Dramatycznie niski stan wody w świętokrzyskich rzekach! MAPA, WIDEO

Paulina Baran
Paulina Baran

Wideo

Zobacz galerię (2 zdjęcia)
Tak suchej wiosny nie było od lat. Od wielu tygodni w Świętokrzyskiem nie spadła kropla deszczu, a prognozy nie są optymistyczne. Do rekordowych minimów, jakie notowaliśmy na Wiśle jesienią 2015 roku brakuje jedynie 20-40 centymetrów. W tej chwili stan poziomu wody na wodowskazach na Wiśle - w Karsach, Szczucinie, Sandomierzu i Zawichoście jest niższy o kilkadziesiąt centymetrów w porównaniu z rokiem poprzednim. Podobnie jest na Nidzie, Kamiennej i innych rzekach. Może okazać się, że nawet duże opady nie ochronią nas przed suszą w lecie.

Najpierw była ciepła i praktycznie bezśnieżna zima, teraz trwa wiosna bez deszczu. Stan wody wielu świętokrzyskich rzek jest bardzo niski. Widać to między innymi na Wiśle.

Szczegółowe informacje dotyczące stanu wód w świętokrzyskich rzekach przekazał nam Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej – Państwowy Instytut Badawczy. Sytuacja jest alarmująca!

Wisła w całym górnym i środkowym biegu znajduje się w strefie wody niskiej, co oznacza, że wody jest wyjątkowo mało. Jej stan obniża się z dnia na dzień już od początku marca.

Stan sieci rzek w województwie świętokrzyskim na 24 kwietnia 2020 roku.
Stan sieci rzek w województwie świętokrzyskim na 24 kwietnia 2020 roku.

- Na całym odcinku Wisły przebiegającym przez województwo świętokrzyskie, rzeka znajduje się w strefie wody niskiej. Również zlewnie Nidy i Kamiennej znajdują się w strefie wody niskiej. Podobnie w 2019 roku borykaliśmy się z wcześnie rozpoczynającą się niżówką hydrologiczną i suszą. Musimy jednak podkreślić, że deficyt opadów w 2019 roku przyspiesza oraz potęguje suszę hydrologiczną, z którą mamy do czynienia w tym sezonie. Stan poziomu wody na wodowskazach w Karsach, Szczucinie, Sandomierzu i Zawichoście (Wisła) jest niższy o kilkadziesiąt centymetrów w porównaniu z rokiem poprzednim - informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej.

Rekordy minimów notowaliśmy w 2015 roku
Pracownicy instytutu informują, że do rekordowych minimów, jakie notowaliśmy na Wiśle głównie jesienią 2015 roku, brakuje wciąż około 20-40 centymetrów. Przed nami sezon ciepły i najniższe stany na wodowskazach w województwie świętokrzyskim będą osiągnięte w okresie letnim i jesiennym. Niewykluczone, że zostaną pobite rekordy z 2015 roku.

Może okazać się, że nawet duże opady nie ochronią nas przed suszą w lecie
- W maju prognozowane są większe sumy opadów, szczególnie na południowym wschodzie Polski. To sytuacja podobna do ubiegłorocznej. Odnosząc się do tej możliwej analogii, trzeba stwierdzić, że majowe opady (również burzowe) nie są w stanie w dłuższym okresie czasu poprawić sytuacji hydrologicznej. Opady burzowe mogą przyczynić się do podniesienia się stanów wody do strefy stanów średnich i wysokich, a nawet do wystąpienia wezbrania na niektórych rzekach. Jednakże, po przejściu fali wezbraniowej stany wody będą szybko wracać do poprzednich, niskich wartości. Opady burzowe nie są również w stanie znacząco poprawić sytuacji wilgotnościowej w głębszych warstwach gleby. W przypadku przesuszonego gruntu wody opadowe bardzo szybko spływają do cieków, zamiast przedostawać się do gleby. W zaistniałej sytuacji od opadów burzowych „lepsze” byłyby mniej intensywne, ale częstsze deszcze. Oszczędzanie wody jest działaniem wskazanym w każdej sytuacji. Wbrew powszechnemu przekonaniu woda nie jest niekończącym się surowcem, a jej dostępność jest ograniczona. Każdy z nas powinien zawsze mieć to na uwadze i ją oszczędzać. Oczywiście w zaistniałej sytuacji jest to szczególnie wskazane - podkreśla Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej

Podobnie niskie są stany wody na Nidzie, Kamiennej, Czarnej Staszowskiej, Wiernej Rzece, Czarnej Nidzie i innych rzekach. To oznacza zbliżający się dramat.

Pogłębiająca się susza prowadzi do obniżenia się poziomu zwierciadła wód podziemnych. Takie zjawisko nazywane jest niżówką hydrogeologiczną. Może to wpływać na płytkie ujęcia wody - głownie te przydomowe.

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
24 kwietnia, 16:08, Gość:

A nowa spółka Wody Polskie nic nie robi. A nie, przepraszam robi. Kupili sobie 90 samochodów terenowych...

24 kwietnia, 16:35, Suhur Mash-ha:

Musisz być najmądrzejszy w całej wsi! Pewnie według ciebie urzędnicy powinni kupić drony aby z nich zsyłać deszcze.

Poważnie. Wprowadzić podatek "dachowy" czy jak by go tam nie nazwać. Albo zbierasz deszczówkę i ją rozprowadzasz i nie płacisz albo jej nie gromadzisz i płacisz jak za zboże.

Nie wiem czy jestem najmądrzejszy w całej wsi, ale zamiast podatków deszczowych wolałbym aby te 11mln co wydali na samochody wydali np na kilkaset tysięcy pojemników do zbierania deszczówki. I już w wielu gospodarstwach była by woda gromadzona. Trzeba troszkę pomyslec a nie tylko nakładać kolejne podatki i podatki. Nałożą podatki i z nich za 2-3lata znowu sobie kupią nowe autka ;-)

S
Suhur Mash-ha
24 kwietnia, 16:08, Gość:

A nowa spółka Wody Polskie nic nie robi. A nie, przepraszam robi. Kupili sobie 90 samochodów terenowych...

Musisz być najmądrzejszy w całej wsi! Pewnie według ciebie urzędnicy powinni kupić drony aby z nich zsyłać deszcze.

Poważnie. Wprowadzić podatek "dachowy" czy jak by go tam nie nazwać. Albo zbierasz deszczówkę i ją rozprowadzasz i nie płacisz albo jej nie gromadzisz i płacisz jak za zboże.

G
Gość

A nowa spółka Wody Polskie nic nie robi. A nie, przepraszam robi. Kupili sobie 90 samochodów terenowych...

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3