Co za bezmyślność! Wyrzucili wersalki, krzesła, materace i zatarasowali drogę w gminie Kazimierza Wielka. Sprawa już na policji [ZDJĘCIA]

Iwona Rojek
Iwona Rojek
Wielkie wysypisko różnego rodzaju odpadów zatarasowało drogę w Kamyszowie (gmina Kazimierza Wielkie). Jest już zawiadomienie na policję.

Gmina Kazimierza Wielka podobnie jak inne miasta i mniejsze miejscowości boryka się z nielegalnymi wysypiskami śmieci. Część sprawców zostaje szybko odnaleziona, inne sprawy zgłaszane są na policję. Po odnalezieniu winnego zostaje on ukarany mandatem i musi posprzątać odpady, które często są dość sporych gabarytów.

- Kilka dni temu zgłosiliśmy na policję kolejne ogromne nielegalne wysypisko o którym poinformował nas mieszkaniec - mówi Łukasz Maderak, wiceburmistrz Kazimierzy Wielkiej. – Na drodze gminnej w Kamyszowie można dostrzec wersalki, krzesła, materace, pozostałości po remoncie i wiele innych rzeczy. Nie mamy żadnych podejrzeń, kto mógł to zrobić, więc złożyliśmy zawiadomienie na komisariat policji. Trzeba je jak najszybciej posprzątać, bo droga jest nieprzejezdna. Bardzo dziwię się, że jak już ktoś załaduje odpady do samochodu osobowego, czy w tym przypadku większego pojazdu, to nie woli podjechać do Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych, gdzie można oddać rzeczy bez żadnych ograniczeń, tylko wysypuje je gdzie się da.

Wiceburmistrz Łukasz Maderak mówi, że trzy razy w tygodniu sam objeżdża gminę i często dostrzega takie nielegalne wysypiska. – Walczymy z nimi na bieżąco, dziwimy się ludziom, którzy tak postępują – podkreśla . - Każdy może przecież pozbyć się dowolnej ilości śmieci ze swojego gospodarstwa, a jednak ludzie wolą porzucić je gdzieś w lesie. Dość często sprawcy zostają namierzeni, bo przecież sąsiedzi znają sąsiadów, ale i bywa i tak, że choć mamy pewność kto pozbył się odpadów, to on się wypiera swojego czynu i do niczego się nie przyznaje. Taka sytuacja zdarzyła się ostatnio. Jeden z mieszkańców regularnie wyrzuca w różnych miejscach pieluchy jednorazowe, ale zarzeka się, że to nie on. I w tym przypadku będziemy musieli zawiadomić o tym policję. Na szczęście zdarzają się i takie sytuacje, że człowiek przyznaje się do wyrzucania odpadków i dobrowolnie zgadza się na ich posprzątanie. Takie jest najlepiej.

Zarówno wiceburmistrz Łukasz Maderak, jak i burmistrz Adam Bodzioch apelują o szanowanie środowiska i nie zaśmiecanie gminy. – Lepiej zachowywać się zgodnie z prawem i mieć czyste sumienie – mówią.

Religia i etyka w szkole. Kto ma kształcić nauczycieli etyki?

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kciuk

Ile to 5000 zł kary za zaśmiecanie?

Dodaj ogłoszenie