Golibroda zna wszystkie mody na brody. Zobacz, co możesz wybrać dla siebie

Marzena Smoręda [email protected]
Szymon Godlewski to wielki entuzjasta zadbanego zarostu. Pielęgnuje go u bardzo wielu panów. Krzysztof Krogulec
Szymon Godlewski od dziecka marzył o zawodzie męskiego fryzjera. Od kilku lat realizuje tę pasję

Pracuje od rana do nocy, bo chętnych na pielęgnację wąsów, bród i włosów jest w Kielcach bardzo wielu. - Kalendarz mam zapełniony miesiąc naprzód - mówi Szymon Godlewski z salonu fryzjerskiego Gola’s, Barber Shop w Kielcach przy ulicy Dużej.

Marzył o fryzjerstwie

Ma 30 lat. Z wykształcenia jest nauczycielem wychowania fizycznego i przysposobienia obronnego, ale w życiu zawodowym postawił na realizację pasji pielęgnowanej od dzieciństwa.

- Zawsze chciałem być fryzjerem i postawiłem na swoim. Od trzech lat wykonuję ten zawód, samodzielnie się dokształcając na kursach i szkoleniach. Bardzo to lubię i chociaż do lekkich to zajęcie nie należy, daje mi ogromną satysfakcję i zadowolenie klientów - opowiada nam Szymon Godlewski w swoim salonie, w którym ze ścian patrzą na niego z portretów jego babcia i wąsaty dziadek, a wśród ozdób znaleźć można rodzinne pamiątki, jak stary zegar, obrazy czy owiane wspomnieniami ramy. - Lubię wracać wspomnieniami w czasy dzieciństwa, stąd takie dekoracje w moim salonie - mówi kielecki fryzjer.

Kolejka brodaczy

Od wczesnego rana do późnego wieczora w salonie zjawiają się panowie, głównie brodaci.

- Przychodzą do mnie wyregulować wąsy, skrócić brodę, włosy, ale też po prostu pogadać, bo fryzjer jest trochę jak terapeuta. Bardzo lubię słuchać tych opowieści. Praca od rana do wieczora nie jest jednak lekka. Na szczęście po studiach w Akademii Wychowania Fizycznego, gdzie odpowiednio wypracowałem mięśnie i ogólną kondycję, praca na nogach tak bardzo nie doskwiera - śmieje się golibroda.

Eksperymenty na... bezdomnych

Kielecki fryzjer sam uczył się zawodu. - Na początku wprawiałem się, a nawet eksperymentowałem na... bezdomnych, którzy z racji trybu życia, zazwyczaj mają imponująco duże owłosienie. Było się na czym wprawiać się w strzyżeniu i goleniu. Ale warunek był jeden, musieli być czyści, zdrowi i trzeźwi - opowiada fryzjer.

W swojej pracy stawia przede wszystkim na wygodę i gust klienta.

- Nie jestem stylistą, nie modeluję głów i bród według mody, lecz bacznie przypatruję się naturalnej urodzie klientów i ich gustom. Nie chodzi przecież o to, żeby mężczyzna miał potem dużo pracy przy codziennej pielęgnacji włosów, lecz wprost przeciwnie, żeby układały się one w sposób naturalny. Oczywiście na ulicach co jakiś czas widać pewne schematy we fryzurach, mody na brody, ale ja jestem zdania, że najważniejsze jest odpowiednie dobranie kształtu bród i fryzur do indywidualnej urody. Broda to specyficzny męski atrybut. Można ją zapuścić na dwa skrajne sposoby: wymyślnie wygoloną i wypielęgnowaną albo rozrośniętą i zaniedbaną. W pierwszym przypadku właściciel może kojarzyć się nam z kimś, kto spędza za dużo czasu przed lustrem i za dużo myśli o swoim wyglądzie. W drugim, na myśl przychodzą obrazy drwala czy Rumcajsa. Moim zdaniem, by nosić elegancką i męską brodę, należy znaleźć złoty środek i zacząć od wnikliwego przyjrzeniu się swojej twarzy w lustrze oraz poraddzie u fryzjera - mówi Szymon Godlewski.

Broda pachnąca bzem

Żeby dbałość o zarost była łatwiejsza fryzjer sam produkuje linię kosmetyków, przygotowaną według własnej receptury.

- Są to przede wszystkim oleje, balsamy, olejki eteryczne z pachnących kwiatów z których przygotowuję samodzielnie kosmetyki. Pomagają one w utrzymaniu w dobrej kondycji włosów i ładnie pachną. Stosowanie ich zarówno do pielęgnacji zarostu na brodzie, jak i włosów na głowie pomaga w utrzymaniu ich w lepszej kondycji- podkreśla Szymon Godlewski, który oprócz miłości do fryzjerstwa bierze udziałw wielu akcjach charytatywnych i jest także uczestnikiem sportów motorowych.

Jak dbać o wąsy i brodę?

Nosząc wąsy czy brodę, mężczyzna musi im poświęcić odpowiednią uwagę i poznać zasady pielęgnacji, aby nie tylko dobrze się prezentowały, ale i zdrowo rosły. Jak to robić, radzi nasz ekspert?

Czesanie. Trzeba pamiętać, że wszystkie włosy lubią być czesane, zarówno te na głowie, jak i na twarzy. To stymuluje i pobudza ich wzrost. Jeżeli zarost jest już odpowiedniej długości, aby móc go czesać, trzeba to robić codziennie. Czesanie brody i wąsów sprawia, że włosy stają się oczyszczone z zanieczyszczeń i drobinek skóry, a mieszki włosów stają się mocniejsze. W efekcie zarost ma więcej bodźców do tego, aby rosnąć obficie. Dlatego warto mieć zawsze przy sobie grzebień lub szczotkę do brody i wąsów.
Mycie. Sen, dobra dieta i rozczesywanie to jeszcze nie wszystkie obowiązki dla brodaczy. Aby zadbać o czystość i kondycję zarostu, należy go regularnie, codziennie myć. Najlepiej naturalnymi mydłami lub specjalnymi mydłami przeznaczonymi do zarostu. Warto też pielęgnować zarost olejkami lub tonikiem.

Przycinanie. Nie każdy włos rośnie z identyczną prędkością. Skracanie, przycinanie brody i wąsów to nieodłączny element hodowania zarostu i trzeba to robić co jakiś czas. Daje to dobre efekty, bo włos regularnie podcinany nie rozdwaja się i jest mocniejszy. W zależności od modelu brody, trzeba ja formować przynajmniej co dwa-cztery tygodnie.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Michał

Zdecydowanie Polecam, mega symapatyczny facet. Jako pierwszy w moim 28 letnim zyciu ptrafił dobrać idealną fryzurę do mojej głowy :)

S
Stały klient
Szymon zna się na fachu i nietrudno zauważyć, że to Jego pasja. W dodatku jest przesympatycznym człowiekiem.
Dodaj ogłoszenie