Baszta zdobyta przez zakochanych z Kielc!

/dota/
Aleksander Piekarski
- Plotkarka to jeden z symboli Kielc, kieleckiego parku. Każdy kojarzy tę bajkową wieżyczkę. Widać ją z parku, do którego wiele par przychodzi na randki. Widzieliśmy wcześniejsze edycje konkursu, pary, które wygrały i też chcieliśmy dołączyć do tej elitarnej grupy szczęśliwców – mówią Aneta Urbańska i Marcin Ryśkiewicz. To właśnie oni wygrali walentynkowy konkurs Pałacyku Zielińskiego i Echa Dnia i zjedli romantyczną kolację w Baszcie Plotkarce.

Ale żeby tu trafić, najpierw trzeba było opisać historię uczucia. – Wziąłem nasz los, w swoje ręce. Chciałem zaskoczyć Anetkę. Napisałem wiersz, który myślę, że w pełni oddaje to, co nas spotkało, no i udało się wygrać – cieszy się Marcin Ryśkiewicz.

Młoda para pochodzi z Kielc. Poznała się dekadę temu w II Liceum Ogólnokształcącym imienia Jana Śniadeckiego w Kielcach. Co tu dużo mówić: to była licealna miłość. – Iskrzyło miedzy nami, było coś niedopowiedzianego – śmieją się. Jak czytamy w wierszu: „czułym spojrzeniem na co dzień się witali”.

Ale potem ich drogi rozeszły się. „Lecz los inne plany miał wobec nich, na lata rozłąki niestety naraził ich. Dużo cierpienia w tym czasie było, ale niespełnione uczucie wszystko przezwyciężyło. Ich drogi ponownie się skrzyżowały, „Nie tym razem losie!”, serca miłość wybrały! Nareszcie uśmiech na twarzy i radość z życia, każda wspólna minuta wynagradza czas niebycia. Przysłowie mawia: „Stara miłość nie rdzewieje”, oby każdego dotknęła taka, jak u Nas się dzieje” – napisał Marcin Ryśkiewicz.

W nagrodę otrzymali zaproszenie na romantyczną kolację w Baszcie Plotkarce. Osoby, które gościły w tej urokliwej wieżyczce można policzyć na palcach! Droga na szczyt wiedzie po drabinie. Po niej wspinali się też nasi zakochani oraz kelnerka – Anita Barańska, która podała wykwintne dania. A na naszą zwycięską parę czekało danie główne o nazwie: gniazdo miłości oraz deser rafaello w towarzystwie serduszek miłości. Nie mogło zabraknąć ciepłej herbaty na rozgrzewkę oraz lampki czerwonego wina. Ucztę przygotowała Restauracja Pałacyk Zielińskiego.

A oto zwycięska historia autorstwa Marcina **Ryśkiewicza:**

Ona piękna, kruczowłosa niewiasta,
on przeciętny, pochodzi z miasta.
Dekadę temu w Śniadku się poznali,
czułym spojrzeniem na co dzień się witali.
Lecz los inne plany miał wobec nich,
na lata rozłąki niestety naraził ich.
Dużo cierpienia w tym czasie było,
ale niespełnione uczucie wszystko przezwyciężyło.
Ich drogi ponownie się skrzyżowały,
„Nie tym razem losie!”, serca miłość wybrały!
Nareszcie uśmiech na twarzy i radość z życia,
każda wspólna minuta wynagradza czas niebycia.
Przysłowie mawia: „Stara miłość nie rdzewieje”,
oby każdego dotknęła taka, jak u Nas się dzieje.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie