Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Barcelona ma prawo wcześniej rozwiązać kontrakt Lewandowskiego. Polakowi już tej zimy wyrośnie w „Blaugranie” potężna konkurencja

Jacek Kmiecik
Jacek Kmiecik
Robert Lewandowski na treningu przed meczem Barcelony z Atletico Madryt
Robert Lewandowski na treningu przed meczem Barcelony z Atletico Madryt EPA/PAP
Polski goleador Robert Lewandowski przeniósł się z Bayernu Monachium do FC Barcelony latem 2022 roku za 45 milionów euro i podpisał kontrakt z „Blaugraną” do 2026 roku. Na papierze oznacza to, że „Lewy” będzie grał w „Dumie Katalonii” jeszcze co najmniej dwa i pół roku, chyba że Barca nagle zechce go sprzedać. Istnieje jednak inna opcja, w której polski napastnik może opuścić Barcelonę przed wygaśnięciem kontraktu.

Spis treści

Jak poinformował kataloński „Sport”, Barcelona zachowała ostrożność i przewidziała możliwość wcześniejszego rozwiązania kontraktu z Robertem Lewandowskim. Zależy to od tego, ile czasu dostanie w trzecim sezonie w klubie.

Zapis w umowie Lewandowskiego z Barceloną o rozwiązaniu kontraktu

Jeżeli napastnik nie zagra w co najmniej 55 procent meczów „Blaugrany” w danym sezonie, rozpoczynając lub grając co najmniej 45 minut w każdym meczu, klub ma prawo rozwiązać z nim umowę na rok przed wygaśnięciem kontraktu.

Katalończycy zastrzegli sobie warunek w porozumieniu z punktu widzenia reasekuracji, bowiem zawodnik może w końcu się poddać. Wiadomo, że pensja „Lewego” z sezonu na sezon jest coraz wyższa, a w ostatnim roku kontraktu spadnie. Według źródła, na rozwiązaniu umowy z Polakiem oszczędności mogą wynieść nawet 26 milionów euro.

Barcelona przeżywająca problemy finansowe może skorzystać z zastrzeżenia

Biorąc pod uwagę problemy finansowe Barcelony w ostatnich latach, byłoby to mądrym posunięciem, gdyby napastnik, który będzie wówczas miał 36 lat, nie pojawiał się regularnie na boisku, co pozwoliłoby zaoszczędzić pieniądze, które klub mógłby wydać gdzie indziej.

Już tej zimy Lewandowski będzie miał konkurenta z postaci Vitora Roque

Tymczasem Lewandowskiemu już nadchodzącej zimy urośnie w Barcelonie na pozycji środkowego napastnika konkurencja w postaci utalentowanego Brazylijczyka Vitora Roque. Atletico Paranaense Kurytyba oficjalnie potwierdziło, że mecz z Santosem będzie ostatnim występem 18-latka u siebie przed przeprowadzką do Barcelony.

„Ostatni mecz z kibicami Atletico. Mecz z Santosem będzie ostatnim meczem Vitora Roque przed wyjazdem do Europy” ” – zaanonsowało Atletico Paranaense na swoim profilu na portalu X (dawniej Twitter).

Katalończycy pozyskali Vitora Roque latem za 40 milionów euro.

Piłkarz podpisał długoterminowy kontrakt z Barcą do 2031 roku, ale musiał kontynuować grę w Brazylii ze względu na problemy finansowe „Blaugrany”. Wygląda na to, że LaLiga zaakceptowała ten ruch.

Czy Barcelona zechce sprzedać „Lewego” podczas zimowego okna transferowego

Możliwe więc, że już podczas zimowego okna transferowego „Duma Katalonii” zechce sprzedać „Lewego”, żeby zarobić na Polaku jakiekolwiek pieniądze. Już od roku zainteresowanie Lewandowskim wyrażają kluby z Saudyjskiej Pro Ligi. Polski egzekutor pozostaje również łakomym kąskiem klubów amerykańskiej Major League Soccer. Żona piłkarza Anna od lat marzyła o podboju Hollywood – kierunkek kalifornijski (Los Angeles Galaxy lub Los Angeles FC) jest więc całkiem realny.

Zdecydowana obniżka formy strzelckiej Lewandowskiego

Lewandowskiemu trudno ostatnio wrócić do optymalnej formy strzeleckiej, choćby z zeszłego sezonu, kiedy z 23 bramkami został królem strzelców LaLiga. W ostatnich 11 meczach strzelił zaledwie 3 gole. W dwóch ostatnich meczach w LaLiga nie zdobył ani jednej bramki. Od powrotu po kontuzji kostki polski pod koniec października napastnik strzelił w lidze hiszpańskiej jedynie 2 gole. Oba trafienia zaliczył w tym samym meczu z Deportivo Alaves (2:1), 12 listopada, a jedno z nich z rzutu karnego. Obniżka strzelecka „Lewego” odbija się także na skuteczności Barcelony – w ostatnich 6 meczach we wszystkich rozgrywkach drużyna zdobyła tylko 7 goli.

Trener Xavi oficjalnie wciąż wierzy w przełamanie „Lewego”

Trener Barcelony Xavi Hernandez wierzy, że wyniki „Blaugrany” natychmiast się poprawią, jeśli Lewandowski częściej będzie dostawał piłkę w pole karne.

– Robert to maszyna. Nigdy nie przestaje pracować, wierzy i nieustannie stara się doprowadzić swoje dzieło do końca. Pracuje każdego dnia i doskonali się. Jest jak robot. Trenuje i trenuje... Gole przyjdą. To Lewandowski, nasz najlepszy atakujący zawodnik. W ogóle w niego nie wątpimy. Musimy dostarczać mu więcej piłek, częściej szukać podań, lepiej przygotować zespół, aby mógł strzelać. To kwestia czasu. Piłkarze mają różne okresy. Dwa mecze temu strzelił dwa gole. Nie martwię się tym. Martwi mnie to, że jako zespół musimy grać bardziej efektywnie i w tym zakresie musimy się poprawić

– powiedział szkoleniowiec Barcelony.

Mecz z Atletico Madryt wyjątkową okazją do potwierdzenia skuteczności Polaka

Dzisiaj, to jest w niedzielę 3 grudnia, o godzinie 21 Barcelona podejmuje Atletico Madryt – przed Lewandowskim szansa przełamania się i nie lada zadanie – Polak bowiem w meczach z silnymi rywalami ma wielkie trudności z trafieniem do siatki.

od 7 lat
Wideo

Hokejowe Fudeko GAS Gdańsk chce się rozwijać

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na echodnia.eu Echo Dnia Świętokrzyskie