Europejska Noc Muzeów w Kielcach (WIDEO, zdjęcia)

Lidia Cichocka cichocka@echodnia.eu
Lalki w Muzeum Zabawek oglądano i fotografowano, takie są piękne.
Lalki w Muzeum Zabawek oglądano i fotografowano, takie są piękne. Aleksander Piekarski
Udostępnij:
Tegoroczna Europejska Noc Muzeów nawet przy tak niesprzyjających warunkach pogodowych cieszyła się wielkim zainteresowaniem.
Noc w Muzeum Historii Kielc

Noc w Muzeum Historii Kielc

Jako pierwsze wystartowało Muzeum Narodowe zapraszając na spotkanie z cyklu "Zwykli ludzie, niezwykłe działania". Jego bohaterem był Piotr Michałowski, malarz, artysta, działacz, naczelnik oddziału hut Staropolskiego Okręgu Przemysłowego, który mieszkał niegdyś w Białogonie, O tej barwnej postaci słuchało blisko 100 osób, a kiedy pomysłodawczyni akcji, polonistka Jolanta Kuklińska zaproponowała zbiórkę pieniędzy na tablicę poświęconą Michalowskiemu ofiarowano 300 zł.

Niepogoda nie przestraszyła gości Biura Wystaw Artystycznych, którzy tłumnie stawili się na otwarciu aż trzech wystaw. Ich bohaterami byli m.in. Białorusin Jurij Jakowenko i Japończyk Tomiyuki Sakuta. Obaj panowie znaleźli się w Kielcach dzięki facebookowej znajomości z prof. Antonim Kowalskim, który ich prace propaguje. Obaj przyjechali do Kielc tylko na wernisaż, co w przypadku Tomiyuki Sakuty było wyczynem - leciał wszak z Tokio. Prof. Kowalski nie mógł przyjechać do Kielc z powodu choroby, panowie mieli się spotkać (po arz pierwszy w realu) dopiero następnego dnia.

Sukces rodaka oklaskiwali Japończycy z NSK Iskra, którzy sponsorowali katalog rodaka i byli pod wrażeniem jego prac. - Nie znaliśmy ich wcześniej - mówili.
W siedzibie IPN deszcz narobił zamieszania. Odwołano Pieśniobranie. - Tyle pracy nas ono kosztował, wydaliśmy piękny śpiewnik, ale nie chcemy by ludzie marzli i mokli, śpiewać będziemy w innym terminie, może 1 sierpnia - mówi Agnieszka Szczerba. Osoby która nie bojąc się deszczu przyszły podziwiały mundury i broń jakiej używali powstańcy, z pasją opowiadali o niej członkowie grupy rekonstrukcyjnej. Strzelano także z ciężkiego karabinu maszynowego WZ.30., zwiedzano archiwum i podziemia ze schronem oraz grano: dzieci uczyły rodziców jak radzić sobie przy komputerze a przy stolikach toczyły się zażarte boje w gry planszowe.
W Muzeum Zabawek i Zabawy pierwsi goście czekali pół godziny przed otwarciem a potem w salach kłębił się tłum. - Zwiedzających jest trochę mniej niż w rekordowym roku, kiedy w czasie pierwszej godziny było ich 750, teraz tylko 500, ale przy tej pogodzie to i tak sukces - mówił Przemek Krystian zapowiadając kolejne atrakcje np. głośne czytanie bajek czy zabawy na dziedzińcu.

W Muzeum Historii Kielc we wszystkich salach były bardzo wiele osób. Niektóre wpadały z lekkim obłędem w oczach i kartą do gry w ręce. Tegoroczna Muzeaika nazywała się Liczydło i rzeczywiście wymagała liczenie, nie tylko schodów przed BWA, ale także popiersi porcelanowych lalek w Muzeum Zabawek, nakryć głowy na wystawie w Muzeum Historii, wiedźm w dworku Laszczyków czy kotów w muzeum przy Orlej. - Nie jest łatwo - przyznały Asia, Martyna i Danusia. Dziewczyny uznały, że Muzeaika to świetny sposób na lepsze poznanie miasta, do którego niedawno się sprowadziły: o 21 były już w trzecim miejscu, wszędzie dzieliły się zadaniami więc miały szanse na ukończenie zabawy, bo do 23-ej wypełnione karty trzeba było oddać.

One także zauważyły, że tej nocy wszyscy są dla siebie bardzo uprzejmi, nikt nie warczy, nie pospiesza. Trudno powiedzieć czy to kontakt z kulturą czy po prostu świadomość, że mamy wreszcie czas dla siebie. Co prawda o północy placówki zamykają się i ile zdążymy zobaczyć, to nasze, ale wrócić możemy w każdej chwili już za dnia. Wtedy jest jednak inaczej. I to nie tylko kwestia tego, że za wstęp trzeba zapłacić. W zwykły dzień nie ma tego poczucia wspólnoty i równości. Bo w Europejską Noc Muzeów wszyscy jesteśmy równi w tym pędzie do poznawania i zabawy, nie ma podziału na Vip-ów i szaraków, każdy jest traktowany tak samo wyjątkowo i tylko od poczucia humoru zależy jak dobrze bawić się będzie.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
skandal

Jak te "głodowe pensje" dołom nie pasują. to niech się zwolnią. Szkoda że te "doły" i "administracja" to nie specjaliści, a znajomi królika, którzy dostali te posadki po znajomości, a nie za kompetencje. Jak widać, do tego są tak bezczelni, że jeszcze w dzisiejsych czasach narzekają, zamist Bogu dziękoać za pracę i to  takim spokojnym miejscu jak placówki kultury.

 

 

A
Aanka

Piękna akcja  szkoda tylko że ludzie którzy Nas obsługiwali często pracują za głodowe pobory .

A tak miało się zmienić ???????? Panowie  dyrektorzy trzeba spojrzeć na doły a nie tylko na administracje.

 

Więcej informacji na stronie głównej Echo Dnia Świętokrzyskie
Dodaj ogłoszenie