3 liga. Wisła Sandomierz - KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski 0:1. Ostrowiecka drużyna wygrała derby województwa świętokrzyskiego

Damian Wiśniewski
Damian Wiśniewski
Robert Majewski strzelił jedynego gola w meczu Wisła - KSZO 1929
Robert Majewski strzelił jedynego gola w meczu Wisła - KSZO 1929 Damian Wiśniewski
W trzecioligowych derbach województwa świętokrzyskiego Wisła Sandomierz podejmowała na własnym stadionie KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski. Mecz zakończył się jednobramkowym zwycięstwem gości.

Wisła Sandomierz - KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski 0:1 (0:1)
Bramka:
Robert Majewski 44.
Żółte kartki: Kajpust - Zając.
Wisła: Jurewicz 5 - Kajpust 4, Sudy 4, Serek 4, Diel 4 - Stańczyk 3 (55. Klockowski 4), Taranek 4, Chmielowiec 4 (73. Charszla 4), Antochów 3 (46. Siedlecki 5), Zawiślak 5 (68. Pieniążek) - Matuszewski 4.
KSZO 1929: Lipiec 7 - Głaz 7, Majewski 7 (60. Nowak 3), Zając 7, Persona 7 - Zalewski 6 (60. Pawlik 3), Mężyk 7, Partyka 7, Paluch 7, P. Kaczmarek 6 (77. Chrzanowski) - Stanisławski 7.

KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski wygrał w poprzedniej kolejce z Siarką Tarnobrzeg 1:0 po golu strzelonym tuż przed zakończeniem pierwszej połowy spotkania. Podobnie było w przypadku sobotniego pojedynku z Wisłą Sandomierz i podobnie jak wtedy, tak i w starciu w Sandomierzu bramkę zdobył po stałym fragmencie gry. Tym razem jednak strzelcem okazał się być Robert Majewski

- Podobna historia i podobne było nasze nastwienie do gry w tym spotkaniu. Trzy punkty dała nam dzisiaj konsekwencja w grze obronnej, choć mogliśmy się pokusić jeszcze o kolejne trafienia, których byliśmy blisko - powiedział nam po spotkaniu trener KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski, Tadeusz Krawiec.

W ostatnim czasie jego drużyna znacznie poprawiła swoją grę w obronie, o czym najlepiej świadczy fakt, że w czterech poprzednich spotkaniach straciła tylko jednego gola.

- Największym błędem w poprzednich meczach było to, że łatwo traciliśmy bramki, co przesądzało często później o tym, że traciliśmy punkty. W ostatnim czasie udało nam się jednak wyeliminować błędy w tym aspekcie gry - dodał szkoleniowiec KSZO. W trakcie sobotniego spotkania kontuzji doznał jeden z jego podopiecznych. - Robert Majewski doznał urazu barku i z boiska zabrała go karetka - mówił dalej.

Dla Tadeusza Krawca był to wyjątkowy mecz. Przez pięć lat był on trenerem Wisły Sandomierz, z którą awansował do trzeciej ligi i był o włos od awansu do drugiej ligi - w tym drugim przeszkodziły mu przegrane baraże z Radomiakiem Radom

- Dla mnie to mecz o podwójnym znaczeniu, spędziłem bardzo fajne pięć lat w Wiśle. Wywalczyliśmy awans, minimalnie przegraliśmy baraże o drugą ligę. Dobrze wspominam ten okres czasu - powiedział również Tadeusz Krawiec.

Sandomierzanom nie wiedzie się z kolei ostatnio najlepiej. Porażka z KSZO 1929 była ich piątym meczem z rzędu bez zwycięstwa w rozgrywkach trzeciej ligi.

- Mecz przegraliśmy zasłużenie, KSZO 1929 lepiej kontrolował wydarzenia boiskowe. Rywale strzelili nam gola do szatni, a my przed meczem wiedzieliśmy, że gdy KSZO jako pierwszy zdobędzie bramkę, to trudno będzie mu odebrać zwycięstwo - powiedział nam po spotkaniu trener Wisły, Rafał Wójcik. - Mamy bardzo dużo urazów i mamy młody okrojony skład. Zawodnicy mają problem z tym, by unieść presję w meczach trzeciej ligi - dodał szkoleniowiec sandomierskiej drużyny.

W następnej serii spotkań KSZO 1929 zagra z KS Wiązownica, Wisła Sandomierz zmierzy się z Wólczanką Wólką Pełkińską.

Tokio Flesz odc. 5

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie