Gra świętokrzyska piłkarska czwarta liga [WYNIKI]

W weekend odbędą się mecze piłkarskiej czwartej ligi. Sprawdź wyniki.

Korona II Kielce - Neptun Końskie 3:0 (2:0)
Bramki:
Dawid Szałas 16, Maciej Górski 28 i 90.
Korona: Sokół – Gawlik, Malarczyk, Pierzchała, Kordas – Petrak (78. Gadomski), Możdżeń (46. Jopkiewicz) – Szałas, Forbes (84. Rybus), Piróg (84. Matuszewski) – Górski.
Neptun: Herda – Sztandera (41. Bugno), Szymoniak, Maciejewski, Skalski – Gardynik (60. Kwiecień), Szymkiewicz (86. Skoczylas), Armata, Piwowar – Kotarzewski – Jamróz (72. Sroka).

Piotr Malarczyk, Oliver Petrak, Mateusz Możdżeń, Felicio Brown Forbes, Maciej Górski to piłkarze, którzy grają w ekstraklasie w Koronie, ale w związku z reprezentacyjną przerwą trener Gino Lettieri wysłał ich na mecz do rezerw. I ci piłkarze razem z kilkoma innymi zawodnikami trenującymi też z ekstraklasowym zespołem wysoko i pewnie pokonali drugiego w tabeli Neptuna.

Alit Ożarów - Łysica Bodzentyn 4:0 (1:0),
Patryk Marzec 13, Jacek Rożek 60, Michał Hołody 68, 77.
Alit: Żytniewski — Kosno, Praga (80 Tomasik), Rożek, Kończyk (60 Kwiatkowski), Sorbian (66 Hołody), Kilijański, Rusak, Niziołek, Marzec (83 Stępień), Lipiec.
Łysica: Wróblewski (20 Chrzanowski) — Chrzanowski (50 Taler), Pietrzyk, Detka (80 Kupisz), Czerkaszyn, Cielibała (11 Rechowicz), Kołodziejski, Hajduk, Stodulski (70 Dulęba), Kalista, Jaros.

Prawdziwe wejście smoka miał Michał Hołody. Tuż po wejściu na boisko podwyższył wynik na 3:0, a po kilku następnych minutach ustalił wynik tego spotkania.

Granat Skarżysko-Kamienna - Kamienna Brody 6:1 (4:1)
Krzysztof Rzeszowski 10, Tomasz Bartosiak 26, 57, Bartosz Styczyński 35 karny, Damian Szyszka 42, Marcin Kołodziejczyk 53 - Przemysław Rzepa 32.
Granat: Wnukowski – Styczyński, Suwara (63. Spadło), Drożdżał, Szyszka (63. Uciński), Dulęba (68. Wojna), Bartosiak, Głowaczewski (73. Angelo), Kołodziejczyk, Rzeszowski, Miller (46. Dulak)
Kamienna: Krupa – Jakubowski, Świątek, Kuryavtsev, Gajewski (37. Czupryński), Rzepa (60. Dziewięcki), Nowak 46. Niedbała), Tymoszuk (55. Zalewski). Mikołajek (6. Pocheć), Małaczek, Franus

Trener Kamiennej Brody Grzegorz Klepacz za przyczynę porażki uznał kontuzje kluczowych graczy swojej drużyny. – Zaczęliśmy ospale. Do tego dwie kontuzje jeszcze przed przerwą, w tym Mikołajka. Wcześniej na treningu kontuzja obrońcy i wszystko się posypało. Wynik jest, jaki jest. Cóż poradzić – stwierdził.
Dominik Rokita, trener Grantu, nie mógł nie być zadowolony z meczu. – Nie spodziewałem się takiego wyniku. Myślałem, że Kamienna wyżej ustawi nam poprzeczkę. Trzeba się cieszyć z kolejnych punktów i wysokiego zwycięstwa – powiedział.

Partyzant Radoszyce – Olimpia-Pogoń Staszów 2:3 (1:2),
Wojciech Majewski 40, Grzegorz Samburski 49 - Jakub Tekiel 20, 53, Patryk Kukiełka 35.
Partyzant: Kaszuba - Markowicz, Miśtal, Mazur, Majewski, Sosiński (55 Kos), Morgaś, Opara, Samburski (57 Nieszporek), Dymek (65 Pańczyk), Śliwka.
Olimpia Pogoń: Marzec - Koszela (86 Baczewski), Kula, Lis, Bożęcki, Tekiel (69 Wołczyk), Skrzyniarz, Kumański, Rozmysłowski (57 Rzepa), Kukiełka, Laskowski (65 Guz).

Szóste kolejne zwycięstwo odnieśli piłkarze Olimpii Pogoni Staszów. Podopieczni trenera Pawła Czai jechali jednak do Radoszyc bez swoich dwóch kluczowych graczy, środkowych pomocników, Adriana Uniata i Piotra Malca. - Zagrali za nich Wojciech Skrzyniarz i Marcin Kumański i wypadli bardzo dobrze - mówił po meczu szkoleniowiec staszowskiej drużyny.
Gospodarze zagrali jednak bardzo agresywnie i mimo, że przegrywali już 0:2, doprowadzili do remisu.
- Pokazaliśmy charakter i uważam, że nasza wygrana jest jednak zasłużona. Od 67 minuty graliśmy w 10, po tym jak drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę otrzymał Krystian Bożęcki. W doliczonym czasie gry mieliśmy bardzo dobrą okazję do strzelenia gola na 4:2. Gospodarze wyszli z kontrą i to oni mieli doskonałą okazję do wyrównania. Tak się jednak nie stało - dodał trener Olimpii Pogoni.
- Mieliśmy swoją okazję na 3:3, ale Karol Opara zdecydował się na strzał i bramkarz obronił jego uderzenie. Może gdyby wybrał inny wariant i zagrał piłkę do lepiej ustawionych kolegów z zespołu. Ale to już tylko gdybanie - mówił po meczu Jarosław Komisarski, trener Partyzanta.

GKS Nowiny - Zdrój Busko-Zdrój 2:1 (1:0)
Mateusz Dziubek 18, 85 - Damian Pietras 61
Nowiny: Gugulski- Kwiatek, Ślefarski, Cichoń, Bujak (46 Sołtysiak)- Kuzincow, Szmalec, Wojtal (82 Matachowski)- Szewczyk, Dziubek (90+3 Krzymieński), Gębalski (60 Olearczyk).
Zdrój: Majcherczyk - Pietras, Pańtak, Radwański, Kolsa, Piotrowski (87 Ciepliński), Rogoziński, Sinkiewicz, Rejowski (46 Jaśkiewicz), Zaręba (63 Zawierucha), Kowalski (80 Grunt).

Katem Zdroju został były zawodnik tego zespołu z poprzedniego sezonu Mateusz Dziubek.
- W piłce trzeba mieć trochę szczęścia i jakości w zespole. My to mieliśmy w meczu ze Zdrojem. Remis też by nas satysfakcjonował, ale udało się wygrać, dlatego bardzo się z tego cieszymy - mówił po meczu Mariusz Ludwinek, trener Nowin.
W 18 minucie po indywidualnej akcji Krystiana Wojtala i dograniu w piłki w pole karne, bramkę zdobył Mateusz Dziubek. W 61 minucie goście wyrównali. W samej końcówce meczu po kontrze Jakub Olearczyk wystawił piłkę na piąty metr pola karnego Buska Mateuszowi Dziubkowi, który strzela drugą bramkę swojej byłej drużynie.
- Spory niedosyt po meczu. My prowadziliśmy grę, mieliśmy więcej sytuacji bramkowych. Liczy się to jednak to jest w siatce - mówił po meczu Ireneusz Pietrzykowski, trener Zdroju.

TS 1946 Nida Pińczów - Naprzód Jędrzejów 1:0 (0:0)
Artur Karasek 65 z karnego.
Nida: Pałaszewski - Kempkiewicz, Gajda (75 Majchrzyk), Karasek, Krzak, Ciacia, Wijas, Szafraniec, Brzeżoń (51 Sobczyk, 90 Parlicki), Zygan, Bandura.

W 65 minucie za faul na Arturze Karasku, arbiter podyktował rzut karny. Sam poszkodowany wykonał skutecznie jedenastkę i trzy punkty zostały w Pińczowie.

Klimontowianka Klimontów - Unia Sędziszów 3:1 (1:0)
Wiktor Jaworski 30, 65, Adrian Bernyś 68 - Konrad Papaj 75.
Klimontowianka: Majchrowski - Mateusz Miłek, Dubiel, Maciej Miłek, Wójcik, Gach (60 Borycki), Orłowski (75 Lasota), Jaworski (70 Pyza), Wiśniewski (57 Mikosa), Stępień (75 Flisek), Bernyś.
Unia: Otręba — Bratek (57 Adam Brożek), Koczanoski, Żebrowski, Szymański (57 Karol Gacek), Papaj, Zapalski 45' (72 Bieniek), Winiarski, Zapalski (65 Kamil Gacek), Niemstak, Nartowski (72 Grzegorz Brożek).

- Bardzo długo czekaliśmy na pierwsze zwycięstwo. Powiedziałem chłopakom, że to będzie ten nasz dzień, ten nasz mecz. Młodzież sprostała zadaniu. Bardzo jesteśmy zadowoleni. To nas na pewno bardzo podbuduje na następne mecze - mówił po spotkaniu Jacek Kuranty, trener Klimontowianki.

Hetman Włoszczowa - ŁKS Probudex Łagów 3:2 (0:1)
Krzysztof Minor 63, Łukasz Piotrowski 77, Przemysław Winckowicz 79 - Bartosz Malinowski 10, Jakub Stachura 69.
Hetman: Gieroń - Cegieła, Cholerzyński (46 Gwóźdź), Minor, Chuptyś, Jarmuda, M. Miłek, Walasek (73 Samek), G. Miłek, Winckowicz, Piotrowski.
ŁKS Probudex: Palka — Markowicz, Kaleta, Rusiecki (84 Gadowski), Kołodziej (84 Gadowski), Jaworek, Stępnik, Mika (75 Majewski), Stachura, Malinowski, Dudzik.

Lubrzanka Kajetanów - Wierna Małogoszcz 0:3 (0:0)
Damian Czarnecki 55, Piotr Pawłowski 61, Karol Krzyżyk 80.
Lubrzanka: Żyła — Zawierucha, Gaj (65 Orliński), Czeneszkow, Grzejszczyk (80 Gajos), Piwowarczyk, Kosela, Bęben (60 Piotrowicz), Kopyciński, Bracha, Janyst (40 Zwierzyński).
Wierna: Szram - Kołodziejczyk, Bała, Pawłowski, Malinowski, B. Wijas (75 Krzyżyk), Czarnecki, Bujak (90 Grzyb), Kraus (75 Gągorowski), Fryc (90 Jędrzejak), Rogula (80 Bednarski).

- Mecz pod pełną naszą kontrolą. Szczególnie nasza przewaga uwidoczniła się w drugiej połowie, po strzeleniu pierwszej bramki - mówił po meczu Paweł Bień, trener Wiernej.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3