Barca nie wybacza błędów. Rzuciła PGE VIVE Kielce aż 42 bramki [ZDJĘCIA, VIDEO]

Paweł Kotwica
W meczu Ligi Mistrzów piłkarzy ręcznych, PGE VIVE Kielce przegrało z Barçą Lassa.

PGE VIVE Kielce - Barça Lassa 36:42 (15:18)

PGE VIVE: Cupara (1-47 min, 10 obron), Ivić (47-60 min, 0 obron) – Jachlewski 2, Fernandez 1 – Kulesz 6, Jurkiewicz 1 – A. Dujszebajew 5, D. Dujszebajew 1 – Lijewski 2 – Janc 5, Moryto 5 (1) – Karaliok 5, Aginagalde 3.

Barça Lassa: Perez de Vargas (1-41, 8 obron), Moeller (41-60 min, 3 obrony) – Mortensen 9 (2), Arino 1 – Duarte 9, N’ guessan 5, Thiagus Petrus 1 – Palmarsson 5, Entrerrios 1 – Mem 2, Dolenec 1 – Tomas 6, Gomez – Fabregas 2, Sorhaindo.

Karne. PGE VIVE: 1/1. Barça Lassa: 2/2.

Kary. PGE VIVE: 4 minuty (Jurkiewicz, D. Dujszebajew po 2). Barça Lassa: 2 minut (Palmarsson 2).

Sędziowali: Stevann Pichon, Laurent Reveret (Francja).

Widzów: 4200.

Przebieg: 0:1, 2:1, 2:2, 3:2, 3:5 (‘6), 6:5 (‘9), 6:6, 7:6 (‘10), 7:12 (‘17), 9:12, 9:14 (‘22), 13:14 (‘28), 13:15, 14:15, 14:17, 15:17, 15:18 - 16:18, 16:19, 18:19, 18:21, 19:21, 19:22, 21:22, 21:23, 22:23, 22:24, 23:24, 23:25, 24:25, 24:28, 25:28, 25:30, 26:30, 26:31, 27:31, 27:32, 28:32, 28:34, 29:34, 29:35, 30:35, 30:37, 31:37, 31:38, 32:38, 32:39, 34:39, 34:41, 35:41, 35:42, 36:42.

Jeszcze nigdy żaden zespół w Lidze Mistrzów nie rzucił kieleckiej drużynie 42 bramek. Barcelona pobiła rekord węgierskiego Fotexu Veszprem, który w 2003 roku w hali przy ulicy Krakowskiej wygrał 41:30. 42 gole Vive straciło raz w Pucharze EHF, w 2008 roku, przegrywając we francuskim Chambery 22:42.

Jedynym pozytywnym aspektem sobotniego meczu była bardzo dobra gra debiutującego w Lidze Mistrzów 22-letniego Białorusina Władysława Kulesza, który zdobywając 6 bramek był najlepszym strzelcem gospodarzy.

PGE VIVE jeszcze nigdy nie wygrało z Barceloną w Kielcach, jedyny triumf (przy dwóch remisach i czterech porażkach) z tym rywalem zanotowało na wyjeździe w 2015 roku.

W sobotę rano okazało się, że w kieleckim zespole jednak nie zagra Luka Cindrić. Jeszcze dzień przed meczem była nadzieja, że zawodnik, który dwa tygodnie temu podczas meczu w Brześciu naciągnął sobie przywodziciela uda, wykuruje się na spotkanie z Barcą, ale ostatecznie sztab kieleckiego zespołu postanowił nie ryzykować. Poza Chorwatem w zespole Żółto-Biało-Niebieskich nie zagrali Michał Jurecki i Marko Mamić. Temu ostatniemu tuż przed meczem odnowiła się kontuzja stawu skokowego. Barcelona przyjechała w optymalnym zestawieniu, w meczowej „16” nie zmieścił się reprezentant Polski, Kamil Syprzak.

Byłeś na meczu PGE VIVE Kielce - Barca Lassa? ZOBACZ SIĘ NA ZDJĘCIACH

Z okazji 100-lecia niepodległości mistrzowie Polski zagrali w specjalnie przygotowanych koszulkach, w których dominował kolor biały. W koszulkach tego koloru ostatni raz kielecka drużyna grała w 2010 roku.

Gospodarze zaczęli obiecująco. Talant Dujszebajew chciał zaskoczyć rywala, wpuszczając do ataku w pierwszej siódemce Władysława Kulesza, który w pierwszych minutach dwa razy potężnie i skutecznie rzucił na bramkę Gonzalo Pereza de Vargasa. Bolączką naszego zespołu były jednak proste błędy w ataku, które dawały drużynie z Katalonii okazje do kontr, z tego elementu drużyna trenera Xaviego Pascuala zdobyła w pierwszej połowie aż sześć bramek. Ale dobre interwencje Władymira Cupary przy atakach pozycyjnych Barcy pozwoliły naszemu zespołowi odrobić straty. W 9 minucie, po golu Artioma Karalioka, PGE VIVE wyszło na prowadzenie 6:5. Za chwilę kielczanie mieli szansę je powiększyć, ale Mateusz Jachlewski przestrzelił kontrę. Od tego momentu zaczęło się nieszczęście naszego zespołu w postaci serii błędów w ataku, ukaranych kontrami. W 17 minucie było już 7:12. Na dodatek dobrze zaczął bronić bramkarz gości. W końcówce pierwszej połowy zespół z Kielc jeszcze raz się poderwał, w 28 minucie po ładnej akcji Daniela Dujszebajewa było tylko 13:14, ale w ostatniej minucie Barca znów zdobywała łatwe bramki i do przerwy prowadziła różnicą trzech trafień.

ZOBACZ KULISY MECZU PGE VIVE KIELCE - BARCA LASSA

W drugiej połowie kielczanie poprawili grę w ataku, nie popełniali już tylu błędów i rywale nie mieli tylu okazji do szybkich ataków. Ale kompletnie rozsypała się defensywa mistrzów Polski. Jej środek, pozbawiony Mamicia, był co chwilę niemiłosiernie ogrywany przez bardzo szybko grających rywali, najczęściej przez do niedawna rozgrywającego Orlenu Wisły Płock, Gilberto Duarte, który zdobył 9 bramek, w większości przedzierając się przez obronę i trafiając z szóstego metra. W takiej sytuacji Cupara, a potem Filip Ivić w drugiej części nie obronili ani jednego rzutu...

Przez kilkanaście minut drugiej połowy była jeszcze nadzieja na nawiązanie walki z Blaugraną, nasza drużyna kilka razy zbliżała się na różnicę jednej bramki. Wystarczył jednak mały przestój, jeden, dwa nieskuteczne rzuty i rywale błyskawicznie odskakiwali. Barcelona zbudowała bezpieczną przewagę i doholowała ją sobie do końca meczu.

Dużo znanych osób na meczu PGE VIVE - Barca Lassa [ZDJĘCIA]

Spotkanie z Barcą Lassa było ostatnim w tym roku meczem Ligi Mistrzów w Hali Legionów. W ostatniej tegorocznej kolejce PGE VIVE zagra w sobotę, 1 grudnia o godzinie 17.30 w Skopje z Vardarem. Następny mecz mistrzowie Polski rozegrają we wtorek, 27 listopada, o godzinie 20.15 w Kielcach z Energą Wybrzeżem Gdańsk.

POMECZOWY KOMENTARZ MATEUSZA JACHLEWSKIEGO

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

chyba obie drużyny grały bez bramkarz.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3