Gwiazdy Łomża Vive Kielce zasadziły krzewy w Parku Górki Czarnowskie. Lijewski, Kulesz i Thrastarson dali dobry przykład (WIDEO, ZDJĘCIA)

Damian Wiśniewski
Damian Wiśniewski

Wideo

Zobacz galerię (77 zdjęć)
Gwiazdy Łomża Vive Kielce: Krzysztof Lijewski, Władysław Kulesz, Haukur Thrastarson (a z nimi zawodnicy drużyn młodzieżowych KS Vive Kielce) dały dobry przykład. W czwartek 29 kwietnia w Parku Górki Czarnowskie w Kielcach zasadziły łącznie około 200 krzewów o nazwie irga.

Akcja miała miejsce w Parku Górki Czarnowskie w Kielcach i jej współorganizatorem było Rejonowe Przedsiębiorstwo Zieleni i Usług Komunalnych. Oprócz zawodników Łomża Vive Kielce i juniorów z KS Vive Kielce, wzięli w niej udział również wykwalifikowani ogrodnicy.

Na miejscu stawili się Krzysztof Lijewski, Władysław Kulesz i Haukur Thrastarson, którzy wraz z zawodnikami drużyn młodzieżowych i z ogrodnikami ochoczo zabrali się do pracy. Efektem tego było zasadzenie blisko dwustu sadzonek w niewielkim okresie czasu.

- Zakładaliśmy rabatę krzewów irga, które są dedykowane do miejskich nasadzeń. Są odporne na zanieczyszczenie powietrza, mocne nasłonecznienie i susze, więc gwarantują to, że przetrwają długie lata. Zawodnicy posadzili około 200 sadzonek - powiedział nam później Marcin Batóg, rzecznik prasowy Rejonowego Przedsiębiorstwa Zieleni i Usług Komunalnych.

Piłkarze ręczni kieleckiego klubu chętnie pracowali nad zasadzeniem krzewów i korzystali ze wskazówek, jakich udzielali im ogrodnicy.

- Pamiętajmy, że emisja dwutlenku węgla do atmosfery jest bardzo duża nie tylko w naszym kraju, ale i na świecie, a my musimy wziąć za to odpowiedzialność. Zanieczyściliśmy planetę jako ludzie i musimy zrobić wszystko, żeby to odbudować. Musimy myśleć nie tylko o nas, ale również o naszych dzieciach, wnukach i prawnukach, ponieważ ten proces jest bardzo długi i nie możemy patrzeć, jak na naszych oczach przyroda umiera - powiedział Krzysztof Lijewski, zawodnik i asystent trenera Talanta Dujszebajewa.

- Zawodnicy na własnej skórze zobaczyli, że nie jest to aż tak trudne, choć potrzebowali kilka wskazówek od doświadczonych ogrodników. Poradzili sobie wzorowo. Można się zastanawiać, czy lepiej radzą sobie na boisku czy tutaj, jako ogrodnicy - dodał natomiast Marcin Batóg.

W czarnowskim parku nie zabrakło Władysława Kulesza, dla którego ostatnie dni są szczególne. W środę 28 kwietnia Białorusin odebrał ze szpitala swoją żonę i synka, która urodził się kilka dni wcześniej.

- Jestem bardzo szczęśliwy, zostało mi tylko zbudować dom, bo drzewo posadziłem i synek też mi się urodził - powiedział zawodnik Łomża Vive Kielce. - Dzisiaj miała miejsce bardzo ważna akcja i to duża przyjemność wziąć w niej udział. Było wiele rąk do pracy, więc nie było to trudne - dodał na temat czwartkowej akcji sadzenia krzewów.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie