Adolf Kudliński z gminy Bodzentyn szykuje się do wojny

Paulina BARAN
Od XVIII wieku w mojej rodzinie są sami kowale. Własnoręcznie produkujemy miecze i inną broń - mówi preppers.
Od XVIII wieku w mojej rodzinie są sami kowale. Własnoręcznie produkujemy miecze i inną broń - mówi preppers. Dawid Łukasik
Mieszkaniec gminy Bodzentyn od kilkudziesięciu lat przygotowuje się na wojnę, klęskę żywiołową czy katastrofę ekologiczną. Podkreśla, że nie oszalał i przestrzega przed nieuniknioną zagładą.
Adolf Kudliński wypieka chleb w piecyku elektrycznym, ale prąd czerpie z zamontowanych na dachu solarów.

Adolf Kudliński wypieka chleb w piecyku elektrycznym, ale prąd czerpie z zamontowanych na dachu solarów.
Dawid Łukasik

Adolf Kudliński wypieka chleb w piecyku elektrycznym, ale prąd czerpie z zamontowanych na dachu solarów.

(fot. Dawid Łukasik)

Jesteśmy w totalnym niebezpieczeństwie. Przed nami Trzecia Wojna Światowa - alarmuje Adolf Kudliński z Orzechówki w gminie Bodzentyn. Mężczyzna od lat przygotowuje się na nieuchronny kataklizm. Przyszykował już bezpieczne schronienia i zapasy, które pozwolą 50 osobom przetrwać katastrofę i półtora roku normalnie funkcjonować.

Adolf Kudliński należy do preppersów, czyli ludzi, którzy szykują się na wszelki wypadek. Jedni czują, że będzie wojna, koniec świata, inni przestrzegają, że nadejdzie huragan, powódź, albo katastrofalne opady śniegu, które odetną ich od cywilizacji.

PODZIEMNE ZAPASY

W gospodarstwie pana Adolfa jest tyle zabezpieczonej żywności, że starczy na wyżywienie 50 ludzi przez okres półtora roku. - W tej chwili mamy 8 beczek z kiełbasą i mięsem w wekach, najstarsza pochodzi z 1980 roku - wyjaśnia mężczyzna. - To kiełbaska sprzed 20 lat, zjecie? Na pewno będzie wam smakować - pyta i wyciąga słoik z żelaznymi zapasami. Wyjaśnia, że stosuje specyficzne metody wekowania. - Trzeba umieć konserwować. Pierwszego dnia gotuje się je przez trzy godziny, drugiego dwie, trzeciego jedną. Chodzi o to, żeby zabić bakterie i użyć odpowiednich ziół, które zabijają jad kiełbasiany - tłumaczy. Mimo takich przekonań stchórzyliśmy. Postanowiliśmy nie otwierać słoika i zostawić go na czarną godzinę, w końcu może kiedyś się komuś przydać.

BRAKŁO PRĄDU, LUDZIE… BŁAGALI O POMOC

Rodzice i dziadkowie pana Adolfa także byli preppersami. - Kiedy byłem mały w sklepach nie było nic. Po wojnie panowała okropna bieda i ludzie prowadzili handel wymienny. Jak sąsiad zabił świnię to dawał nam ćwiartkę, a jak rodzice zabili, to mu oddawali - wspomina.

Podkreśla, że preppersami jesteśmy praktycznie wszyscy. - Któż z nas nie kupuje kilku kilogramów cukru lub nie przechowuje w lodówce kiełbasy -pyta.
O to, że życie w samowystarczalnym gospodarstwie jest niezwykłym udogodnieniem, mieszkańcy niektórych wsi gminy Bodzentyn mogli przekonać się w ubiegłą zimę, kiedy przez ciągłe opady śniegu przez prawie miesiąc nie było prądu i wody. - Pod ciężarem lodu drzewa łamały się jak zapałki. Ludzie przychodzili do mnie i prosili o pomoc. Siedzieli w domach w grubych kurtkach i modlili się o pomoc. Sklepy i piekarnie były zamknięte. Wie pani jaki ludzie przeżywali dramat? Pyta pan Adolf. Dodaje, że wielu osobom pomagał.

SPRAWDŹ najświeższe wiadomości z powiatu KIELECKIEGO

W zainstalowanych pod ziemią beczkach znajdują się tysiące słoików z kiełbasą i mięsem. Najstarszy pochodzi z 1980 roku. Pan Adolf konserwuje także skórki
W zainstalowanych pod ziemią beczkach znajdują się tysiące słoików z kiełbasą i mięsem. Najstarszy pochodzi z 1980 roku. Pan Adolf konserwuje także skórki wieprzowe. - Jest w nich dużo żelatyny, która daje ludziom energię -tłumaczy. Dawid Łukasik

W zainstalowanych pod ziemią beczkach znajdują się tysiące słoików z kiełbasą i mięsem. Najstarszy pochodzi z 1980 roku. Pan Adolf konserwuje także skórki wieprzowe. - Jest w nich dużo żelatyny, która daje ludziom energię -tłumaczy.
(fot. Dawid Łukasik)

WOJNA JEST NIEUNIKNIONA

Adolf Kudliński przestrzega, że wojna z Rosją albo z Niemcami jest nieunikniona. - Konflikt na Ukrainie niebawem się rozprzestrzeni na całą Europę, a Polska kolejny raz zostanie rozgrabiona przez zaborców - mówi. Podkreśla, że nie przedstawia czarnej wizji tylko fakty, które prędzej czy później staną się rzeczywistością. - Rosja już powoli wchodzi na nasze terytorium. Najpierw wykończą nas ekonomicznie wprowadzając embargo, a później jak przed laty wprowadzą swoje wojska. Nie popadajmy w euforię, że premier Donald Tusk został przewodniczącym Parlamentu Europejskiego. To bardzo źle. Teraz za każdą sankcję nałożoną na Rosję mieszkańcy tego kraju będą winić Polaków a nie Unię, przecież wiadomo jaka w Rosji panuje propaganda - dodaje.

PREPPERSI Z CAŁEJ POLSKI TWORZĄ WŁASNĄ ARMIĘ

Jak twierdzi pan Adolf w Polsce jest około 50 tysięcy preppersów. - Wiele osób się do tego nie przyznaje i na kataklizm przygotowuje się w ukryciu. Wszyscy porozumiewamy się przez CB radio - wyjaśnia. Dodaje, że on postanowił się ujawnić i ostrzec ludzi. - Wiem, że większość widzi we mnie wariata, ale jeżeli choć jeden procent osób, które przeczytają ten artykuł zacznie poważnie myśleć o problemie, to wtedy mogę już stwierdzić, że było warto - zaznacza.

Adolf Kudliński powiedział nam także, że preppersi z całej Polski organizują się, żeby stawić czoła ewentualnym najeźdźcom. -Preppersi łączą się z drużynami strzeleckimi i tworzymy własną armię amatorów. Zgłosiło się do nas już ponad 6 tysięcy ludzi - mówi mężczyzna i pokazuje plakaty nawołujące do wstępowania do armii. Podkreśla, że nie robi tego wszystkiego dla siebie. - Ja jestem już stary bo mam prawie 70 lat. Ale młodzi ludzie niebawem na pewno będą potrzebowali pomocy - dodaje.

Pan Adolf wzdłuż ścian zawiesił siekiery, topory, cepy bojowe, miecze. Samych siekier jest 2750. - To największa kolekcja w Polce i druga w Europie.
Pan Adolf wzdłuż ścian zawiesił siekiery, topory, cepy bojowe, miecze. Samych siekier jest 2750. - To największa kolekcja w Polce i druga w Europie. Część kamiennych siekier przywiozłem z Kazachstanu, mogą mieć nawet setki tysięcy lat - mówi mieszkaniec Orzechówki w gminie Bodzentyn.
Dawid Łukasik

Pan Adolf wzdłuż ścian zawiesił siekiery, topory, cepy bojowe, miecze. Samych siekier jest 2750. - To największa kolekcja w Polce i druga w Europie. Część kamiennych siekier przywiozłem z Kazachstanu, mogą mieć nawet setki tysięcy lat - mówi mieszkaniec Orzechówki w gminie Bodzentyn.

(fot. Dawid Łukasik)

W gospodarstwie są także dwa konie huculskie i jeden polski. - To rasy prymitywne, które żyją w warunkach ekstremalnych i zjedzą byle co  - tłumaczy
W gospodarstwie są także dwa konie huculskie i jeden polski. - To rasy prymitywne, które żyją w warunkach ekstremalnych i zjedzą byle co - tłumaczy Adolf Kudliński. Dawid Łukasik

W gospodarstwie są także dwa konie huculskie i jeden polski. - To rasy prymitywne, które żyją w warunkach ekstremalnych i zjedzą byle co - tłumaczy Adolf Kudliński.
(fot. Dawid Łukasik)

Wideo

Komentarze 79

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
19 lutego 2017, 10:09, Gery:

No cóż, gościu ma nietenteges..

A do piszącego artykuł: chcesz komuś wmówić, że solary na dachu wystrczą do zasilenia piekarnika?

Dodaj akumulatory i falowniki których koszt i czas życia powodują kompletny brak opłacalności takiej instalacji(póki co).

Ciekawe, jakie ma akumulatory, żeby przez doooooobrą godzinę niezbędną do upieczenia chleba dawać taką moc. Potrzeba na to około 1kWh jak kiedyś wyliczyłem.

Jak ktoś jest analfabeta w sprawach elektryki niech milczy a nie gada glupoty

J
Janek
19 lutego 2017, 10:09, Gery:

No cóż, gościu ma nietenteges..

A do piszącego artykuł: chcesz komuś wmówić, że solary na dachu wystrczą do zasilenia piekarnika?

Dodaj akumulatory i falowniki których koszt i czas życia powodują kompletny brak opłacalności takiej instalacji(póki co).

Ciekawe, jakie ma akumulatory, żeby przez doooooobrą godzinę niezbędną do upieczenia chleba dawać taką moc. Potrzeba na to około 1kWh jak kiedyś wyliczyłem.

[wulgaryzm]a sie znasz

r
rychu

....

G
Gość

 SZANOWNY PANIE KUDLINSKI!!!                                                                                                          Szanuje Pana za to ze podpowiada PAN swoim RODAKOM jak powinni zyc w SWOJEJ SLOWIANSKIEJ OJCZYZNIE.Tzn. pasc kozy zbierac ziola robic przetwory itd,itd.Gdyby wszyscy RODACY PANA posluchali, mysle ze nie zadluzali by POLSKI dalej ktorej DLUG jest juz KATASTROFA.Ekipy rzadzace zadluzaja Pana Slowianska Ojczyzne na POTEGE juz od dzisiecioleci czyli zyjecie na kredyt jak pasozyci.Mam pytanie kto splaci te KREDYTY.Jako podatnik amerykanski z 35-cio letnim stazem i jako uchodzca polityczny mowiem WAM;STOP AMERYKANSKICH KREDYTOW DLA POLSKICH PASOZYTOW.Dlaczego to mowie; bo jem AMERYKANSKI CHLEB i wiele temu krajowi zawdzieczam i bede bronil jego interesow.Kiedy rozmawiam z Amerykanami o Polsce bardzo duzo spraw wydaje sie dziwnych np.ze nie ma   dokonczonnej autostrady z Warszawy do Krakowa tak, tak kolo Pana z Radomia do Skarzyska pomimo ze od upadku komunizmu minelo 30 lat.Swoje bajery zachowajcie dla siebie a nie przywoscie za ocean.Ze wzgledu na wiek pamietam dlug Gomulki  nastepnie Gierka -23 miliardy zielonych.W owych czasach wartosc 1 dolara w Polsce byla conajnmiej 10 RAZY WIEKSZA niz OBECNIE tzn.23x10 =230 MILIARDOW DOLAROW.Mam pytanie ;co stalo sie z tak ogromna suma pieniedzy.Dlug GIERKA zostal splacony nie tak dawno po 40-tu latach.Dla przypomnienia dla niedowiarkow pol litra zytniej w PEWEXIE- 50 centow amerykanskich Nastepna  PANA sprawa to plodzenie dzieci SLOWIANSKICH.Niech one sie rodza na koszt podatnika polskiego a nie za pozyczki ikredyty amerykanskie niech Wam da UNIA bo skarbiec panstwa jest pusty i zadluzony po uszy.Sam Pan mowil ze zadluzenie Polski w ciagu pierwszych 6-ciu miesiecy wzroslo tylko o 64,5 miliarda zlotych.Zycze PANU POWODZENIA I WYTRWALOSCI.

k
kazik

Te śmiechy z Pana Kudlińskiego świadczą tylko o jednym. Ci wszyscy na wypadek ataku spieprzą z "tego kraju" który ja nazywam Ojczyzną

L
Lukasz
Witam .wielki szacunek dla pana kudlinskiego.a pizdy w krawatach i kredytem na 30 lat zdechna jak psy.
G
Gość

Zamkli go?

A za co?

p
patriota

Ogarnijcie się!

Takich patriotów jak Adolf Kudliński zamyka się w więzieniach! Kto was będzie bronił?

G
Gość
W dniu 19.02.2017 o 08:40, Gość napisał:

Na całe szczęście mamy już Obronę Terytorialną i do tego nie dojdzie.

Pan min.MON powinien mu powierzyć szkolenie Obrony Terytorialnej w zakresie np.surviwalu.

Uważam że ten człowiek doskonale komponuje się z poglądami pana Antoniego.

K
Katza
Słynny snajper Adolf Kudliński od lat przepowiada wojnę. Nie mam nic przeciw ludziom którzy chcą być gotowi na różne sytuacje. Adolf K jest innym przypadkiem. On uwielbia straszyć wojną i gadać różne bzdury na temat daty wybuchu wojny.
Kudliński podaje się też za byłego żołnierza Legii Cudzoziemskiej oraz byłego najemnika.
Sądząc po jego poziomie wiedzy na temat wojskowości nawet w LWP nie był.
G
Gery
No cóż, gościu ma nietenteges..
A do piszącego artykuł: chcesz komuś wmówić, że solary na dachu wystrczą do zasilenia piekarnika?
Dodaj akumulatory i falowniki których koszt i czas życia powodują kompletny brak opłacalności takiej instalacji(póki co).
Ciekawe, jakie ma akumulatory, żeby przez doooooobrą godzinę niezbędną do upieczenia chleba dawać taką moc. Potrzeba na to około 1kWh jak kiedyś wyliczyłem.
G
Gość
W dniu 01.11.2016 o 18:43, LeW napisał:

Wiecie jak to będzie wyglądało? Ruskie przyjdą, zobaczą miecze, siekiery i go zastrzelą. Tyle z wojowania i przetrwania będzie.

Na całe szczęście mamy już Obronę Terytorialną i do tego nie dojdzie.

M
Munio

Jeden pijany ruski żołnierz zbije mu mordę i zastrzeli pod płotem i te jego siekiery i miecze będzie miał w du*** A tak na poważnie to u niego znaleziono podobno niezły arsenał broni palnej więc dziadek poszedł do kryminału na trzy lata i teraz więźniów pod celą szkoli sztuki przetrwania heeee

L
LeW

Wiecie jak to będzie wyglądało? Ruskie przyjdą, zobaczą miecze, siekiery i go zastrzelą. Tyle z wojowania i przetrwania będzie.

P
Piwopij

Targi obronne były w Kielcach. Było brać wszystko hurtem. PIWOPIJ.

Dodaj ogłoszenie