czasie. Mieliśmy dużo planów związanych z jesienną ofensywą programową - dodał.

Wiele wskazuje na to, że PiS może zechcieć upiec dwie pieczenie na jednym ogniu i ruszyć z ofensywą w momencie, gdy rząd przedstawi plan wejścia na ścieżkę rozwoju po pandemii.

"Nowy polski ład" Mateusza Morawieckiego

To właśnie na poprawie sytuacji gospodarki skupi się "nowy polski ład", przygotowywany przez premiera Mateusza Morawieckiego i jego współpracowników w KPRM.

W ostatnim czasie sporo spekulowano o tym, dlaczego premier od początku 2021 roku wyraźnie rzadziej pojawia się publicznie, nie uczestniczy już tak często w konferencjach związanych z obostrzeniami i szczepieniami. Na pierwszy plan wysunięty został Michał Dworczyk, szef KPRM. Plotkowano, że chodzi albo o zdjęcie premiera z "pierwszej linii strzału", na której znalazłby się, gdyby doszło do jakiegoś rodzaju wpadki ze szczepieniami. Drugą rozważaną możliwością było budowanie Dworczyka i przygotowywanie go do pełnienia innych ról w przyszłości.

Bardziej prawdopodobna jest jednak trzecia przyczyna medialnej absencji premiera - Mateusz Morawiecki był po prostu zajęty pracami nad "nowym polskim ładem", który - jeśli nie będzie sukcesem - mocno zachwieje pozycją szefa rządu.

Co ciekawe, projekt jest owiany sporą tajemnicą, mało osób zna jego szczegóły, a ci, którzy je poznali, zostali zobowiązani do absolutnego zachowania tajemnicy. Premier jasno zakomunikował, że żadne detale "nowego ładu" nie mogą pojawić się w mediach przed prezentacją projektu.

"Nowy Ład" poznamy w lutym

A czym w ogóle jest zapowiedziany przez premiera we wtorek "nowy polski ład"?

"To nasz plan na czas po pandemii, w którym będą przedstawione przede wszystkim zamierzenia inwestycyjne i propozycje dotyczące wielu dziedzin życia społecznego i gospodarczego. Chcemy go jak najlepiej zaadaptować go do rzeczywistości, w której przedsiębiorcy boją się inwestować z wielu różnych powodów m.in. dlatego, że potracili klientów czy rynki zbytu" - wyjaśnił Morawiecki.

"Chciałbym, aby w to miejsce weszły inwestycje państwowe i samorządowe" - dodał.

Projekt ma więc tchnąć życie w te sektory gospodarki, które dziś stoją na skraju przepaści, z powodu pandemii koronawirusa. Rząd prawdopodobnie wykorzysta w tym celu środki, które Polska otrzyma z unijnego budżetu.

– Sądzę, że ten polski nowy ład będzie właśnie odpowiedzią na te bolączki, na problemy, które wraz z epidemią zawitały do naszego życia społecznego, ale także do naszych okoliczności gospodarczych, bo bardzo wielu naszych przedsiębiorców wpadło w kłopoty, w turbulencje – mówił Morawiecki.

Kiedy można spodziewać się ogłoszenia szczegółów planu? Wszystko wskazuje na to, że premier zaprezentuje "nowy polski ład" w lutym. Taką perspektywę zarysował wicerzecznik Prawa i Sprawiedliwości w audycji Siódma9.

- Projekt będzie w większości dotyczył gospodarki, ale również kwestii społecznych. To ma być rodzaj przejścia do następnego rozdziału, z uwzględnieniem tego wszystkiego, co wydarzyło się w przeciągu ostatniego roku – tego, jak to wpłynęło na nas jako na społeczeństwo, ale również na naszą gospodarkę. Projekt zakłada możliwość realizowania inwestycji, które pozwolą nam jak najszybciej wyjść z kryzysu – mówił Radosław Fogiel.

Zapewne po tym, jak Morawiecki ogłosi swój projekt, Prawo i Sprawiedliwość rozpocznie wiosenną ofensywę. W planach partii jest m.in. dokończenie reformy sądownictwa w Polsce.

Schetyna chce wrócić?

Jesienią, gdy Prawo i Sprawiedliwość informowało o swojej zaplanowanej ofensywie, również Platforma Obywatelska zapowiedziała wczesnowiosenną aktywność. Pierwszym etapem miało być przygotowanie i ogłoszenie nowej deklaracji ideowej partii, która miałaby uświetnić 20. rocznicę powstania PO. Rocznica jednak minęła, a deklaracji nadal nie pokazano. Wiadomo jedynie, że pracuje nad nią zespół koordynowany przez Tomasza Siemoniaka.

Noworoczny atak rozpoczął natomiast Grzegorz Schetyna, który w ostatnich dniach coraz mocniej i dosadniej krytykuje władze Platformy z Borysem Budką na czele. We wtorek stwierdził w TVN24, że "zostawił Platformę z poparciem na poziomie 31 proc. i po wygranych wyborach do Senatu".

- Można zapytać, gdzie jest dziś PO - dodał kąśliwie były przewodniczący. Z kolei w środę jednoznacznie stwierdził, że wie, jak pokonać Prawo i Sprawiedliwość.

- Trzeba mieć dobrą pamięć, żeby wyciągnąć z niej wnioski na przyszłość. Dobrze wspominam współpracę z tymi, z którymi zbudowaliśmy zwycięstwo w wyborach do Senatu czy w wyborach samorządowych. Wiem, że można wygrywać z PiS-em. Wiem, jak to zrobić. Wszystko jest przed nami. Mówię o tym zupełnie wprost. Potrzebna jest współpraca i tego oczekują od nas wyborcy, że PO, KO będzie taką osią porozumienia, będzie miała pomysł na to, jak zintegrować rozmawiającą ze sobą opozycję - oświadczył Schetyna w rozmowie z Radiem Wrocław. Nie są to raczej słowa osoby, która planuje stać z boku i nie myśli o powrocie do rządzenia partią.

Menedżer sportowy - zbawienie czy zło konieczne?

Wideo

Materiał oryginalny: Rząd zapowiada wielkie inwestycje. "Nowy polski ład" Mateusza Morawieckiego poznamy w lutym. Grzegorz Schetyna planuje swój powrót? - Polska Times

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
27 stycznia, 13:24, Ola:

5 lat temu były obiecanki rozwoju dróg wodnych - pis nie zrobił nic

potem chcieli budować drugą zaporę na Wiśle - pis nie zrobił nic

Przetargów na autostrady jest mniej niż za PO

Centralne Lotnisko okazało się przechowalnią dla po[wulgaryzm]ków w zarządach

a o planach kolei do CPK słuch zaginął.

Obiecanych mieszkań wielokrotnie mniej niż w propagandzie.

Aut elektrycznych nie ma.

Odbywa się jedynie bezsensowna inwestycja w przekop mierzei, cena już wzrosła ponad dwukrotnie a wydobycie bursztynu okazało się fikcją.

Wystarczy że jest wysoki rozwój gospodarczy i niskie bezrobocie.

G
Gość

" nowy ład " - rozwój spólki "SREBRNA"

Nowy kraj rad musi mieć nowy ład.

Idee Lenina jak widać wiecznie żywe.

O
Ola

5 lat temu były obiecanki rozwoju dróg wodnych - pis nie zrobił nic

potem chcieli budować drugą zaporę na Wiśle - pis nie zrobił nic

Przetargów na autostrady jest mniej niż za PO

Centralne Lotnisko okazało się przechowalnią dla po[wulgaryzm]ków w zarządach

a o planach kolei do CPK słuch zaginął.

Obiecanych mieszkań wielokrotnie mniej niż w propagandzie.

Aut elektrycznych nie ma.

Odbywa się jedynie bezsensowna inwestycja w przekop mierzei, cena już wzrosła ponad dwukrotnie a wydobycie bursztynu okazało się fikcją.

A
Antoni Adam

Ile KOLEJNYCH MILIONÓW dla OJCA DOTACJI??

Dodaj ogłoszenie