Bziuki w Koprzywnicy - tylko u nas na Wielkanoc

Lidia Cichocka
archiwum
W kościele Matki Boskiej Różańcowej w Koprzywnicy w powiecie sandomierskim msza rezurekcyjna rozpoczyna się wcześniej niż w innych świątyniach, bo już w Wielką Sobotę wieczorem. Podczas uroczystej procesji drogę księdzu oświetlają dmuchacze ognia.

ZOBACZ też:
Rosjanie świętują Maslenicę jedząc bliny na paralotni

Od lat miejscowi strażacy kultywują zanikającą już tradycję wielkanocną organizowania „bziuków”. Skąd się ona wzięła nie wiadomo. – Szukałem w wielu księgach, ale nic nie znalazłem – przyznaje prezes Ochotniczej Straży Pożarnej w Koprzywnicy Zdzisław Cebuchowski.- Nasi strażacy czuwają przy Grobie Pańskim od piątku. W Wielką Sobotę z pochodniami uczestniczą w procesji rezurekcyjnej. Jej początek ogłaszają wystrzały z armat. Tuż przed księdzem w procesji idzie kilku strażaków z butelkami nafty, co jakiś czas wydmuchują naftę, tworząc ponad metrowy słup ognia, oświetlając drogę procesji - mówi prezes.

Dmuchających strażaków będzie 4, ale w procesji wezmą wszyscy z Koprzywnicy a jest ich 34. Przyjadą też druhowie z innych jednostek a także rycerze z Chorągwi Ziemi Staszowskiej i Sandomierskiej.

Widowisko jest wspaniałe, nic więc dziwnego, że zjeżdżają ludzie z całej Polski, by podziwiać zwyczaj „bziuków”.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie