Centralna Liga Juniorów U-18. Korona ograła Śląsk (WIDEO, ZDJĘCIA)

Damian Wiśniewski
Damian Wiśniewski
Zaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (121 zdjęć)
Korona Kielce pokonała Śląsk Wrocław w meczu Centralnej Ligi Juniorów U-18. Młodzi kielczanie wygrali u siebie 2:1.

Korona Kielce U-18 - Śląsk Wrocław U-18 2:1 (1:0)
Bramki:
Jakub Konstantyn 40, Jakub Rybus 72 – Tomasz Mamis 62.

Żółte kartki: Maciej Żądło 34, Igor Kośmicki 64, Karol Turek 66, Miłosz Gierczak 89 - Mateusz Stawny 67, Ryszard Pietraszewski (trener) 90+2.

Korona: Karyś – Radosław Turek (83. Skupień), Kośmicki, Dela, Cukrowski – Karol Turek, Słabosz – Konstantyn, Gierczak (90. Bartosik), Żądło (75. Łukasz Górski)- Rybus (85. Kiełb)

Śląsk: Tysiak – Mojka, Szmigiel, Wiktor Wawrzyniak, Stawny, Stupieńsko, Konstanty (65. Dawid Bąk), Trochanowski (89. Radek Bąk), Mikołaj Wawrzyniak, Mamis, Konopacki.

Kielczanie wygrali ten mecz będąc zespołem lepszym.

Od początku spotkania to oni wyglądali na tych, którzy są bardziej poukładani taktycznie i lepiej, dokładniej wiedza, co mają robić na boisku. Niestety, przez jakiś czas nie przekładało się to konkretne okazje bramkowe, a pierwsza groźna szansa na otworzenie wyniku pojawiła się po strzale z dystansu. Sił spróbował wówczas Miłosz Gierczak, ale jego strzał był nieznacznie niecelny.

Następnie bramkarz Śląska bardzo dobrze interweniował po uderzeniu Jakuba Rybusa.

Około 25. minuty doszło do kontrowersyjnej sytuacji. W polu karnym wyraźnie (co widać na jednym ze zdjęć) nadepnięty przez rywala był Gierczak, ale będący w pobliżu arbiter tego nie wychwycił i nakazał grać dalej, upominając zawodnika Korony, by nie próbował go nabierać.

Młodzi koroniarze i tak zdołali jednak objąć prowadzenie jeszcze przed przerwą. Do rzutu wolnego około 20 metra od bramki rywali podszedł Jakub Konstantyn i pięknym strzałem pokonał on bramkarza.

- Stadiony świata. Już wczoraj na treningu piłka siedziała mu na nodze, więc kiedy podchodził do tego rzutu wolnego, to byłem do tego bardzo optymistycznie nastawiony. Sprawdziło się - powiedział nam po meczu trener kieleckiego zespołu, Paweł Czaja.

Druga połowa zaczęła się od nieznacznej przewagi przyjezdnych, jednak wciąż niewiele z tego wynikało. Do wyrównania zdołali oni doprowadzić dopiero w minucie 62. Tomasz Mamis przeprowadził świetną indywidualną akcję, wpadł z piłką w pole karne i strzelił gola.

Ledwie dziesięć minut trwała jednak radość Śląska. Po zamieszaniu w polu karnym, nieporozumieniu bramkarza z obrońcami, na ponowne prowadzenie żółto-czerwonych wyprowadził bowiem Jakub Rybus.

Pod koniec meczu Śląsk starał się jeszcze doprowadzić do remisu, ale z jego prób niewiele wynikało. Był pod polem karnym Korony, wrzucał tam piłkę za piłką, ale nie zdołał już zmienić wyniku meczu.

- Ta liga jest bardzo wyrównana, nie jest tak, że któryś zespół się bardziej wybija swoją jakością. Trzeba się przeciwstawiać wolą walki, witalnością, tak jak to było w Białymstoku i wcześniej w meczu z Legią. Te wszystkie mecze są wyrównane, ale w całym meczu stworzyliśmy moim zdaniem więcej klarownych okazji do strzelenia gola - dodał Paweł Czaja.

- Szkoda tej porażki, ponieważ mecz był wyrównany. W piłce jednak liczy się to, co wpada do bramki, a my nie ustrzegliśmy się jednego błędu w drugiej połowie i dlatego przegraliśmy - powiedział natomiast Ryszard Pietraszewski, trener zawodników z Wrocławia.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3