Fortuna 1 Liga. Korona Kielce znowu zawiodła. Przegrała z Sandecją Nowy Sącz 1:2. A miała być rehabilitacja za klęskę z Bruk-Betem...

Dorota Kułaga
Dorota Kułaga
Korona Kielce przegrała z Sandecją Nowy Sącz 1:2. Fot. Kamil Bielaszewski
Kolejna porażka Korony Kielce pod wodzą trenera Dominika Nowaka i kolejny występ poniżej oczekiwań. Tym razem kielecki zespół w meczu Fortuna 1 Ligi przegrał na wyjeździe z Sandecją Nowy Sącz 1:2.

Sandecja Nowy Sącz - Korona Kielce 2:1 (1:0)
Bramki: Michał Walski 21, 78 - Jakub Łukowski 64
Sandecja: Pietrzkiewicz - Danek, Szufryn (86. Kuźma), Boczek, Hajda - Chmiel (71. Błanik), Walski, Kasprzak, Sovsić (51. Żołądź), Ogorzały - Rubio (71. Prochownik).
Korona: Osobiński 3 - Kobryń 3, Zebić 4, Szarek 0, D. Lisowski 4 (87. Pervan nie klas.) - Podgórski 3, Gąsior 4, Oliveira 4, Szpakowski 4 (71. Thiakane nie klas.), Kiełb 4 - Łukowski 6.
Żółte kartki: Danek, Walski (Sandecja) - Szarek, Oliveira, Thiakane (Korona).
Czerwona kartka: Szarek (63. minuta, Korona, za drugą żółtą).
Sędziował: Tomasz Wajda (Żywiec).
Widzów: mecz bez udziału publiczności.

-To czas weryfikacji dla naszych zawodników - mówił przed meczem w Nowym Sączu trener Dominik Nowak. Weryfikacja wypadła słabo, Korona po raz kolejny zawiodła i doznała porażki. Nie udało jej się więc zrehabilitować za kompromitującą środową porażkę 2:6 z Bruk-Betem Termalica Nieciecza.

W 21 minucie z rzutu wolnego z około 30 metrów uderzył Michał Walski. Piłka dostała wprawdzie rotacji, ale absolutnie nie powinna zaskoczyć Jakuba Osobińskiego. Bramkarz Korony popełnił błąd, nie trafił w futbolówkę i ta wpadła pod poprzeczkę jego bramki. W 25 minucie Dawid Szufryn był bliski strzelenia gola. Uderzył głowa, ale piłka przeszła nad poprzeczką. Błąd znowu popełnił Osobiński, który wypuścił piłkę po wrzutce z wolnego.
W 38. minucie Dawid Lisowski podał do Jacka Kiełba, który zdecydował się na mocne uderzenie prawą nogą. Futbolówka nie znalazła jednak drogi do bramki Dawida Pietrzkiewicza.

Od 63 minuty Korona musiała sobie radzić w dziesiątkę, ponieważ drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę ujrzał Przemysław Szarek. Kilkadziesiąt sekund później kielecki zespół jednak wyrównał. Jakub Łukowski odebrał piłkę ostatniemu stoperowi, wbiegł w pole karne i oddał strzał przy lewym słupku. Było więc 1:1.

W 78 minucie gospodarze wyszli na prowadzenie. Po raz drugi Jakuba Osobińskiego pokonał Michał Walski. Tym razem pomocnik skutecznie przelobował bramkarza Korony. Walski miał dziś swój dzień, w przeciwieństwie do golkipera Korony.

W 85 minucie kontuzji doznał Dawid Szufryn, na noszach opuścił boisko. Został odwieziony do szpitala. Ze względu na tę przerwę do regulaminowego czasu gry arbiter doliczył 8 minut. Korona nie miała jednak pomysłu na sforsowanie defensywy gospodarzy. I po słabej grze przegrała 1:2.

Trener Dominik Nowak ma więc fatalny początek pracy w Koronie. Kielczanie przegrali pięć z sześciu spotkań rozegranych pod wodzą 49 – letniego szkoleniowca. Koronę czeka mnóstwo pracy i zapewne zmian kadrowych, bo kilku piłkarzy w kolejnym meczu zawiodło i absolutnie nie przekonało do tego, że warto na nich stawiać w kolejnym sezonie. A celem w następnych rozgrywkach ma być powrót do ekstraklasy.

"Studio Kadra" po meczu Polska - Hiszpania

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie