Awans Korony pod lupą prokuratury?

Sławomir Stachura [email protected]
Prokuratura we Wrocławiu ma się przyjrzeć awansowi do drugiej ligi pierwszoligowej Koronie Kielce.
Prokuratura we Wrocławiu ma się przyjrzeć awansowi do drugiej ligi pierwszoligowej Koronie Kielce. archiwum
Afera korupcyjna w polskim futbolu zatacza coraz szersze kręgi. Prokuratura ma się przyjrzeć awansowi do drugiej ligi Korony Kielce.

Czy rzeczywiście czołowy klub ekstraklasy - Kolporter Korona jest również zamieszany w największą w historii polskiego futbolu korupcyjną aferę? Czy mecze z udziałem tej drużyny nie były czyste? Z tymi pytaniami zwróciliśmy się do Leszka Karpiny, rzecznika Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu, która prowadzi śledztwo dotyczące afery korupcyjnej w polskim futbolu.

- Nie mogę powiedzieć czy Korona jest na liście klubów podejrzanych, bo obowiązuje mnie tajemnica śledztwa - tłumaczy Leszek Karpina. - Powiem tylko tyle, że tych czołowych klubów, które nie są zamieszane w korupcję, jest naprawdę niewiele. Dla dobra śledztwa nie podajemy też meczów, których wyniki budzą nasze wątpliwości. Tak mówiąc szczerze to wpadając na trop futbolowej afery nie spodziewaliśmy się, że ruszy lawina, która obejmie praktycznie całe piłkarskie środowisko. Zarzuty korupcyjne oraz działania w zorganizowanej grupie przestępczej postawiono już 60 osobom, a będzie ich więcej. Chcemy dotrzeć do samego dna afery i myślę, że w drugim półroczu będziemy finiszować. A co do Kielc, to chcąc uspokoić trochę tamtejszych kibiców chciałbym wtrącić, że macie... piękny stadion i będzie on jeszcze długo służył futbolowi - zakończył Karpina.
Do kieleckiego pierwszoligowca docierają informacje, że ponoć wrocławska prokuratura interesuje się Koroną. Maciej Topolski, rzecznik prasowy Kolportera Korony, bardzo spokojnie podchodzi jednak do sprawy.

- Jeden z prokuratorów prowadzących śledztwo powiedział ponoć do dziennikarza, że chce się przyjrzeć awansowi Kolportera Korony z trzeciej ligi do drugiej (sezon 2003/2004 - przyp. autor), bo nasza drużyna miała ponoć wtedy najwięcej przyznanych rzutów karnych. Nie sprawdzaliśmy tego, może faktycznie tak było, ale nasz zespół konsekwentnie budowany przecież na awans grał ofensywnie, przewyższał rywala umiejętnościami i to decydowało o częstym dyktowaniu dla niego "jedenastek". Czy nie boimy się, że to ewentualne zainteresowanie prokuratury Koroną może wykazać jakieś nieprawidłowości? Absolutnie nie. Powiem więcej - cieszymy się, jeśli to zainteresowanie będzie, bo ono na pewno potwierdzi, że nasz klub nie jest zamieszany w korupcję i nie było z naszej strony nieczystej gry - wyjaśnia Maciej Topolski.

Piłkarze Kolportera Korony z trzeciej do drugiej ligi awansowali w sezonie 2003/2004. Trenerem zespołu był wtedy Dariusz Wdowczyk, obecny szkoleniowiec Legii Warszawa, z którą w ubiegłym sezonie wywalczył mistrzostwo Polski.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie