„Ciężko było gonić cały mecz”. Wypowiedzi po PSG

Materiały prasowe PGE VIVE, PK
- W pierwszej połowie nie wykorzystaliśmy wielu stuprocentowych sytuacji jeden na jeden. Potem ciężko było gonić przez cały mecz. W końcówce PSG pokazało klasę – mówił Talant Dujszebajew, trener piłkarzy ręcznych PGE VIVE, po przegranym 29:30 meczu Ligi Mistrzów z PSG Handball.

Zvonimir „Noka” Serdarusić, trener PSG: - To była bardzo ciężka walka, tak, jak się spodziewałem. Graliśmy bez dwóch kontuzjowanych kołowych, co odczuwaliśmy szczególnie w obronie. Po sześćdziesięciu minutach możemy powiedzieć, że mieliśmy całkiem niezłą obronę i od początku kontrolowaliśmy wynik, Omeyer także dobrze bronił. Gdy Nikola dostał czerwoną kartkę, przyszedł ciężki moment dla nas, ale jednak dobrze zagraliśmy i jestem bardzo zadowolony z rezultatu.

Mikkel Hansen, zawodnik PSG:
- Oczekiwaliśmy ciężkiej gry, wiedzieliśmy, w Kielcach gra się bardzo trudno, szczególnie, gdy przyjeżdżamy bez dwóch obrotowych. Dziś walczyliśmy o każdy metr boiska, o dobry rezultat, a nasz zespół bardzo dobrze reagował na to, co działo się na boisku. Myślę, że zasłużyliśmy na to zwycięstwo.

Talant Dujszebajew, trener PGE VIVE:
- Gratulacje dla PSG. W pierwszej połowie nie wykorzystaliśmy wielu stuprocentowych sytuacji jeden na jeden. Potem ciężko było gonić przez cały mecz. W końcówce PSG pokazało klasę. Pokazali, że mają doświadczenie i dlatego wygrali. Chciałbym jeszcze pokreślić, że po sezonie „Noka” Serdarusić zakończy karierę, dla mnie to może ostatnia możliwość walczyć z jednym z najlepszych trenerów w historii. Życzę mu wszystkiego najlepszego! Życzę, by wygrał Ligę Mistrzów, oczywiście, jeżeli my nie wygramy (śmiech). Dla mnie to wielki trener.

Manuel Strlek, zawodnik PGE VIVE:
- Zagraliśmy dzisiaj bardzo dobry mecz i świetnie spisali się kibice. W pierwszej połowie nie trafiliśmy z osiem czy dziewięć razy w sytuacjach sam na sam, dlatego przegrywaliśmy 11:15. Przeciwko takiemu zespołowi jak PSG, trudno potem gonić wynik. Dziękuję mojej drużynie, bo pokazaliśmy charakter. Zagraliśmy bardzo dobrą drugą połowę, walczyliśmy do ostatniej sekundy i mieliśmy szansę wygrać. Cóż, to jest sport, nie udało się. Będziemy starać się grać każdy mecz tak, jak tę drugą połowę dzisiaj.

Alex Dujszebajew, zawodnik PGE VIVE:
- Dzisiaj walczyliśmy od początku do końca, graliśmy jak przystało na jeden z najlepszych zespołów na świecie. Omeyer był fantastyczny, a my zrobiliśmy nie wiem nawet ile błędów w sytuacjach jeden na jeden. Sami nie wykorzystywaliśmy stuprocentowych szans, a gdy gra się przeciw takiemu zespołowi w taki sposób, to jest bardzo ciężko.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gino

Szkoda mi Mamića!! Ta pseudotrenerzyna zgnoi go jak Chrapka wcześniej! Prezesie OBUDŹ się!!!!!! Cenę karnetów miał kto podwyższyć, a zadbać o jakość gry już nie! Przykro jest patrzeć jak zawodnicy męczą się tą siermiężną piłką ręczną sprzed 20 lat!!!! świat poszedł do przodu a my dzięki kirgizowi cały czas na wstecznym!!!!

G
Gość

gonił gonił i nie dogonił

o
obserwator

Gościu,którego nazywają " trenerem " zajmuj się grą a nie darciem się na zawodników i sędziów.Patrz i podglądaj innych trenerów ( miałeś przykład z PSG  )

d
dani

Trenerze ty gonisz cały czas i wszystkich w Lidze Mistrzów, w Lidze Polskiej! Tylko masz stary samochód i nie potrafisz się dostosować do nowego. Niestety ale Ładą nie da się dogonić Peugeota! a przed Tobą jeszcze cały Volkswagen, nie zapominam o przyjaciołach z Węgier. Gra na chaos i indywidualne akcje nie zjednają kibiców i sponsorów! Chyba że dla nich nie gracie!

A wystawianie Kusa jako dyrektora obrony jest dla większości kibiców policzkiem i pokazaniem jak można grac archaiczną piłkę ręczną.

Gratuluję charyzmy ale na boisku i w LM trzeba spokoju i patrzeć na grę! A nie na sędziów i zawodników. Bo buduję się autorytet rozumem a nie krzykiem!

 

Dodaj ogłoszenie