Derby powiatu skarżyskiego Granat Skarżysko-Kamienna – Orlicz Suchedniów zawiodły wszystkich. Były tylko czerwone kartki [ZDJĘCIA]

Paweł Wełpa
Paweł Wełpa
Mecz Granatu Skarżysko-Kamienna z Orliczem Suchedniów, czyli czwartoligowe piłkarskie derby powiatu skarżyskiego, nie zachwycił wyjątkowo licznej na stadionie na Rejowie publiczności. Zakończył się bezbramkowym remisem.

Zanim szczegóły z meczu, trzeba zacząć od pierwszego w kolejności epizodu dnia. Przed meczem wyróżniony został Zenon Zep, człowiek-instytucja w skarżyskim klubie – były piłkarz, kierownik, członek zarządu, a od lat gospodarz obiektu, który po ciężkim wypadku nadal pomaga klubowym działaczom podczas meczów i treningów. W tym roku Zenon Zep obchodzi 90. urodziny – urodził się w 1931 roku, więc otrzymał koszulkę z numerem 31. Za obecność i za oddanie klubowi dziękował mu zarząd klubu na czele z prezesem Grzegorzem Żukiem oraz przedstawiciel Świętokrzyskiego Związku Piłki Nożnej – wiceprezes Przemysław Witkowski.

Dla Zenona Zepa szpaler utworzyli piłkarze obu drużyn, a on sam życzył im sukcesów sportowych, zarówno w drużynie, jak i indywidualnych, za przykład podając dwóch wychowanków Granatu, Arkadiusza Bilskiego i Marka Grabę, którzy zaliczyli grę w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce.

Derby Granat – Orlicz zazwyczaj należą do jednych z najciekawszych spotkań sezonu w wykonaniu obu zespołów. W ostatnich latach nie brakowało w nich goli i zwrotów akcji. Zawsze też gra była zacięta, a sędziowie odsyłali do szatni co bardziej porywczych aktorów spotkań.

Tym razem były z tego tylko czerwone kartki – dla Piotra Solnicy z Orlicza i Pawła Suwary z Granatu, choć akurat gra brutalna nie była, jak to miało choćby miejsce w poprzednim sezonie.

Zobacz galerię z poprzednich spotkań derbowych: Historia derbów Granat – Orlicz na zdjęciach

Zabrakło natomiast innej cechy szczególnej spotkań derbowych – goli i zwrotów akcji, jak choćby w poprzednim meczu, w Suchedniowie, który odbył się bez kibiców. Piłkarzom oczywiście ambicji odmówić nie można. Lepiej zaczął Orlicz i przy jednym z szybkich ataków blisko gola był Ernest Supierz.

Ogólnie, w meczu inicjatywę jednak miał Granat. W zespole gospodarzy aktywny był wicelider tabeli strzelców ligi Bartosz Sot, ale tym razem akurat dorobku nie wzbogacił. Walczył też Kamil Uciński. Poczyniona obu zespołów kończyły się jednak z reguły na solidnych liniach defensywnych.

Zobacz galerię z trybun i od kulis: Derby Granat Skarżysko - Orlicz Suchedniów od kulis

Po obu zespołach, jak zresztą po większość drużyn ligowych, widać już trudy długiego sezonu. Przyznali to zresztą oba trenerzy.

– Już od dłuższego czasu te derby siedziały nam w głowach. Nastawialiśmy się mocno, bardzo chcieliśmy w tym meczu zgarnąć pełną pulę, a przede wszystkim chcieliśmy to zrobić w dobrym stylu. Ani jedno, ani drugie nie udało się. Ten remis nie jest dla nas wprawdzie złym rezultatem, ale sam mecz był bardzo przeciętny. Dają nam się we znaki trudy sezonu – powiedział Łukasz Ubożak, trener Orlicza Suchedniów.

– Nie jesteśmy zadowoleni, zwłaszcza że większość spotkania graliśmy w przewadze, ale kompletnie tego nie wykorzystaliśmy. Sami też straciliśmy zawodnika. Szkoda tych kilku sytuacji, bo mieliśmy ze 2-3 do strzelenia. Szkoda mi szczególnie rzutów wolnych z bliskiej odległości, kiedy na daliśmy się wykazać bramkarzowi gości. Widać po chłopakach zmęczenie, jesteśmy zmęczeni, wykartkowani, co chwilę się pojawiają urazy. Mamy nadzieję, że uda się dokończyć sezon i nikomu nic poważnego się już nie przydarzy – powiedział Marcin Kołodziejczyk, trener Granatu Skarżysko-Kamienna.

Oba zespoły zachowały swoje pozycje – Orlicz jest trzeci, a Granat szósty. W najbliższy weekend piłkarze zagrają zaległą 25. kolejkę z 14 kwietnia, Orlicz zagra na wyjeździe z AKS-em Busko-Zdrój, a Granat u siebie ze Spartakusem Daleszyce.

Były to 51. derby ligowe pomiędzy Granatem Skarżysko-Kamienna a Orliczem. Bilans spotkań wynosi teraz:
•29 razy wygrywał Granat
•10 razy był remis
•12 razy wygrywał Orlicz

Granat Skarżysko-Kamienna – Orlicz Suchedniów 0:0

Granat: Sieczka - Suwara, Boruch, Szewczyk, Dudzik, Papros, Uniat, Uciński (72 Gładyś), Rzeszowski (85 Stopiński), Bartosiak, Sot

Orlicz: Szram - Czeneszkow, Cedro, Boleń (46 Skarbek), Bator, Solnica, K. Tumulec, Supierz (56 Grzejszczyk), Jaworski (68 Kokosza), Paprocki, M. Tumulec (88 Sikora)

Czerwone kartki: Piotr Solnica (Orlicz) 60 minuta - Paweł Suwara (Granat) 83 minuta, za drugą żółtą

Tokio Flesz odcinek 2

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie