Cybermuzeum w Staszowie, czyli przenosiny do lepszego...

    Cybermuzeum w Staszowie, czyli przenosiny do lepszego "świata"

    Marcin JAROSZ jarosz@echodnia.eu

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Rzeczywista siedziba Muzeum Ziemi Staszowskiej została zapomniana przez decydentów. Oni nie kwapią się, aby pokazywać to miejsce swoim gościom.

    Rzeczywista siedziba Muzeum Ziemi Staszowskiej została zapomniana przez decydentów. Oni nie kwapią się, aby pokazywać to miejsce swoim gościom. ©Marcin Jarosz

    Od lat nierozwiązany pomysł przeniesienia Muzeum Ziemi Staszowskiej do innego lokum nie znalazł przełożenia w materii. Co innego przestrzeń wirtualna. Tutaj zawsze jest kolorowo, miło i schludnie, a do tego "gabloty" są w stanie wszystko pomieścić.
    Rzeczywista siedziba Muzeum Ziemi Staszowskiej została zapomniana przez decydentów. Oni nie kwapią się, aby pokazywać to miejsce swoim gościom.

    Rzeczywista siedziba Muzeum Ziemi Staszowskiej została zapomniana przez decydentów. Oni nie kwapią się, aby pokazywać to miejsce swoim gościom. ©Marcin Jarosz

    Jak przesłać materiały?

    Jak przesłać materiały?


    Wszystkie osoby, które chciałyby udostępnić materiały do zbiorów cybermuzeum mogą to uczynić kontaktując się z magistratem pod numerem telefonu 15 864-83-88, oraz przy pomocy poczty elektronicznej promocja@staszow.pl lub listownie na adres Urząd Miasta i Gminy w Staszowie, Biuro Promocji, ulica Opatowska 31, 28-200 Staszów.



    Stare przysłowie mówi, że "tak krawiec kraje jak mu materii staje". W kwestii Muzeum Ziemi Staszowskiej władzom owej materii brakuje aż nadto. Problemy tej instytucji widać gołym okiem.

    PRZENOSINY MUZEUM NA WIRTUALNE POLETKO

    Pomysł stworzenia muzeum w piwnicach budynku socjalnego przy ulicy Jana Pawła II można nazwać, co najmniej nieporozumieniem. Nie dziwi więc fakt, że jakichkolwiek delegacji, przyjeżdżających z wizytą do Staszowa nie wysyła się na wycieczkę do piwnic "samotniaka". Prym w tego typu wycieczkach mają Kurozwęki czy Wiśniowa. Tutaj można wpuścić turystów i być pewnym, że nie będzie to ostatnia ich wizyta.

    Co innego w świecie elektronicznym. Tutaj wnętrza są zawsze czyste, miłe dla oka i w ciągu jednej chwili można zrobić błyskawiczne "przemeblowanie". Dlatego od kilku miesięcy działa Cybermuzeum Ziemi Staszowskiej - nowy pomysł na pokazywanie ciekawych kart z historii miasta i regionu. Nie trzeba nawet wychodzić z ciepłych kapci. Wystarczy kliknąć.

    CAŁA MASA DOKUMENTÓW. KOPALNIA WIEDZY O REGIONIE

    Pomysł, jak mówi jeden z autorów serwisu nie jest nowy. - Do redakcji Monitora Staszowskiego przez lata spływała duża ilość różnego rodzaju materiałów, które od tamtego czasu były skrzętnie składowane na dyskach komputerowych. Obecnie tylko na moim dysku jest około półtora tysiąca różnego rodzaju archiwaliów. Są wśród nich mapy, pocztówki, dawne fotografie, skany i fotokopie dokumentów.

    Dodatkowo w naszych zasobach znajduje się spora ilość opracowywanych niegdyś materiałów wideo - mówi Ireneusz Kapusta z biura promocji staszowskiego magistratu, autor projektu cybermuzeum.
    Do wirtualnego świata została przeniesiona część zbiorów Muzeum Ziemi Staszowskiej, którego zbiory mają być sukcesywnie przetwarzane do formy cyfrowej. - Nie ma możliwości udostępnienia natychmiast wszystkich materiałów, choćby z tego względu, że konieczne jest ich opracowanie, nie tylko pod kątem grafiki, ale odpowiednie usystematyzowanie, tak, aby można było je w przejrzysty sposób przeglądać - dodaje Kapusta.

    STARE MAPY, ZDJĘCIA I DOKUMENTY. NIE TRZEBA WYCHODZIĆ Z DOMU

    Wirtualne muzeum to jeden z nielicznych tego typu projektów w kraju, który realizują samorządy gmin. Staszów na ten cel otrzymał dotację z Lokalnej Grupy Działania "Białe Ługi". Dzięki temu udało się kupić podstawowy sprzęt do fotografowania materiałów i ich obróbki do postaci cyfrowej.

    Serwis działa od pięciu miesięcy. Na stronie można znaleźć nie tylko informacje o wszystkich miejscowościach wchodzących w skład gminy, czy historię Staszowa, ale też dokumenty, z których pierwsze datowane są na XVIII wiek, jak sprzedaż kamienicy w Rynku przez Izabelę Czartoryską, czy nadanie przez księcia Augusta Czartoryskiego przywilejów dla staszowskich żydów. Wśród ciekawszych eksponatów są też stare filmy o Staszowie w tym znakomite i poruszające dzieło "Miasteczko" z 1956 roku zrealizowane przez Jerzego Ziarnika, gdzie Staszów stał się przykładem opowieści o upadających miasteczkach.

    Urzędnicy z biura promocji chcą systematycznie dodawać nowe informacje na stronie i dzięki nowej platformie zdobywać kolejne materiały. Pracy i materiałów jest jak na razie pod dostatkiem. Samo opracowanie tego, co jest na dyskach komputerowych oraz zbiorów w muzeum zajmie długie miesiące.

    CYBERMUZEUM PRZYCIĄGNIE TURYSTÓW? BURMISTRZ WIERZY, ŻE TAK

    - Chcemy wykorzystać duży zbiór archiwalnych artykułów dotyczących historii i opisujących doniosłe zdarzenia w regionie, które publikowano w Monitorze Staszowskim od blisko dwudziestu lat. Będziemy umieszczać na stronie zbiory w formie wystaw tematycznych. Cały czas liczymy także na wsparcie ze strony kolekcjonerów i wszystkich, którzy dysponują interesującymi materiałami, przedmiotami, wspomnieniami, materiałami audio i wideo, którzy chcieliby się nimi ze społecznością regionu staszowskiego podzielić. Właśnie po to powstała ta strona, aby można było zebrać i pokazać jak najwięcej z naszej historii - mówi Ireneusz Kapusta.

    Pomysł, zdaniem burmistrza Staszowa Romualda Garczewskiego ma się stać atutem, który pomoże w promocji turystyki. - Ciekawość polega na tym, że pewne rzeczy chce się obejrzeć z bliska. Myślę, że dzięki tej stronie wiele osób zapragnie odwiedzić nasze miasto i jego okolice. Z drugiej strony stworzenie takiego kompendium wiedzy o naszej małej ojczyźnie będzie nieocenioną pomocą na przykład dla uczniów, którzy będą mieli bezproblemowy dostęp do wielu materiałów - przekonuje burmistrz.

    W realizację projektu zaangażowali się między innymi Edward Anioł, Paweł Ciepiela, Tomasza Fąfara, Ireneusza Kapusta, Dariusz Kubalski, Grzegorz Niziałek i Lucjan Zaczkowski. Internetowy serwis ma nie tylko pokazywać, to co dotąd było Schowane, ale też promować stacjonarne placówki, jak Muzeum Ziemi Staszowskiej, Izbę Pamięci Hugona Kołłątaja w Wiśniowej, Muzeum Popielów w Pałacu w Kurozwękach i "Muzeum czynu niepodległościowego" w Koniemłotach.

    Kiedy wirtualne komnaty muzeum przełożą się na rzeczywisty wygląd tej instytucji. To pytanie jest bez odpowiedzi.

    Czytaj treści premium w Echu Dnia Plus Świętokrzyskim

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (6)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (6) forum.echodnia.eu

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Wideo

    Galerie zdjęć

    Studniówki

    Miss i Mister Studniówki 2019| Zgłoś się!

    Miss i Mister Studniówki 2019| Zgłoś się!

    Miss Studniówki 2019| Zobacz kandydatki [ZDJĘCIA]

    Miss Studniówki 2019| Zobacz kandydatki [ZDJĘCIA]

    Mister Studniówki 2019| Zobacz kandydatów [ZDJĘCIA]

    Mister Studniówki 2019| Zobacz kandydatów [ZDJĘCIA]