Fortuna 1 Liga. Leszek Ojrzyński, z Korony Kielce: Wszystko się może zdarzyć. Szykawka: W Opolu wszyscy zagrali poniżej oczekiwań (WIDEO)

Damian Wiśniewski
Damian Wiśniewski
- Wciąż wierzymy w awans z drugiego miejsca. Jeśli jednak zagramy w barażach to nie zmieni to naszego celu, którym jest awans - powiedział Jewgienij Szykawka
- Wciąż wierzymy w awans z drugiego miejsca. Jeśli jednak zagramy w barażach to nie zmieni to naszego celu, którym jest awans - powiedział Jewgienij Szykawka Kamil Bielaszewski
Udostępnij:
W sobotę Korona Kielce zagra z GKS Katowice. Trener Leszek Ojrzyński i piłkarz Jewgienij Szykawka powiedzieli między innymi o szansach na zajęcie drugiego miejsca w tabeli.

Dobrą wiadomością dla trenera Leszka Ojrzyńskiego jest fakt, że najprawdopodobniej będzie miał do dyspozycji wszystkich swoich piłkarzy. Po zawieszeniu za żółte kartki wraca Jacek Podgórski.

- Myślę, że mam do dyspozycji wszystkich i się z tego cieszę. Każdy chce wystąpić w tym spotkaniu i mam nadzieję, że zagramy dobre zawody, bo ostatnio się nie popisaliśmy - powiedział szkoleniowiec żółto-czerwonych na konferencji prasowej nawiązując do ostatniego pojedynku z Odrą Opole, który Korona przegrała 1:3.

Mimo tego kielczanie wciąż mają minimalne szanse na zajęcie drugiego miejsca w tabeli na koniec sezonu zasadniczego i bezpośrednio awansować do PKO BP Ekstraklasy. Przede wszystkim trzeba jednak pokonać GKS Katowice.

- To jest piękne. Dwie kolejki pozostały do końca i wszystko się może zdarzyć. Przede wszystkim musimy się skupić na sobie. Trzeba zapomnieć o ostatnim meczu, który nam nie wyszedł i zagrać tak skutecznie w następnym spotkaniu, żeby wygrać i zobaczymy jaka będzie sytuacja. Po tej kolejce będziemy mądrzejsi. Trzeba wszystko rzucić na ten mecz, a gramy z drużyną pewną utrzymania, która może zagrać na luzie. Nie ma jednak co gdybać, trzeba wziąć spraw w swoje ręce i nad tym pracujemy. Myślę, że kibice, którzy przyjdą będą nam pomagać i będziemy walczyć. Rywalizujemy też o trzecie miejsce i jest o co grać - dodał Ojrzyński.

Trener Korony docenia rywali, którzy niedawno zapewnili sobie utrzymanie na kolejny sezon. Zapowiada też pewne roszady w składzie swojego zespołu - kilku zawodników (Dawid Błanik, Filipe Oliveira, Kyryło Petrow, Mario Zebić i Piotr Malarczyk) jest zagrożonych zawieszeniem za nadmiar żółtych kartek.

- Kilku zawodników z katowickiego klubu znam, z niektórymi pracowałem i wiem, że stać ich na bardzo dobrą grę. Jest to ciekawy zespół. U nas pewnie będą roszady - dodał.

W awans do PKO BP Ekstraklasy wierzy Jewgienij Szykawka, Białorusin, który przyszedł do Korony w zimowej przerwie w rozgrywkach.

- Wciąż wierzymy w awans z drugiego miejsca. Jeśli jednak zagramy w barażach to nie zmieni to naszego celu, którym jest awans i w tych barażach damy z siebie wszystko, by znaleźć się w ekstraklasie. Musimy mocno zacząć mecz od pierwszej minuty. W tym tygodniu mocno pracowaliśmy i teraz jesteśmy gotowi na spotkanie nie na 100, ale nawet na 120%. Musimy dać z siebie wszystko, jak zwykle i wtedy zobaczymy, co nam to przyniesie - powiedział niespełna 30-letni piłkarz.

- W Opolu wszyscy zagrali poniżej oczekiwań. Mamy też świadomość, że gdyby nie czerwona kartka, to może stworzylibyśmy więcej sytuacji, a rezultat końcowy byłby inny. Nie usprawiedliwia nas jednak nic w tym meczu. W drużynie fajnie się czuję i daje z siebie wszystko - dodał Szykawka.

Zapis wideo konferencji prasowej (źródło: YouTube.com / Korona TV):

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Echo Dnia Świętokrzyskie
Dodaj ogłoszenie