Głosowanie ws. Krajowego Planu Odbudowy. Burzliwe obrady sejmowych komisji

Leszek Rudziński
Leszek Rudziński
Głosowanie ws. Krajowego Planu Odbudowy. Burzliwe obrady sejmowych komisji
Głosowanie ws. Krajowego Planu Odbudowy. Burzliwe obrady sejmowych komisji Adam Guz
Dziś na dodatkowym posiedzeniu Sejmu parlamentarzyści mają zająć się rządowym projektem ustawy ws. ratyfikacji zasobów własnych UE. PiS, chce by tego samego dnia odbyło się głosowanie w tej sprawie. Posłowie już od rana dyskutowali nad rządowym projektem na posiedzeniu sejmowych komisji.

We wtorek o godz. 16.00 ma się rozpocząć dodatkowe posiedzenie Sejmu, podczas którego odbędzie się drugie czytanie projektu ustawy ratyfikującej Fundusz Odbudowy. Z kolei głosowanie w tej sprawie ma się odbyć około godz. 17.30.
Unijne fundusze już od samego rana były tematem łączone posiedzenia połączonych komisji finansów przelicznych i komisji spraw zagranicznych.

KO chce odłożenia głosowania. Buda: Był czas na zapoznanie się z KPO

Na początku posiedzenia sejmowych komisji poseł Koalicji Obywatelskiej Cezary Tomczyk zgłosił wniosek o wysłuchanie publiczne. - Jest bardzo istotny, bo odkłada tę debatę o 14 dni, a po drugie, daje szansę na to, żeby wszyscy w tej sprawie zabrali głos i żeby ostateczny dokument odzwierciedlał interesy Polaków, a nie tylko interesy niektórych polityków – argumentował.

Parlamentarzysta przekonywał, że Koalicja Obywatelska jest za przyjęciem „tych ogromnych środków na odbudowę po Covid”. - Ale jesteśmy absolutnie przeciwko sposobowi ich wydatkowania przyjętym przez rząd i zaakceptowanym przez Lewicę. Jutro mają odbywać się negocjacje rządu na Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu. Na samym końcu tych negocjacji, tych rozmów rząd wspólnie z Lewicą zdecydował się przesłać gotowy dokument do Brukseli – mówił Tomczyk.

Dodał, że pieniądze z UE nie są zagrożone. - Zagrożone są tylko interesy polityków PiS i ich rodzin, bo te środki nie mogą trafić w ich ręce – stwierdził Tomczyk.

W odpowiedzi wiceminister ds. funduszy i polityki regionalnej Waldemar Buda oznajmił, że „możemy dać sobie jeszcze 2 tygodnie, 4, 6, 8 i 10”. - Było 9 tygodni i żadnego zainteresowania ze strony Koalicji Obywatelskiej Krajowym Planem Odbudowy nie było. Nie mamy żadnej pewności, że ktokolwiek będzie chciał się z Koalicji interesować Planem przez najbliższe dwa tygodnie. Dlaczego państwo nie robili tego przez 9 tygodni, jak był na to czas?” – pytał.

Wiceszef resortu dodał, że debata z samorządami już się odbyła, a do ostatniego spotkana doszło 28 kwietnia. – Bardzo dużo spośród uwag, które samorządy przedłożyły przyjęliśmy. Bardzo dużo elementów, które dot. wdrażania KPO, zaproponowanych przez samorządy, również uwzględniliśmy. Natomiast rzeczywiście umówiliśmy się na pięć lat ciężkiej pracy z samorządami. Zaczynamy już jutro – oświadczył.

Dodał, że dyskusja o treści KPO jest zamknięta i samorządy „również doskonale o tym wiedzą”. - Ale od jutra zaczynamy debatę jak dobrze te środki zainwestować. Jak dobrze te środki wdrożyć. Na ten temat będziemy rozmawiali. Mam nadzieję, że wówczas największa partia opozycyjna się tym zainteresuje – mówił Waldemar Buda.

Kierwińki: W imieniu KO składam poprawkę dotyczącą powołania Komitetu Sterującego

– W imieniu KO składam poprawkę dotyczącą powołania Komitetu Sterującego. Chcemy prawdziwego ciała sterującego tym programem, które będzie dbało o cele, które stoją przed KPO, ich realizację i uczciwość – oświadczył poseł Marcin Kierwiński. - Nie chcemy kadłubkowych zapisów, które proponuje minister Buda, nie chcemy jakichś komitetów monitujących, składających się z przyjaciół ministra Budy, może pana Obajtka, Misiewicza, może innego pracownika z Nowogrodzkiej. Chcemy normalnego komitetu sterującego, który zadba o interesy Polaków. Ten komitet musi zatwierdzać kryteria wyboru projektów ramach KPO, musi zatwierdzać listę potencjalnych beneficjentów – dodał.

Polityk wskazał, że w ramach komitetu powinna zasiadać także strona rządowa oraz osoby reprezentujące wszystkie federacje samorządowe, zasiadające w Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu. - I to nie na zasadach wskazanych przez pana Morawieckiego, że lubi tego samorządu, to go zaprosi do komitetu, a nie lubi innego, to go nie zaprosi. Chcemy aby to właśnie te korporacje zgłaszały swoich przedstawicieli i chcemy żeby premier Morawiecki nie miał wyboru, musiał te osoby powołać w ramach komitetu. Chcemy aby w ramach tego komitetu pracowały także osoby reprezentujące trzeci sektor, osoby reprezentujące zrzeszania i federacje przedsiębiorców, pracodawców. To szalenie istotne – mówił.

Konieczny: Polską racją stanu jest, żeby ratyfikacja doszła do skutku

- Nas bardzo cieszy ratyfikacja europejskiego Funduszu Odbudowy, bo to krok w stronę głębszej integracji europejskiej. Cieszę się, że ten krok dzieje się nawet pomimo rządów PiS i wbrew woli eurosceptykom z Konfederacji i Solidarnej Polski. O tym powinniśmy przede wszystkim pamiętać, że to jest polska racja stanu, żeby ratyfikacja doszła do skutku – mówił z kolei Maciej Konieczny z Lewicy.

Dodał, że podczas rozmów Lewicy z rządem udało się jej wynegocjować 70 tysięcy tanich mieszkań na wynajem. - Wcześniej tego w KPO nie było. Udało nam się wynegocjować 300 mln złotych na ratowanie miejsc pracy zagrożonych przez pandemię. Tego wcześniej w KPO nie było. To jest efekt konkretnej pracy politycznej Lewicy. Tym się różni polityka od politykierstwa, że załatwia się konkretne rzeczy, a nie prowadzi tylko gabinetowe intrygi – mówił polityk.

Terlecki: Spodziewamy się, że głosowanie przejdzie pomyślnie

Wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki stwierdził na konferencji prasowej, że głosowanie nad KPO i funduszami europejskimi będzie jednym z ważniejszych głosowań pewnie w tej kadencji. - Spodziewamy się, że głosowanie przejdzie pomyślnie, Polska będzie miała szansę uzyskać ogromne fundusze. 270 mld to jest wyjątkowa sytuacja i wyjątkowe kwoty, które nasze państwo i Polacy dostaną do kontynuowania rozwoju naszego kraju. W tej chwili jesteśmy raczej spokojni o wynik głosowania, ponieważ wiemy już, że część klubów opozycyjnych zrozumiała powagę sytuację – przekonywał.

Dodał, że rząd spełnił postulaty Lewicy oraz są sygnały, że PSL poprze ten wniosek.

Gowin: Porozumienie poprze KPO

Posłowie Porozumienia zadeklarowali we wtorek, że jego partia porze Krajowy Plan Odbudowy i ratyfikację unijnych funduszy. - Dzisiaj rozstrzyga się na nowo, kto jest naprawdę proeuropejski, kto jest naprawdę za integracją europejską, a kto jest eurosceptyczny, albo kto traktuje Unie Europejską wyłącznie przez pryzmat taktyki politycznej i partyjnej. Wszystkie siły proeuropejskie powinny dzisiaj głosować za ustawą ratyfikacyjną i Porozumienie bardzo mocno do tego zachęca - mówił wiceszef MON Marcin Ociepa.

Rozłam w Zjednoczonej Prawicy. Solidarna Polska przeciw KPO

Unijnego Funduszu Odbudowy od początku nie popiera sojusznik PiS - Solidarna Polska.
Szef ugrupowania i minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro podkreślił w ubiegłym tygodniu, na łamach „Gościa Niedzielnego”, że dotacja z UE wcale nie jest bezzwrotna i będzie przez Polskę spłacana „przez 30 lat w postaci czterokrotnie wyższej składki członkowskiej i w podatkach, które Unia Europejska będzie mogła nałożyć na polskich obywateli i nasze firmy, w wysokości, której nie znamy”.

Ziobro przypomniał, że tej pory podatki mógł nakładać tylko polski parlament, i „to był atrybut naszej niezależności”. - Teraz mamy zgodzić się na wyłom w suwerenności państwa na rzecz organów unijnych. My się temu sprzeciwiamy. Polskę, która w przeciwieństwie do innych unijnych krajów zwycięsko wychodzi z gospodarczego kryzysu wywołanego pandemią, stać na to, by stworzyć własny fundusz odbudowy – stwierdził.

Rząd zwrócił się do Lewicy

Nie mogąc liczyć na Solidarną Polskę, PiS zwrócił się do Lewicy o poparcie Krajowego Planu Odbudowy.

Tydzień temu premier Mateusz Morawiecki spotkał się w tej sprawie z przedstawicielami lewicowych ugrupowań. Szef rządu podkreślił po spotkaniu, że Lewica to jedyny klub parlamentarny, od którego otrzymał „bardzo kompleksowe propozycje”. - I my konstruktywnie i kompleksowo nad tymi propozycjami się pochyliliśmy. Debatowaliśmy we własnym gronie i przypieczętowaliśmy uzgodnienie w kilku zasadniczych obszarach – mówił premier.

– Skłoniliśmy rząd do rozmów. Doprowadziliśmy do tego, że rząd zaczął rozmawiać z opozycją, na temat największego planu Marshalla. Nie tylko dla Polski, ale dla całej Europy. Nie możemy zmarnować tej szansy. Nie możemy doprowadzić do tego, że duża część społeczeństwa, ludzi, którzy mają nadzieję, że władza będzie odpowiedzialna, że parlamentarzyści i parlamentarzystki będą odpowiedzialni za przyszłość Polek i Polaków, zmarnują tę okazję – mówił Robert Biedroń po zakończeniu spotkania z premierem Matuszem Morawieckim.

Z kolei lider Wiosny Robert Biedroń przekazał, że „rząd zgodził się na wszystkie warunki Lewicy”, takie jak 400 mln euro dla zagrożonych przez epidemię branż, przynajmniej 30 proc. środków dla samorządów, budowa 75 tys. tanich mieszkań na wynajem, przeznaczenie 850 mln euro na szpitale powiatowe, przygotowanie szczegółowego planu wydatków oraz powołanie Komitetu Monitorującego wydawanie środków.

Koalicja Obywatelska uznała rozmowy Lewicy z rządem za zdradę opozycji.

Fundusz Odbudowy

Fundusz Odbudowy (NextGenerationEU), to tymczasowy instrument odbudowy w wysokości 750 mld euro, który umożliwi Komisji Europejskiej pozyskiwanie funduszy na rynku kapitałowym.

Ma on pomóc w naprawieniu bezpośrednich szkód gospodarczych i społecznych spowodowanych pandemią koronawirusa. W założeniu Europa po pandemii koronawirusa ma stać się bardziej przyjazna dla środowiska, bardziej cyfrowa, odporniejsza i lepiej przygotowana na obecne i przyszłe wyzwania.

Nasz kraj może z Funduszu Odbudowy otrzymać 34,2 miliarda euro w postaci kredytów (153 miliardy złotych).
Otrzymalibyśmy także 23,1 miliarda euro (103 miliardy złotych) w postaci bezzwrotnych dotacji - 18,9 mld euro trafi nad Wisłę do końca 2022 roku, natomiast 4,1 mld - do końca 2023 roku (o tym, czy dostaniemy środki w 2023 r. będzie decydował przegląd wskaźników gospodarczych – w szczególności spadek realnego PKB w 2020 r. i 2021 r.).

Decyzja w sprawie zasobów własnych, która umożliwiłaby Komisji zaciąganie pożyczek na sfinansowanie Funduszu Odbudowy, musi zostać ratyfikowana przez wszystkie państwa członkowskie zgodnie z ich wymogami konstytucyjnymi.

Pieniądze za praworządność

Unijny budżet zatwierdzono w Brukseli w grudniu ub.r. Było to możliwe, ponieważ Polska i Węgry zrezygnowały z jego zawetowania. Ostatecznie przywódcy państw Unii Europejskiej zawarli na kompromisowe porozumienie ws. mechanizmu „pieniądze za praworządność”. Choć ustanowiony kompromis zakłada uzależnienie wypłat unijnych funduszy od przestrzegania zasad państwa prawa, to szefowie państw i rządów UE przyjęli jednak deklarację szczytu UE, która m.in. odkłada stosowanie mechanizmu „pieniądze za praworządność”.

Pojawiły się jednak informacje, że wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej Vera Jourova pracuje na przyspieszeniem wprowadzenia rozwiązania, które pozwoli wstrzymać transfery środków z funduszu odbudowy po pandemii do państw, które nie przestrzegają tzw. zasady praworządności. - Będę forsowała rozwiązanie, które ewentualną karą obłoży pieniądze, które dopiero mają zostać przekazane, a nie te już rozdysponowane. To wielka zmiana, bo pozwoli nam na podjęcie działań jeszcze w tym roku – powiedziała Vera Jourova w wywiadzie z Bloombergiem.

W ubiegłym marcu Polska złożyła skargę do TSUE dot. niezgodności z traktatami europejskimi rozporządzenia o funduszach za praworządność.

W komunikacie rzecznik rządu Piotr Muller podkreślił, że „tego rodzaju rozwiązania nie mają podstawy prawnej w Traktatach, ingerują w kompetencje państw członkowskich i naruszają prawo Unii Europejskiej”.

Siepomaga: Cztery operacje w Paley European Institute ratujące sprawność Kubusia

Nie lekceważ migreny. To może być niebezpieczne!

Wideo

Materiał oryginalny: Głosowanie ws. Krajowego Planu Odbudowy. Burzliwe obrady sejmowych komisji - Polska Times

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Dobrze że burza w sejmie a nie na ulicy.

G
Gość

Platforma jest na etapie gnilnym

G
Gość

Zamknąć budkę (borysa)

t
taka prawda
4 maja, 15:52, Gość:

Skorumpowana mafia oszustów i złodziei z PIS rozkrada bezczelnie Polskę od ponad sześciu lat, a ochłapy, które nie wystarcza nawet na kilka procent wzrostu kosztów utrzymania rzucają emerytom, których i tak cały czas bezczelnie oszukuje i okrada ZUS na zlecenie tej mafii. Pieniądze z tego oszukańczo - złodziejskiego procederu ograbiania emerytów i rencistów rozdają między siebie. Gdyby tylko mogli, to wszystkich emerytów i rencistów poddaliby przymusowej eutanazji, żeby tylko napchać sobie portfele, a tak musza czekać, aż umrą z powodu braku środków do życia i na leczenie.

za rządów Po Psl to emeryci dostawali 5 złoty podwyżki na rok i był szczaw i mirabelki

G
Gość

I am making over $20k a month working part time. I stored being attentive to different human beings inform me how much money they are able to make on line so I decided to look into it.DWsx well, it turned into all actual and has completely modified my life.

That is what I do------ W­W­W.P­A­Y­B­U­Z­Z­1.C­O­M

G
Gość

I am making over $20k a month working part time. I stored being attentive to different human beings inform me how much money they are able to make on line so I decided to look into it.CXdf well, it turned into all actual and has completely modified my life.

That is what I do------ W­W­W.P­A­Y­B­U­Z­Z­1.C­O­M

Dodaj ogłoszenie