Decydują się losy Korony Kielce. Ważne spotkanie radnych z prezydentem Bogdanem Wentą. Czy uda się uratować klub? [ZAPIS TRANSMISJI]

Dorota Kułaga, Agata Kowalczyk, Paweł Kotwica
Czy uda się uratować Koronę Kielce? Czy w kolejnym sezonie na Suzuki Arenie będą rozgrywane mecze Fortuna I Ligi? W piątek ważne spotkanie w sprawie Korony.
Czy uda się uratować Koronę Kielce? Czy w kolejnym sezonie na Suzuki Arenie będą rozgrywane mecze Fortuna I Ligi? W piątek ważne spotkanie w sprawie Korony. Fot. Paweł Jańczyk
Decydują się losy Korony Kielce, która została zdegradowana do Fortuna I Ligi. Nie wiadomo jednak, czy w niej wystartuje. Klub jest na zakręcie, możliwe jest nawet ogłoszenie upadłości spółki. W piątek odbyło się ważne spotkanie w sprawie przyszłości Korony. Prezes Korony, Krzysztof Zając, zapowiedział, że w następnym dniu po otrzymaniu przez klub licencji na grę w pierwszej lidze poda się do dymisji. Zobaczcie zapis transmisji z pełnego emocji spotkania w piątek 24 lipca w Urzędzie Miasta w Kielcach.


Z inicjatywy radnych Prawa i Sprawiedliwości w piątek o 10 w Urzędzie Miasta rozpoczęło się spotkanie z prezydentem Kielc Bogdanem Wentą. Uczestniczył w nim również prezes Korony Krzysztof Zając, który w czwartek wieczorem wrócił z Niemiec. W Bremie był u większościowego udziałowca, ale te rozmowy nie przyniosły przełomu w sprawie klubu. Jak udało nam się nieoficjalnie dowiedzieć, rodzina Hundsdörferów bierze pod uwagę sprzedanie udziałów w spółce (mają 72 procent). Prawo pierwokupu miałoby miasto, jako mniejszościowy udziałowiec (28 procent).

Prezes Korony, Krzysztof Zając, zapowiedział, że w następnym dniu po otrzymaniu przez klub licencji na grę w pierwszej lidze poda się do dymisji.

- Jako prezes zarządu biorę w 100 procentach na siebie odpowiedzialność za wyniki sportowe zespołu. Zrobię wszystko, żebyśmy otrzymali licencję na grę w pierwszej lidze. Jeśli tak się stanie, następnego dnia podam się do dymisji. Zrobię to również wtedy, jeśli takiej licencji nie otrzymamy - zaczął prezes Krzysztof Zając.

Potem mówił między innymi: - Nie będę wracał do tego, co było, do prób dokapitalizowania spółki, bo ta sprawa ciągnie się od sześciu miesięcy. Jestem spokojny o byt Korony w pierwszej lidze, bo mamy dużo młodych wychowanków, którzy ostatnio zaczęli bardzo dobrze grać i wierzę, że zapewnią nam oni odpowiedni poziom. Cały czas walczyliśmy o to, żeby jak najwięcej tych młodych grało w pierwszym składzie, ale przecież te decyzje nie należą do zarządu tylko do trenerów. Proszę o podjęcie takich decyzji, które będą korzystne dla Korony, bo szkoda zmarnować pracę, którą wykonaliśmy. Wielu z tych młodych piłkarzy ma oferty z innych klubów i chcą ich nam zabrać za przysłowiową "czapkę gruszek", ale nie dopuścimy do tego, bo większość z nich, poza jednym, ma z Koroną długoterminowe kontrakty.

Prezes Zając mówił także o swojej dwudniowej wizycie w Niemczech: - Właściciele położyli mi na stole grubą teczkę z wydrukami, w których nazywa się ich złodziejami, oszustami, i nieudacznikami. Były tam też groźby karalne, sprawą zainteresowała się niemiecka policja. Zrozumiałem, dlaczego oni dłużej nie chcą na ten temat rozmawiać i chcą wycofać się z klubu. Były długie rozmowy,. Prosiłem większościowych właścicieli klubu, aby jeszcze raz przemyśleli sprawę i znaleźli rozwiązanie korzystne dla klubu. Dostałem obietnicę, że przyślą oni ofertę do prezydenta Wenty. Nie znam jej dokładnej treści, ale miała wczoraj trafić mailem do prezydenta. Wiem tyle, że chcą rozliczyć się ze swoich pożyczek i wycofać się z klubu.

Prezydent Bogdan Wenta potwierdził, że dostał maila od większościowego, niemieckiego udziałowca z propozycjami rozwiązań. Jednak postanowiono, że do czasu dokładnego przetłumaczenia oferty z języka niemieckiego jego treść nie będzie ujawniana.

- Naszym celem jest, żeby Korona mogła zagrać w pierwszej lidze i na tym się skupmy. Uważam, że to możliwe i podczas wczorajszej wizyty u prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej, Zbigniewa Bońka, otrzymałem zapewnienie, że klub taką licencję otrzyma. Niezbędna jest tylko prognoza finansowa dla klubu, to jest teraz najważniejszy element - mówił Bogdan Wenta.

- W mediach ukazują się opinie, że prezydent Wenta nic nie zrobił w sprawie ratowania Korony. Przypominam, że po uchwaleniu dokapitalizowania Korony kwotą 1,6 miliona złotych doszło do sześciu spotkań, na których był obecny prezydent, a nie udało się przeprowadzić dokapitalizowania spółki tylko z powodu nieobecności przedstawicieli właściciela większości udziałów, czyli rodziny Hundsdörferów. A miasto ma tylko 28 procent udziałów w Koronie i nie może wprowadzić żadnego, nawet najlepszego rozwiązania bez zgody posiadacza 78 procent udziałów - mówił doradca prezydenta do spraw prawnych, Sławomir Gierada, który odniósł się również do informacji, że zostało złożone doniesienie do prokuratury o możliwości "wyprowadzenia" z klubu pieniędzy.

- Nie ma doniesienia tej treści. Mówimy tylko o doniesieniu, że poprzedni prezydent (Wojciech Lubawski - przyp. red.) przekroczył swoje uprawnienia, zezwalając na zakup większościowych udziałów w klubie przez innego inwestora, niż by wymieniony w uchwale przyjętej przez Radę Miasta - wyjaśnił.

Przypomnijmy, że niemiecki większościowy udziałowiec nie przyjechał w poniedziałek na Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy, nie doszło więc do dokapitalizowania spółki. A bez tego klub nie jest w stanie funkcjonować i otrzymać licencji na grę na zapleczu ekstraklasy.

Czas jest bardzo ważny, ponieważ chodzi o to, żeby Korona dostała licencję na grę w Fortuna I Lidze. Na te informacje czekają z niecierpliwością piłkarze Korony, którzy mają jeszcze ważne umowy oraz sztab szkoleniowy na czele z trenerem Maciejem Bartoszkiem. 28 lipca Korona powinna wznowić treningi, ale na chwile obecną nie wiadomo, w jakim będzie składzie, w której lidze zagra, jaki będzie sztab szkoleniowy.

Czytaj także

Jest już zastępca Vukovicia

Wideo

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3