Goście przy karmniku

    Mateusz Bolechowski

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Najczęstszymi gośćmi karmników są sikory bogatki.

    Najczęstszymi gośćmi karmników są sikory bogatki. ©M. Bolechowski

    Zima to trudny okres dla dzikich zwierząt. Myśliwi i leśnicy będą im pomagać. Ptaki dokarmiać może każdy.
    Najczęstszymi gośćmi karmników są sikory bogatki.

    Najczęstszymi gośćmi karmników są sikory bogatki. ©M. Bolechowski

    Przez całą zimę w lasach na terenie powiatu skarżyskiego będzie trwała akcja pomocy dzikiej zwierzynie. Najtrudniej przetrwać mroźne miesiące ptakom.

    Przyrodnik Andrzej Staśkowiak radzi, jak je dokarmiać, by pomóc, a nie zaszkodzić.

    Zaczyna się zima, zwierzętom coraz trudniej zdobywać pokarm. Od lat w tym trudnym dla nich czasie z pomocą ruszają ludzie. O zwierzęta w lasach dbają leśnicy i myśliwi.
    - Już zaczęliśmy tegoroczną akcję. W paśnikach wystawiane są siano, sól, ziarna zbóż i warzywa dla zwierząt, głównie dla jeleni, saren i dzików - mówi Tomasz Kuszewski, zastępca nadleśniczego Nadleśnictwa Suchedniów. Co prawda na razie dokarmianie nie jest jeszcze niezbędne, ale zwierzęta muszą się przyzwyczaić do miejsc, w których mogą znaleźć pożywienie.

    - Najtrudniejszym okresem dla zwierząt jest koniec zimy. Wtedy, jeśli na ziemi jest pokrywa lodu, zrywa się go, żeby sarny mogły znajdować pokarm na ziemi. Przy wycinkach drzew specjalnie zostawiamy wierzchołki, żeby zwierzęta mogły je obgryzać - opowiada Tomasz Kuszewski. Zdaniem leśnika zwykli ludzie nie muszą się martwić o los dzikich zwierząt. Za to mogą połączyć przyjemne z pożytecznym i dokarmiać ptaki blisko swoich domów.

    KARMNIK OBOWIĄZKOWY

    Skarżyski przyrodnik Andrzej Staśkowiak zachęca do tego, by zakładać karmniki. - Jeśli ktoś się zdecyduje, powinien zacząć już teraz. Trzeba jednak pamiętać, że ptaki przyzwyczają się do darmowych posiłków i dokarmianie trzeba będzie prowadzić do wiosny. - Karmnik powinien mieć spadzisty daszek, który będzie osłaniał karmę od śniegu. Powinien też być postawiony w odpowiednim miejscu. Najlepiej na pojedynczym słupku wbitym w ziemię na otwartym terenie, ale blisko krzewów.

    Chodzi o to, by ptaki mogły obserwować otoczenie i w porę uciec przed niebezpieczeństwem. Nierzadko zdarza się, że koty specjalnie polują w pobliżu karmników - wyjaśnia Staśkowiak. Przyrodnik ostrzega, by nie dokarmiać ptaków wodnych - łabędzi i kaczek. - One powinny same zdobywać pożywienie. Tymczasem, przyzwyczajone przez ludzi, zbyt długo pozostają na zbiornikach, które w końcu pokrywają się lodem. Właśnie dlatego często ptaki przymarzają do lodu i giną - wyjaśnia Staśkowiak

    CO JEDZĄ PTAKI

    Czym dokarmiać ptaki w karmniku? - Na pewno nie odpadkami z obiadu. Nie powinno się wystawiać chleba czy ziemniaków. Karma musi być odpowiednia, oparta na ziarnach i tłuszczach. Można wysypywać ziarna różnych zbóż, słonecznika, siemię lniane. Dla sikorek warto wystawiać paski słoniny, ale w żadnym razie nie solonej - radzi przyrodnik.

    - Dobrym sposobem jest przetopienie zwykłego smalcu i dosypanie do niego ziaren. Tłuszczem można zalać kubek po jogurcie, wcześniej przez dno przebijając drut. Kiedy smalec zastygnie, ma się gotowy karmnik dla sikorek, który można powiesić na drzewie czy balkonie. Osoby wygodne mogą kupić w sklepach specjalne ptasie pyzy - gotowe kule z dobrą karmą, umieszczone w żyłkowej siatce, do zawieszenia podobnie jak kubek, albo karmę na przykład dla kanarków.

    KOLOROWI GOŚCIE

    Urządzenie karmnika to nie tylko sposób pomocy ptakom, ale i świetna rozrywka. Można obserwować sporo gatunków, bardzo lubią to dzieci, ale nie tylko one. Na zimowe posiłki może przylatywać wiele gatunków ptaków. Najpospolitsze to wróble i sikory bogatki, a w miastach także gołębie sierpówki, kawki i gawrony. Ale można liczyć także na rzadsze gatunki, jak sikory modre z błękitnymi czapeczkami, sikory ubogie i czarnołbiste, kolorowe grubodzioby, zielone dzwońce, kowaliki, potrafiące się wspinać po drzewach głową w dół, kosy, sójki, a nawet dzięcioły duże i malutkie dzięciołki wielkości wróbla.

    - Naprawdę warto pomagać ptakom przetrwać zimę. Za odrobinę wysiłku będziemy mogli je obserwować, a to naprawdę ciekawe - zachęca Andrzej Staśkowiak. Ważne jednak, by stosować się do rad fachowców, w przeciwnym przypadku zamiast pomóc, można ptakom zaszkodzić.

    Czytaj treści premium w Echu Dnia Plus Świętokrzyskim

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (1)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (1) forum.echodnia.eu

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy

    Rolnik Roku 2018 | Finał [zdjęcia, wideo]

    Rolnik Roku 2018 | Finał [zdjęcia, wideo]

    Smartfon pod choinkę? Okazje w świątecznej ofercie Orange

    Smartfon pod choinkę? Okazje w świątecznej ofercie Orange

    Już 18 listopada W Kielcach zabrzmią polskie rockowe hity lat 80!

    Już 18 listopada W Kielcach zabrzmią polskie rockowe hity lat 80!

    Wideo

    Galerie zdjęć