1. liga piłkarzy ręcznych. Wysokie zwycięstwo AZS UJK Kielce w Ostrowcu [ZDJĘCIA]

MAJ
W meczu pierwszej ligi piłkarzy ręcznych, KSZO Odlewnia Ostrowiec Świętokrzyski przegrał z AZS UJK Kielce.

ZOBACZ: PLEBISCYT SPORTOWY 2019 | Wybieramy sportowców, trenerów, drużyny i talenty - trwa głosowanie. Sprawdź liderów i zagłosuj

KSZO Odlewnia Ostrowiec Św. - AZS UJK Kielce 23:34 (14:18)

KSZO Odlewnia: Piątkowski, Baran, Kijewski – Grabowski 8 (1), Chmielewski 1, Rusin 2, Cukierski 2 (1), Kogutowicz 4 (1), Mehizadeh 2, Dwojak 1 (1), Zielonko 2, Jagiełło 1 (1), Włoskiewicz, Jeżyna, Granat. Trener: Tomasz Radowiecki.

Kary: 10 min. Karne: 5/5.

AZS UJK: Drozd – Bernacki 2, Bulski 2, Boszczyk 4, Wacek 2, Siedlarz 3, Bysiak 1 (1), Goliszewski 10 (5), Gasin 10, Dobrowolski, Curyło, Jastrząb, Szafarczyk, Sornat, Hady. Trener: Tomasz Błaszkiewicz.

Kary: 2 min. Karne: 6/6.

Sędziowali: Jakub Czochra (Zwierzyniec), Jacek Szpinda (Zamość). Widzów: 354.

Derby województwa świętokrzyskiego zaczęły się nietypowo. Już w 1 minucie i 12 sekundzie meczu nastąpiła awaria zegara na tablicy świetlnej i mecz toczył się przy stoperach sędziowskich.

Pierwsza połowa spotkania była wyrównana. Raz prowadzili gospodarze, by za kilka minut na prowadzenie wyszli goście. Końcówka pierwszej połowy należała do zawodników UJK Kielce.

To jednak nie zapowiadało tego, co stało się już na początku drugiej połowy. Co prawda na tablicy świetlnej zegar ruszył, ale do boju ruszyli też zawodnicy UJK Kielce. Do 10 minuty drugiej połowy zawodnicy KSZO zdobyli jedną bramkę, a goście 9. Później było jeszcze gorzej dla gospodarzy. „Wojownicy” popełniali mnóstwo błędów. Faulowali, za co karani byli 2 minutami odpoczynku oraz rzutami karnymi, dobrze egzekwowanymi przez zawodników AZS UJK Kielce. Przewaga kielczan rosła z minuty na minutę, a zawodnicy KSZO jakby zapomnieli, jak się gra w piłkę ręczną. Był to bez wątpienia najsłabszy występ Wojowników przed własną publicznością.

Po meczu powiedzieli

Tomasz Błaszkiewicz, trener AS UJK Kielce: - Trochę obawialiśmy tego meczu, bo w Ostrowcu zawsze gra się ciężko. Moja drużyna zrealizowała założenia taktyczne i wyrwaliśmy ważne punkty. Możemy się tylko cieszyć z kompletu punktów i życzyłbym sobie, żeby było tak dalej.

Tomasz Radowiecki, trener KSZO Odlewni Ostrowiec Św.: - My wprost przeciwnie. Moja drużyna wcale nie realizowała założeń taktycznych. Graliśmy chaotycznie. Statystyka: 27 błędów i 21 rzutów niecelnych. To daje 48 złych akcji. To co wyprawiali moi zawodnicy na parkiecie woła o pomstę do nieba. Za taki występ mogę tylko przeprosić kibiców. W pierwszej połowie graliśmy jak równy z równym, ale druga połowa to kompromitacja w naszym wykonaniu. Tak się nie gra w pierwszej lidze. Mam dość sił do dalszej pracy z zespołem i do motywacji moich zawodników, ale coś jest nie tak. Coś, czego jeszcze nie rozumiem.

Kolejne spotkanie ligowe „Wojownicy” zagrają już w rundzie rewanżowej 8 lub 9 lutego 2020 roku z Azotami II Puławy. Natomiast w drugiej rundzie Pucharu Polski piłkarze ręczni KSZO zmierzą się w Wejherowie z tamtejszymi Tytanami. Mecz odbędzie się w środę, 11 grudnia.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Czego nie rozumie Pan Radowiecki ? W ponad 40 meczach ligowych w jakich prowadził zespół Pan Radowiecki wygrał chyba tylko 9 razy. Zdążył "spuścić" zespól do 2 ligi i tylko dlatego, że nie było chętnych do gry w 1 lidze, w kolejnym sezonie KSZO zagrało w 1 lidze. Gdyby do klubu przyszło nawet 20 irańczyków, chorwatów, serbów.... to i tak się nic nie zmieni. Problemem nie jest skład personalny zawodników lecz sztab szkoleniowy. Nawet galaktyczna licencja trenerska nie spowoduje lepszych wyników tego zespołu. Prezes klubu nie widzi żadnego problemu, Pan Radowiecki powtarza od lat, "że już wie gdzie jest problem". Psy szczekają, a karawana jedzie dalej.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3