MAZDA
    Centralna Liga Juniorów. Korona Kielce lepsza od Znicza...

    Centralna Liga Juniorów. Korona Kielce lepsza od Znicza Pruszków

    Zdjęcie autora materiału
    Kamil Markiewicz

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Wiktor Długosz strzelił zwycięskiego gola dla Korony Kielce w spotkaniu ze Zniczem Pruszków.
    1/28
    przejdź do galerii

    Wiktor Długosz strzelił zwycięskiego gola dla Korony Kielce w spotkaniu ze Zniczem Pruszków. ©Kamil Markiewicz

    W sobotnim meczu 17. kolejki Centralnej Ligi Juniorów Korona Kielce pokonała na własnym boisku Znicz Pruszków 1:0. Zwycięskiego gola w 60 minucie strzelił Wiktor Długosz. Był to ostatni mecz rundy jesiennej.


    Korona Kielce - Znicz Pruszków 1:0 (0:0)

    Bramka: Wiktor Długosz 60.

    Korona: Krążek - Gawlik (60. Kunat), Bartosiak (73. Ryba), Czerwiak (8. D. Lisowski), Wojsa - Długosz, Dziubek, Piróg, Szałas - Rogoziński (56. Pańszczyk), Pierzchała.

    Niżej notowany Znicz okazał się bardzo groźnym rywalem dla kieleckiego zespołu. Od samego początku obie ekipy zacięcie rywalizowały o każdy kawałek boiska. W pierwszej połowie więcej podbramkowych okazji mieli gospodarze. W 15. minucie mogli oni objąć prowadzenie. Po dograniu Wiktora Długosza w dogodnej sytuacji znalazł się Piotr Pierzchała, który strzałem głową posłał piłkę obok bramki gości. W 24. minucie Korona przeprowadziła groźny kontratak. W pole karne Znicza z piłką wbiegł Kacper Rogoziński. Zawodnik Korony nie zdołał oddać strzału, zgubił piłkę, którą szybko przejęli rywale wybijając ją na środek boiska. Jeszcze przed przerwą dobrą okazję na zdobycie bramki miał Damian Szałas. Nie udało mu się akcji zakończyć skutecznym strzałem.

    Po przerwie gra zaostrzyła się jeszcze bardziej. Oba zespoły grały zachowawczo w defensywie, uważając, aby nie stracić bramki. W tej części meczu kielczanie także byli tym zespołem, który częściej pojawiał się z piłką pod bramką rywali. W 52. minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego głową strzelał Pierzchała. Po jego uderzeni piłka trafiła wprost w ręce golkipera gości. Chwilę później akcję prawą stroną boiska przeprowadził Szałas. Dośrodkował on piłkę w pole karne, jednak jego podanie było nieprecyzyjne i futbolówka opuściła boisko. W 60. minucie Artur Piróg zagrał do Długosza, który wykorzystał to, że bramkarz Zniczu wyszedł na 16 metr, minął go i precyzyjnym strzałem umieścił piłkę w bramce drużyny z Pruszkowa. Po zdobyciu bramki kielczanie grali ostrożnie, próbując konstruować ataki. Kilka razy przeprowadzili oni akcje skrzydłami, ale po żadnej z nich kielecki zespół nie stworzył sobie na tyle dogodnej sytuacji, aby mogła z niej paść bramka. Goście chcąc odrobić straty w końcówce zaatakowali. W 86. minucie groźny strzał z lewej strony boiska oddał Filip Pamięta. Bardzo ładną interwencją popisał się Damian Krążek, który obronił uderzenie gracza Znicza, ratując swój zespół przed utratą gola.

    - Wygraliśmy ten mecz, co było dla nas najważniejsze. Przed nami długa przerwa w rozgrywkach, podczas której będziemy mogli spokojnie pracować - skomentował Wiktor Długosz, strzelec gola dla Korony.

    - Trzeba było dużo dać z siebie, aby wygrać to spotkanie. Mieliśmy kilka podbramkowych okazji w pierwszej połowie. Powinniśmy je wykorzystać i dużo wcześniej osiągnąć prowadzenie. Chwała Wiktorowi za to, że wykorzystał swoją okazję i dał nam prowadzenie. Z powodu urazów mieliśmy kilka wymuszonych zmian. Przez to musieliśmy rotować ustawieniem i taktyką. Uważam, że odnieśliśmy zasłużone zwycięstwo - powiedział Marek Mierzwa, trener Korony.

    Po rundzie jesiennej kielecki zespół plasuje się w czołówce ligi, co oznacza, że wiosną będzie miał duże szanse na walkę o jedno z pierwszych dwóch miejsc premiowanych o awans do finałów mistrzostw Polski.

    - Naszym celem jest utrzymanie w lidze. Jeśli dalej będziemy grali tak, jak do tej pory i poprawimy kilka elementów, to jest szansa, że włączymy się do rywalizacji o najwyższe cele - dodał szkoleniowiec kieleckiej drużyny.

    W innych meczach: Wisła Płock - Motor Lublin 0:1, UKS SMS Łódź - ŁKS Łódź 6:0, MOSP Białystok - Resovia Rzeszów 0:4, Wisła Kraków - MKS Polonia Warszawa 2:1, Legia Warszawa - Cracovia Kraków 0:0, Stomil Olsztyn - Progres Kraków 3:0, Stal Rzeszów - Jagiellonia Białystok 2:5.

    1. Legia Warszawa 17 39 41-12

    2. Jagiellonia Białystok 17 36    38-19

    3. Korona Kielce 17 34    36-29

    4. Progres Kraków 17 33    34-17

    5. Cracovia Kraków 16 29 31-14

    6. Wisła Kraków 16 29    20-12

    7. UKS SMS Łódź 17 28    33-21

    8. Motor Lublin 17 28    27-16

    9. Resovia Rzeszów 17 25    24-34

    10. MKS Polonia Warszawa 17 21    29-25

    11. Znicz Pruszków 17 19 25-20

    12. Stomil Olsztyn 17 16    16-28

    13. ŁKS Łódź 17 12    18-40

    14. MOSP Białystok 17 11    12-45

    15. Stal Rzeszów 17 10    13-39

    16. Wisła Płock       17    6      9-35


    1-2. miejsca - awans do półfinału mistrzostw Polski, 7-16 - spadek

    Czytaj treści premium w Echu Dnia Plus Świętokrzyskim

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Galerie piłkarskie

    Polecamy

    Kwartalny dostęp do prenumeraty cyfrowej Echa Dnia za POŁOWĘ CENY! ▶▶ KUP ◀◀

    Kwartalny dostęp do prenumeraty cyfrowej Echa Dnia za POŁOWĘ CENY! ▶▶ KUP ◀◀

    GAZ-SYSTEM realizuje program społeczny „GAZ-SYSTEM dla edukacji”

    GAZ-SYSTEM realizuje program społeczny „GAZ-SYSTEM dla edukacji”

    Najczęściej czytane